REKLAMA

Pilnował porządku. Odszedł na emeryturę i trafił do sanatorium

Flota samochodów polskiej policji na przestrzeni ostatnich 20-25 lat przeobraziła się diametralnie. Niemniej, na służbie wciąż można spotkać legendarne Volkswageny T4. Albo UAZa 469B.

Pilnował porządku. Odszedł na emeryturę i trafił do sanatorium
REKLAMA

Pojazd ów znajdował się w stajni Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu, a ostatnie obowiązki służbowe pełnił pod pagonem miejskiego Oddziału Prewencji. W polskiej policji służył od 1989 roku, a zatem nieustannie przez kolejne 36 lat.

REKLAMA

UAZ trafi do Muzeum Motoryzacji w Oławie

Po prawie 40 latach odszedł jednak na emeryturę. Na szczęście, nie stanie mu się krzywda, ponieważ trafi pod dach Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie.

Oficjalnie, UAZ nie został skreślony ze stanu, a jedynie “zawieszony w służbie”. Oznacza to, że w teorii zachował pełną gotowość operacyjną. W każdej chwili może zrzucić kapcie i chwycić za policyjną pałkę.

UAZ z Wrocławia pracował tak długo, ponieważ na pewnym etapie swojej kariery stał się po prostu "kultowy". Funkcjonariusze dbali o jego wzorowy stan techniczny, pielęgnowali, głaskali, tak że z maszyny stał się maskotką i członkiem zespołu. Wizytówką i powodem do dumy.

To ostatni UAZ w czynnej służbie

O ile radzieckie terenówki były niegdyś licznie eksploatowane w terenowych oddziałach polskiej policji, o tyle na dzisiaj wrocławski UAZ jest ostatnim będącym w czynnej służbie. W Polsce znajduje się oczywiście więcej sprawnych egzemplarzy, lecz stanowią one już tylko muzealne eksponaty.

Masowe wymieranie UAZów miało miejsce na przełomie lat 90. i 2000., kiedy ich miejsce zaczęły zajmować bardziej zaawansowane pojazdy, takie jak np. Land Rover Defender, a w późniejszym czasie Toyota Land Cruiser czy Mitsubishi L200. W ramach ciekawostki dodam, że pierwszą przymiarką do zastąpienia radzieckich samochodów był nasz polski Honker. Co poszło nie tak? Nie mam pojęcia, aczkolwiek mam pewne podejrzenia.

UAZy zaczęły służbę w połowie lat 70.

Pierwsze partie samochodów UAZ 469B trafiły do Polski połowie lat 70., niedługo po rozpoczęciu ich produkcji w ZSRR. Zastępowały one przestarzałe GAZy 69, również produkcji radzieckiej. Ostatnie dostawy UAZów przypadły na koniec lat 80., czyli okres transformacji ustrojowej i przecięcie pępowiny ze Związkiem Radzieckim. Tak więc wrocławska terenówka pochodzi właśnie najprawdopodobniej z tej ostatniej partii samochodów.

Nie licząc służby w Milicji Obywatelskiej, UAZy operowały również w ramach ZOMO i Wojsk Ochrony Pogranicza. Po przekształceniu milicji w policję, przebrano je w nowe umundurowanie.

Uważany był za pojazd nie do zdarcia

Nikogo to raczej nie powinno dziwić, ale UAZ przez policjantów był ceniony za swoją dzielność i niezawodność. Te z kolei wynikały z prostoty konstrukcji, która dobrze znosiła niską kulturę techniczną, a także była odporna na brutalne traktowanie.

REKLAMA

Przez lata służby, pojazdy dominowały na terenach górskich, zwłaszcza trudno dostępnych dla zwykłych radiowozów. Tam, gdzie policyjny Polonez Caro zakopałby się po lusterka, UAZ parł przed siebie, przeklinając pod nosem po rosyjsku.

Tak że życzymy miłego odpoczynku na emeryturze, w towarzystwie innych klasyków!

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-11-30T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T19:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T17:57:18+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T17:53:32+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T19:04:30+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T16:48:05+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T19:16:30+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T17:14:26+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T15:42:28+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T14:19:52+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T12:56:12+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T11:28:35+01:00
Aktualizacja: 2025-11-26T11:21:09+01:00
Aktualizacja: 2025-11-26T09:28:29+01:00
Aktualizacja: 2025-11-25T19:55:33+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA