Ten znak drogowy krzyczy: zapłać. Nie widziałeś go do tej pory, ale zachowaj spokój
Od pierwszego listopada siatka płatnych dróg w Polsce znacznie się powiększyła. Oznacza to, że w wielu miejscach pojawiły się nowe tablice informacyjne. Na ich widok masz prawo pomyśleć, że obowiązek zapłaty nie został dopełniony. Bez paniki – nie wszyscy muszą płacić.
500 zł opłaty karnej i nowe płatne drogi od listopada? Spokojnie, wszystko wyjaśniamy
Media obiegły kilka dni temu informacje o tym, że nowe odcinki autostrad, dróg ekspresowych i krajowych zostają objęte obowiązkiem opłat. O co chodzi i kto tak naprawdę będzie musiał zapłacić?
Ja: doładowałem konto w aplikacji e-Toll. Aplikacja: lecisz gratis, żyj jakby jutra nie było
Zarejestrowałem się w systemie e-Toll, żeby móc legalnie jeździć z DMC powyżej 3500 kg. Dziś wykonałem próbny przejazd zestawem o DMC 4900 kg na dystansie 20 km w jedną i 20 km w drugą stronę. Aplikacja twierdzi, że z konta zużyłem zero złotych.
Zamiast korków na bramkach są... korki na bramkach. E-Toll zaskoczył kierowców
I to zaskoczył do tego stopnia, że zatrzymują swoje auta gdzie bądź, tuż przed bramkami, i pewnie rzucają się do instalowania aplikacji albo sprawdzenia, o co w ogóle chodzi i co to jest ten cały E-Toll.
Moja matka potrafiłaby lepiej zaprojektować e-Tolla niż sztab ekspertów, a nie ma nawet prawa jazdy
Jak działa system e-Toll? Tak wyśmienicie, że gdybym poprosił o zaprojektowanie systemu poboru opłat moją matkę, to z pewnością zrobiłaby to znacznie lepiej.
Koniec z płaceniem na bramkach. Jak teraz zapłacić za przejazd autostradą z e-Toll?
To koniec. Nie ma już szlabanów na wjazdach na autostrady A2 i A4, nie kupimy tam też biletu na przejazd. Co w takim razie zrobić? Trzeba skorzystać z systemu e-Toll, przy czym na szczęście mamy tutaj do wyboru kilka opcji – pomoże albo aplikacja (w sumie to kilka), albo ręczny zakup biletu.