REKLAMA

Oto nowe kombi BMW. Ludzie na ulicy będą się nabierać

Sami nie uwierzycie, jak wiele zmian wprowadzi BMW do najnowszej serii 5 przy okazji nadchodzącego liftingu. Nie zdziwi mnie, jeśli ludzie będą myśleć, że to kolejna generacja.

Oto nowe kombi BMW. Ludzie na ulicy będą się nabierać

Możecie już zacierać ręce, bo premiera odświeżonego BMW serii 5 jest naprawdę bardzo blisko. Do sieci regularnie trafiają zdjęcia tego modelu, a samo auto zdaje się nie mieć już żadnych tajemnic. Ostatnio fotografowie szpiegowscy przyłapali odmianę Touring, czyli po prostu kombi. Od razu widać, że stylistyka Neue Klasse gra tu pierwsze skrzypce.

Nowe BMW serii 5 Touring przyłapane

Ósma generacja BMW serii 5 wciąż jest dość nowym autem. Jako sedan (G60) samochód zadebiutował w maju 2023 roku, więc niedawno skończył trzy lata, a odmiana kombi (G61) została zaprezentowana rok później w lutym, czyli ma obecnie jakieś 2,5 roku.

To jednak wystarczająco dużo czasu, by producent intensywnie testował już serię 5 LCI, czyli wersję po liftingu. Wygląda na to, że samochód przejdzie masę zmian, a ostatnio przyłapana odmiana Touring tylko to potwierdza.

W sieci pojawił się bowiem kolejny rzut zdjęć BMW serii 5 Touring po liftingu, który chyba jeszcze nigdy nie wprowadził aż tylu nowości w tym modelu. Patrząc wstecz zmiany były raczej drobiazgowe, ale tym razem stylistyka Neue Klasse odmieni wszystko.

Auto zyska całkowicie inny pas przedni z nerkami połączonymi z reflektorami, coś na wzór tych z iX3, X5 czy i3. Będzie to zmiana, która podzieli klientów, którzy już teraz uważali serię 5 za wizualnie kontrowersyjną, ale jednocześnie sprawi, że wiele osób łatwo nabierze się, że patrzy na kolejną generację, bo nowości będzie naprawdę dużo.

Do tego dojdą całkowicie przeprojektowane dolne wloty przedniego zderzaka. Niewykluczone, że spalinowa seria 5 będzie też różniła się od elektrycznego i5 kilkoma detalami, ale ich ogólny wygląd będzie praktycznie identyczny.

Z tyłu zmiany nie będą aż tak zauważalne. Światła zdają się mieć podobny kształt co wcześniej, jednak ich wnętrze jest wymodelowane trochę inaczej.

Wnętrze BMW X5 zdradza, czego można się spodziewać w odświeżonej serii 5.

Tornado z zewnątrz, trzęsienie ziemi w środku

Mam nadzieję, że akurat siedzicie albo przynajmniej się czegoś trzymacie, bo najwyższy czas przejść do wnętrza nadchodzącej odświeżonej piątki. Określenie Neue Klasse już chyba wystarczająco podpowiedziało wam, czego się spodziewać.

W środku BMW serii 5 Touring LCI – i każdej Piątki po liftingu w ogóle – zagości 17,9-calowy centralny niesymetryczny ekran do obsługi multimediów, ale niewykluczone, że przed pasażerem opcjonalnie będzie mógł znaleźć się mniejszy 14,6-calowy wyświetlacz. Kierowca nie znajdzie go bezpośrednio przed sobą, bo do pokazywania najważniejszych informacji o pojeździe posłuży Panoramic Vision ciągnący się pod przednią szybą.

Co do gamy napędowej, raczej nie należy spodziewać się rewolucji, a jeśli już, ewentualnie minimalnego wzrostu mocy lub poprawy zasięgu w odmianach elektrycznych.

Aktualne BMW serii 5 jest dostępne z dwu- i trzylitrowym dieslem oraz dwulitrową benzyną, wszystkie z układami miękkiej hybrydy. Odmiany plug-in bazują na dwu- i trzylitrowej benzynie, ale podstawą najmocniejszego najmocniejszym M5 jest już 4,4-litrowe V8.

W przypadku jakiegokolwiek elektrycznego i5 akumulator ma 81,2 kWh i oferuje w nich od 455 do 602 km według WLTP w cyklu mieszanym. Maksymalna moc ładowania DC wynosi z kolei 205 kWh, więc BMW mogłoby pokusić się o jeszcze bardziej wydajną technologię.

Zaskakująco duża ilość zmian z pewnością wpłynie na ceny BMW serii 5 Touring oraz i5 Touring, które w przypadku tego pierwszego obecnie zaczynają się od 278 000 zł (520i). Za kombi na prąd trzeba zapłacić przynajmniej 345 500 zł (eDrive40).

O skali podwyżki przekonamy się jednak dopiero bliżej pierwszej połowy 2027 roku, kiedy auto ma oficjalnie zadebiutować.

Więcej o nadchodzącej piątce przeczytasz tutaj:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.