Nowy szybki SUV Audi coraz bliżej. To opcja dla niezadowolonych
Co wybrać, jeśli chcecie szybkiego SUV-a Audi, ale RS Q8 jest za drogie, a SQ5 za słabe? Na ten moment brakuje odpowiedzi, ale już niedługo 639-konne RS Q5 przyjedzie z pomocą. Pora rzucić na nie okiem.

Ruchy Audi są coraz bardziej konkretne. Od wielu miesięcy na drogach pojawiają się bowiem tajemnicze prototypy bazujące na nowym Q5 z dziwnymi poszerzeniami i wydechami. Jednego z nich przyłapano ostatnio z potężnymi końcówkami w stylu modeli RS, a to jasny znak. Debiut sportowego RS Q5 jest jak najbardziej realny.
El nuevo Audi RS Q5 ya presume de un aspecto brutal en estas fotos espía y apunta a rozar los 640 CV.https://t.co/aktDLaUKE4
— Motor.es (@motorpuntoes) July 11, 2026
Nowe Audi RS Q5 to idealny kompromis
Duże Audi RS Q8 z 600-konnym czterolitrowym benzynowym V8 może być szczytem marzeń, zwłaszcza w o 40 KM mocniejszej odmianie performance, ale 776 600 zł za absolutną podstawę może brzmieć jak żart. Nowego RS Q3 z kolei nie kupicie, a poza tym, mogłoby być za małe.
Rozwiązaniem wydaje się więc SQ5, ale ma tylko 367 KM. Złotego środka zatem brak, ale to tylko kwestia czasu.
Mowa oczywiście o Audi RS Q5, czyli SUV-ie, którego debiut z każdym kolejnym miesiącem staje się coraz bardziej realny. Wystarczy przyjrzeć się rozwojowi i różnicom w prototypach spotykanych na drogach, by odnieść wrażenie, że zdradzają one coraz więcej charakterystycznych szczegółów. Ostatnio przyuważono już nawet charakterystyczne końcówki wydechu znane ze sportowych modeli RS.
Zarówno SUV Audi Q5, jak i zwykłe A5, reprezentują segment D, a biorąc pod uwagę, że w lutym tego roku na rynek trafiło już najostrzejsze RS 5, łatwo przewidzieć, co może zaoferować RS Q5.
The performance-focused ‘28 Audi RS Q5 has been spied testing for the very first time with a more aggressive body kit. In addition, the CUV will feature Dynamic Torque Control and come equipped with an electrified 2.9-liter twin-turbocharged V6 engine that develops around 630 hp. pic.twitter.com/UDPbJlczlN
— GearheadCole ⚙️ (@cole_marzen) April 17, 2026
To będzie 639-konna bestia
Pod maską samochodu też mogłoby znaleźć się więc 2,9-litrowe turbodoładowane benzynowe V6. Teoretycznie to mniejszy silnik niż 367-konna 3-litrowa jednostka dostępna w SQ5, ale drzemie w niej większy potencjał.
Sama z siebie generuje 510 KM i 600 Nm, a z racji że mowa o plug-inie z układem elektrycznym oferującym 177 KM i 460 Nm, RS Q5 mogłoby systemowo mieć aż 639 KM i 825 Nm.
W Audi RS 5 te cyferki przekładają się na sprint do setki na poziomie 3,6 sekundy. To niezły wynik, zwłaszcza że samochód waży 2355 kg. RS Q5 jako SUV byłoby pewnie jeszcze cięższe, dlatego realnie można spodziewać się czasu na poziomie 3,8 sekundy, czyli porównywalnego z RS Q8.
Co ważne, jazda po mieście nie byłaby aż tak uciążliwa przez wysokie spalanie, bo akumulator o pojemności 25,9 kWh w RS Q5 realnie mógłby pozwolić na pokonanie do 70 km, jeśli w lżejszym RS 5 jest to 87 km.
Yeni Audi RS Q5
— Elvis Will Vexillary 🔋 (@EWVexillary) July 1, 2026
Yalnızca duygusal bağı olanlar yazsın
. pic.twitter.com/SWZSq6lZF7
Będzie drogo, ale jakoś to przełkniecie
Te cyferki to oczywiście jedynie szacunki, ale już sam fakt, że Audi po raz pierwszy dałoby swoim klientom Q5 w aż tak wyczynowej odmianie jak RS Q5, jest budujący. W Europie byłaby to też świetna rekompensata po Audi SQ7, które – nie wiem, czy wiecie – ale w najnowszej generacji ominęło Europę, a w Stanach Zjednoczonych można je mieć z czterolitrowym 600-konnym V8.
Ceny Audi RS Q5 naturalnie byłyby wyższe od SQ5 startującego od 388 700 zł i 400 000 zł jako Sportback (coupe). Na przykładzie S5 i RS 5 widać, że różnica to prawie 150 000 zł, więc teoretycznie można spodziewać się okolic 550 000 zł. To dużo, ale biorąc pod uwagę, że względem standardowo wyposażonego RS Q8 w kieszeni zostanie wam 200 000 zł, które można wydać na opcje dodatkowe, jakoś łatwiej przełknąć taką kwotę.
Jeśli Audi RS Q5 naprawdę zadebiutuje, niewykluczone, że stanie się to jeszcze pod koniec tego roku, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów na początku 2027 roku. Nie wiem jak wy, ale ja już zacieram ręce.
Więcej o marce Audi przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.