Ten znak drogowy krzyczy: zapłać. Nie widziałeś go do tej pory, ale zachowaj spokój
Od pierwszego listopada siatka płatnych dróg w Polsce znacznie się powiększyła. Oznacza to, że w wielu miejscach pojawiły się nowe tablice informacyjne. Na ich widok masz prawo pomyśleć, że obowiązek zapłaty nie został dopełniony. Bez paniki – nie wszyscy muszą płacić.
500 zł opłaty karnej i nowe płatne drogi od listopada? Spokojnie, wszystko wyjaśniamy
Media obiegły kilka dni temu informacje o tym, że nowe odcinki autostrad, dróg ekspresowych i krajowych zostają objęte obowiązkiem opłat. O co chodzi i kto tak naprawdę będzie musiał zapłacić?
Po bezpłatnych drogach jeździ się dobrze. Zdaniem rządu aż za dobrze
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowym projektem przepisów, rozszerzającym sieci dróg objętych elektronicznym systemem poboru opłat. Według informacji opublikowanych na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, inicjatywa dotyczy autostrad i dróg ekspresowych oddanych do użytku po 2017 r. i jest częścią realizacji założeń Krajowego Planu Odbudowy.
Wchodzi e-toll, znika viatoll. Co to zmienia, jak to działa, skąd go wziąć?
Zmiana viaTOLL na e-TOLL przynosi nowości nie tylko dla kierowców samochodów ciężarowych. Oto system e-TOLL, z którym spotkasz się, jeśli jedziesz na Zachód lub Wschód.
Gminy chcą zakazu wjazdu samochodów do centrum. Będą nowe mandaty?
Zakaz wjazdu samochodem do centrum miasta ma być marzeniem polskich samorządowców z małych gmin. Widzę, że mamy tutaj jakiś problem ze spójnością przekazu.
Przepisy likwidują podwójnego pecha. Można się rozbić w drodze na badanie, uff
I jakie to jest pole do popisu dla przedsiębiorczych i oszczędnych zarazem? Masz starego trupa i przekroczyłeś termin badania? Szwagier, wjechałbyś w to drzewo, dam ci dychę. I hop, podwójna opłata oszukana, uniknięta. Nie, to chyba się jednak nie wydarzy. A może?
Chcesz wjechać do centrum - płać. Birmingham i inne brytyjskie miasta wprowadzają opłaty i zakazy
Oczyszczania centrum Birmingham z samochodów ciąg dalszy. Tym razem władze brytyjskiego miasta sięgają po sposób najprostszy – opłaty. A może on wcale nie jest najprostszy?