Austriacki pomysł na elektryki: ograniczenia prędkości ich nie dotyczą
Jak zachęcić ludzi do jeżdżenia samochodami elektrycznymi? Same ekologiczne hasła to za mało, dlatego rządy prześcigają się w wymyślaniu kolejnych udogodnień dla posiadaczy elektryków. Na dość ciekawy, ale zarazem nieco kontrowersyjny pomysł, wpadli Austriacy.
Kierowcy zwolnili, a wypadków jest więcej. Czyżby problem leżał gdzieś indziej?
Od 2015 roku wystarczy przekroczyć prędkość w terenie zabudowanym o 50 km/h, by pożegnać się z prawem jazdy na 3 miesiące. Kierowcy jeżdżą wolniej, ale wypadków wcale nie jest mniej.
Wielka Brytania wprowadzi surowsze kary za przekroczenie prędkości
Już niedługo w Wielkiej Brytanii trudniej będzie uniknąć mandatu. Do tej pory kary za przekroczenie prędkości nakładano tylko w sytuacji, kiedy przekroczenie to wynosiło 10% + 2 mile. Brytyjska Narodowa Rada Szefów Policji chce to zmienić.
158 tys. euro w mandatach od 2003 r.: tak żyją bogacze na Wyspach Alandzkich
Skandynawia słynie z surowych mandatów za nawet niewielkie przekroczenie prędkości. Rekordowy mandat otrzymał kilkanaście lat temu Anders Wikloef, który za jazdę o 27 km/h za szybko zapłacił aż 95 tys. euro. Nie nauczyło go to jednak zbyt wiele, bo ostatnio znów musiał zapłacić. Tym razem 63 tys. euro.
Prędkość zalecana: czy to dobry pomysł? Marek Dworak daje silne argumenty za
W rozmowie z portalem BRD24.pl Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego i autor programu „Jedź bezpiecznie” argumentuje za wprowadzeniem pojęcia „prędkość zalecana” zamiast niektórych ograniczeń prędkości. I to jest bardzo dobry pomysł.