60 nowych modeli Stellantis. Czekacie na Citroena
Targi w Paryżu zbliżają się wielkimi krokami. Największą reprezentację będzie mieć Stellantis, który w ramach wszystkich swoich marek planuje zaprezentować aż 60 samochodów. Wśród nich znajdą się nowy Citroen 2CV, Fiat Grizzly czy studyjna Alfa Romeo Cuorerosso.

Całe show może skraść Citroen
Najważniejszą nowością całego koncernu zdaje się być długo wyczekiwany Citroen 2CV. Ma to być najmniejszy model marki (nie licząc mikrosamochodu Ami). Na kilka dni przed premierą Citroen zaserwował nam kolejne teasery nowej "kaczki" - przedstawiają detale, dobrze nam znane z przeszłości.









Na nowych zdjęciach widać odstające reflektory, osadzone wysoko na przednich błotnikach, a także głęboko osadzone listwy na masce. Auto ma również otwarty kanał powietrzny pomiędzy przednimi błotnikami a maską, wzorowany na rozwiązaniu spotykanym w późniejszych egzemplarzach.
Samochód porusza się na dużych stalowych kołach z oponami Michelin, z klasycznym logo. Citroen deklarował wcześniej, że cena nowego 2CV będzie wynosić mniej niż 15 000 euro (65,7 tys. zł), co czyniłoby go najtańszym samochodem elektrycznym na rynku.
Reszta francuskich marek spróbuje nadążyć
Peugeot skupi się na nieco dalszej przyszłości. Najbardziej wyczekiwanym modelem studyjnym jest mały Hypersquare, przedstawiający przyszłe modele segmentu B, lecz z nawiązaniem do kultowego 205. Odwiedzający będą mogli podziwiać także wyścigowy model 9X8 Hypercar, który obecnie startuje w Mistrzostwach Świata FIA Endurance, a z nowości najważniejszy jest elektryczny hot-hatch E-208 GTi.

Także marka DS znajdzie swój kącik. Nowy model No7 zadebiutuje po raz pierwszy na międzynarodowych targach motoryzacyjnych, w ramach premiery komercyjnej, z napędem hybrydowym, a także w pełni elektrycznym z deklarowanym zasięgiem do 740 km.

Fiat pokaże największego z misiów
Kolejną ważną nowością na stoisku Stellantis jest premiera SUV-a Grizzly, wraz z jego wersją Fastback. Największy z obecnej gamy Fiata model ma 4,4 m długości w wersji zwykłej i 4,5 m w wersji Fastback. Bazuje na platformie Smart Car - tej samej, co w Grande Pandzie, Oplu Fronterze czy Citroenie C3 Aircross. Auto będzie dostępne z układem miękkiej hybrydy (oczywiście z silnikiem 1.2 Turbo) oraz w wersji elektrycznej.

Alfa też się na razie wstydzi
Podobnie jak zrobił to Citroen ze swoim 2CV, Alfa Romeo również nie chce nam od razu pokazać w pełni modelu Cuorerosso. O samochodzie wiadomo tyle, co nic - nazwa i kilka losowych przetłoczeń to wszystko, co dali nam Włosi.
Niektórzy spodziewają się kolejnego SUV-a (co zapowiadały wcześniejsze deklaracje o modelu podobnym rozmiarem do Tonale), ale inni przewidują nowy model sportowy. Przekonamy się za kilka dni w Mieście Miłości.

Kolejna włoska marka w galaktyce Stellantis, czyli Lancia, wprowadzi na rynek swojego dużego, 4-drzwiowego SUV-a coupe Gamma, opartego na DS No7. Dzieli z nim wszystko: platformę STLA-Medium, silniki elektryczne i spalinowe oraz włoską fabrykę w Melfi.

Leapmotor i Opel też się pokażą
Chińska marka planuje pokazać całą swoją gamę - i to wraz z nowościami. Swoje europejskie premiery w Paryżu będą mieć miejski B03, czyli samochód elektryczny segmentu B, wraz z bazującym na nim crossoverem B03X oraz D19 - nowy sztandarowy SUV marki. Uwagę przyciągnie także kompaktowy hatchback o sportowym charakterze - B05.

Niemiecka marka pokaże zaś ostateczny projekt samochodu Formuły E - Opla GSE 27FE, a także nową Corsę GSE. Niemcy potwierdzili również, że w stolicy Francji zaprezentują swój najnowszy samochód studyjny - kompaktowe kombi STX.

Więcej o Stellantis przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.