Nowy SUV Leapmotor już w Polsce. 147 900 zł za bak benzyny
Leapmotor C10 z roku modelowego 2027 jest już dostępny w Polsce. Dostaniecie sporo nowych funkcji za niewiele większe pieniądze.

Chińscy producenci wiedzą, że nie mogą stać w miejscu, bo w ten sposób może dogonić ich europejska konkurencja. Właśnie dlatego Leapmotor postanowił wprowadzić na rynek C10 z roku modelowego 2027. SUV ma już polski cennik i jak na tak ogromną ilość zmian, wcale nie jest dużo droższy.

Oto Leapmotor C10 z roku modelowego 2027
Auta takie jak Peugeot E-5008 czy Kia EV5 zaraz zaczną pewnie jeszcze mocniej trzęść zderzakami, bo Leapmotor wprowadził do Polski C10 z rocznika 2027. Zmian jest sporo, a biorąc pod uwagę wcześniejszą cenę SUV-a segmentu D, wcale nie stała się ona dużo wyższa.
Stellantis chwali się, że najważniejszą zmianą w C10 z roku modelowego 2027 jest zastosowanie najnowszej architektury elektronicznej i elektrycznej Leapmotor 3.5. Dzięki temu SUV ma lepszą łączność, oferuje bardziej zaawansowane funkcje wspomagania kierowcy, a oprogramowanie działa szybciej.
C10 z roku modelowego 2027 w wersji wyposażenia Design zyskał nowy przedni pas świetlny, bezramkowe automatycznie przyciemniające się lusterko wsteczne, dwuwarstwowe szyby akustyczne w przednich drzwiach i podparcie lędźwiowe fotela kierowcy regulowane elektrycznie w czterech kierunkach.
Chiński producent należący do koncernu Stellantis zwiększył też pojemność bagażnika. W C10 EV z roku modelowego 2027 wynosi ona 500 i 1905 litrów po złożeniu foteli, zamiast wcześniejszych 475 i 1880 litrów. Nowością w elektrycznej odmianie jest też dwupoziomowa regulowana podłoga bagażnika.
W przypadku odmiany C10 Hybrid EV (z silnikiem spalinowym służącym jako generator prądu) pojemność bagażnika wzrosła natomiast z 400 do 440 litrów, a po złożeniu siedzeń będzie to 1845 litrów.

Połączycie się z telefonem
Rok modelowy 2027 wprowadził do C10 także zaktualizowany system LEAP OS 4.0 Plus oraz Apple CarPlay i Android Auto, i to bezprzewodowe. Udoskonalono też asystenta głosowego z AI, który działa szybciej, sprawia bardziej naturalne wrażenie i lepiej rozumie polecenia. Szkoda, że jak wcześniej, nie działa w języku polskim.
Świeżutki Leapmotor C10 z roku modelowego 2027 ma też nowe systemy bezpieczeństwa. Mowa o automatycznej zmianie pasa ruchu, ostrzeżeniu o ruszeniu pojazdu poprzedzającego, ostrzeganiu o ruchu poprzecznym z przodu, hamowaniu w przypadku ruchu poprzecznego z przodu i systemie wskazywania odległości od przeszkód z boku.
A deserek? Cóż, to nowy system 1V5R, czyli przednia kamera i pięć radarów, które lepiej wykrywają obiekty przed samochodem. Cztery radary rozmieszczono po rogach nadwozia, a jeden z przodu. W MY27 dodano też przednie czujniki parkowania, które dostaniecie w standardzie.

Kolorowa imprezka pod klapką
C10 z roku modelowego 2027 dostał podświetlane trójkolorowe logo Leapmotor pod klapką ładowania, które informuje o aktualnym statusie ładowania. Jeśli świeci na biało, auto jest podłączone do ładowarki, ale nie pobiera energii. Jeżeli miga na zielono, samochód się ładuje. Gdy świeci na zielono, ładowanie zostało zakończone. Niebieski oznacza zaplanowane ładowanie, które rozpocznie się później. Migający niebieski to sygnał, że auto dostarcza energię do urządzeń zewnętrznych (V2L).
Więcej mocy i zasięgu
Kilka zmian zaszło też pod względem mocy i ładowania. Odmiany elektryczne z akumulatorem o pojemności 69,9 kWh i napędem na tył, zamiast 218 KM i 320 Nm, mają 224 KM i 360 Nm, a ich prędkość maksymalna wzrosła ze 170 do 180 km/h. Oprócz tego, zasięg w cyklu mieszanym wynosi już 430 zamiast 424 km według WLTP. Wzrosła też moc ładowania tej odmiany. Wcześniej było to 84 kW (DC), a uzupełnienie energii od 30 do 80 proc. trwało 30 minut. Teraz to 120 kW (DC) i 24 minuty.
Moc elektrycznej odmiany z akumulatorem 81,9 kWh i napędem na tył wciąż wynosi 299 KM i 360 Nm, ale o 0,2 sekundy pogorszyło się przyspieszenie do setki, które w roku modelowym 2027 wynosi już 6,8 sekundy.
Spadła za to moc flagowej odmiany z tym samym akumulatorem, ale napędem AWD. Wcześniej wynosiła 598 KM i 720 Nm, a w roku modelowym 2027 to 571 KM i 655 Nm. Według katalogu zwiększył się jej zasięg, z 437 do 460 km, a przyspieszenie do setki pozostało identyczne.
Ucieszycie się też, jeśli interesuje was EREV z 1,5-litrową 88-konną jednostką i 50-litrowym zbiornikiem paliwa. To dlatego, że moc silnika elektrycznego na tylnej osi wzrosła z 215 do 220 KM. Niby nic, ale według katalogu przyspieszenie do 100 km/h zajmuje już nie 8,5, tylko 7,8 sekundy, a prędkość maksymalna to 180 zamiast 170 km/h. Co więcej, łączy zasięg urósł z 974 do 986 km.

Polski cennik Leapmotora C10 z roku modelowego 2027
- EV PRO (69,9 kWh, 224 KM) – Life 147 900 zł, Design 153 900 zł,
- EV PROMAX (81,9 kWh, 299 KM) – Design 167 900 zł,
- EV PROMAX AWD (81,9 kWh, 571 KM) – Design 177 900 zł,
- HYBRID EV (28,4 kWh, 220 KM) – Life 147 900 zł, Design 153 900 zł.
Podane kwoty pochodzą z cennika promocyjnego. Katalogowo wszystkie z nich są o 20 000 zł wyższe. Warto zwrócić uwagę, że podstawowa odmiana elektryczna kosztuje tyle co EREV z silnikiem spalinowym, więc producent daje wybór.
Wcześniej było jednak minimalnie taniej, bo EV PRO Life z roku modelowego 2026 kosztowało promocyjnie 143 200 zł, czyli 4700 zł mniej. PROMAX AWD Design była wtedy za 169 400 zł, a więc o 8500 zł tańsza, a odmianę HYBRID EV Life w promocji dało się dorwać za 133 200 zł, czyli za 14 700 zł mniej. Ale jak na tyle zmian, myślę, że i tak przeżyjecie. Poza tym, za kilka miesięcy C10 pewnie i tak stanieje.
Więcej o marce Leapmtor przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.