Superauta dostały oklep od SUV-a Skody. Marzenia uleciały z prądem

Dożyliśmy czasów, w których Skoda bez większego problemu pokonuje Lamborghini, Ferrari czy Porsche w wyścigu na prostej. Legendy z plakatów zdają się wręcz stać w miejscu.

Superauta dostały oklep od SUV-a Skody. Marzenia uleciały z prądem

Plakatowe supersamochody mimo czterech dekad na karku wciąż bez problemu objeżdżają większość współczesnych rodzinnych aut. Podobnie jak w życiu, w motoryzacji zdarzają się jednak wyjątki od normy, bo nie wiem jak inaczej nazwać SUV-a Skody spuszczającego łomot Lamborghini, Ferrari i Porsche bez najmniejszego problemu.

Skoda Elroq RS wygrała z Countachem, Testarossą i 944 Turbo

Wierzcie lub nie, ale współczesna motoryzacja rozwinęła się do takiego stopnia, że wcale nie potrzebujecie 500 KM i masy przeróbek w cywilnym aucie, by jakkolwiek zrównać się z supersamochodami sprzed lat. Niedawno potwierdziła to Skoda, która zestawiła 340-konnego Elroqa z ikonami lat 80.

SUV segmentu C wziął udział w pojedynku na ćwierć mili, w którym zmierzył się z 455-konnym Lamborghini Countach 25th Anniversary, 390-konnym Ferrari Testarossa i 250-konnym Porsche 944 Turbo. Teoretycznie Skoda Elroq RS ma pod górkę już na starcie, bo jej moc jest wyższa jedynie od ostatniego z rywali.

W praktyce Elroq RS jako jedyny miał napęd na cztery koła, a elektryczny napęd pomógł sprawił, że maksymalny moment obrotowy był dostępny od samego początku. Gdy rywale dopiero wkręcali się na optymalne obroty, Skoda była już zauważalnie przed nimi. Zresztą, zobaczcie sami.

Są tacy, którzy to kupią

Oczywiście nie ma co się oszukiwać, dlatego nie można zapomnieć o fakcie, że wyścig odbywał się na 1/4 mili, więc Lamborghini, Ferrari i Porsche nie mogły nawet dobrze się rozpędzić. Ich prędkość maksymalna to kolejno 302, 290 i 260 km/h, podczas gdy Elroq RS może rozpędzić się tylko do 180 km/h.

Większości klientów w codziennym użytkowaniu wystarczy już jednak sam fakt, że rodzinna Skoda przyspieszająca do setki w 5,4 sekundy potrafi zawstydzić supersamochody, które lata temu były szczytem marzeń każdego nastolatka, a przy okazji nie kosztuje horrendalnych pieniędzy, bo polskie ceny Elroqa RS zaczynają się od 221 250 zł.

Taki samochód korzysta z akumulatora o pojemności 77 kWh, który od 10 do 80 proc. można naładować w 29 minut. Zasięg w cyklu mieszanym wynosi do 557 km według WLTP, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że nawet bez dobierania dodatkowych opcji będziecie mieć wszystko, co potrzebne na co dzień. No dobra, oprócz pompy ciepła, za którą trzeba dopłacić 5250 zł.

Niezależnie od tego ciekawostka, że niepozorny elektryczny SUV Skody bez mniejszego problemu wygrywa sprint z mocniejszymi supersamochodami zaskoczy niejednego sąsiada i szwagra podczas niedzielnego obiadu.

Dowiedz się więcej o marce Skoda:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.