REKLAMA

Powrót pop-upów i więcej Dacii. Oto nowości Renault w Paryżu

W dniach 12-18 października odbędzie się salon samochodowy w Paryżu. Targi w stolicy Francji przez dekady przyciągały najważniejsze, europejskie premiery i nie inaczej jest w tym roku. Wieloma ciekawymi pojazdami może się pochwalić lokalny potentat, Renault.

Powrót pop-upów i więcej Dacii. Oto nowości Renault w Paryżu
REKLAMA

Renault nie pojawi się na 91. Salonie Samochodowym w Paryżu z pustymi rękami. Marka z logo w kształcie rombu zaprezentuje całą gamę pojazdów zelektryfikowanych, składającą się z 22 pojazdów, z których połowa będzie w 100 proc. elektryczna, a połowa hybrydowa.

REKLAMA

Powrót sportowca sprzed lat

Wśród samochodów koncepcyjnych Renault najciekawszym wydaje się 8 Gordini Concept - interpretacja legendarnego modelu z lat sześćdziesiątych i jednocześnie symboliczny powrót legendarnej dla marki nazwy Gordini.

Galeria: 2 zdjęcia
Renault 8 Gordini Concept
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
REKLAMA

Za stylistykę odpowiada zespół pod kierownictwem Alexandre Malvala, obecnego szef designu Renault - trzeba przyznać, że wyszło po prostu świetnie. Linie są ostre, z idealnie wyrzeźbionymi bokami, podkreślonymi dyskretnym profilem, a błotniki są hojnie poszerzone w nadkolach.

Przód oraz tył są czyste i ostre. Tylna część jest dodatkowo pochylona, ​​aby podkreślić dynamikę, a przód nawiązuje do oryginalnego modelu swoją pionową sylwetką i bardzo spłaszczoną maską w kształcie litery V. Pod nią znajdują się cztery reflektory, do których projektanci dodali dwa dodatkowe światła.

REKLAMA

Wnętrze jest niezwykle minimalistyczne, z prostą deską rozdzielczą z sześcioma wskaźnikami - trzema dużymi i trzema małymi - w otoczeniu zdominowanym przez aluminium. Jeżeli chodzi o mechanikę, ukłonem w stronę przeszłości jest umiejscowienie silnika elektrycznego o mocy 270 KM z tyłu.

Dynastia vanów z nowym dziedzicem

Kolejnym z konceptów jest zupełnie nowy E-Space - nowe wcielenie pioniera wśród rodzinnych vanów. Nazwa nawiązuje zarówno do oznaczenia E-Tech, oznaczającego technologię elektryfikacji francuskiego producenta, jak i do słowa „space”, które przywodzi na myśl przestronne, zaawansowane technologicznie i przytulne wnętrze, jak twierdzi samo Renault.

REKLAMA
Renault E-Space Concept

Stylistycznie ten samochód pokazowy podkreśla swoje pochodzenie od kultowego minivana marki, wprowadzonego na rynek w 1984 roku. Zachowuje tę samą sylwetkę, dużą powierzchnię przeszkloną i krótką maskę, która opada do bardzo pionowego przodu.

Pojazd mierzy 4,7 m długości, czyli niemal tyle samo, co szósta generacja Espace'a, która jest obecnie dostępna. Koncept E-Space, który zostanie zaprezentowany przez Renault na Salonie Samochodowym w Paryżu, pojawia się nieco przedwcześnie w cyklu życia obecnego modelu, co utrudnia ocenę, w jakim stopniu wpłynie on na stylistykę kolejnego Espace.

REKLAMA

Renault nie ujawnia również żadnych dalszych szczegółów na temat układu napędowego, w który wyposażony będzie jej nowy koncept.

"Czwórka" potrzebuje pomocy

Wśród nowości które szybko zobaczymy w salonach, należy wymienić nowe wersje Renault 4. Trzeba przyznać, że od momentu premiery, z trudem dorównuje on sukcesowi swojemu bratu w postaci 5 E-Tech.

REKLAMA

W Paryżu w Renault 4 zadebiutują nowe rozwiązania techniczne. Po pierwsze, wymieniono podstawowy akumulator NMC o pojemności 40 kWh na nową baterię LFP o pojemności 36,5 kWh, co pozwoli na łączny zasięg WLTP do 305 km, w zależności od wersji wyposażenia. To o 3 km mniej niż w przypadku starego akumulatora, pomimo znacznie mniejszej pojemności.

Renault 4 Roland Garros

R4 zyska także trzy dodatkowe poziomy wyposażenia. Pierwszym jest topowy model Rolland Garros, oferowany wyłącznie z silnikiem o mocy 150 KM i baterią 52 kWh, charakteryzujący się specjalnym wykończeniem wnętrza i bogatym wyposażeniem. Wcześniej zapowiadano także odmianę Plein Air z otwieranym dachem, lecz bez luksusów odmiany oddającej hołd paryskiemu turniejowi tenisowemu - ta też dotrze na targi.

REKLAMA

Na drugim końcu gamy, Renault przygotowuje podstawową wersję wyposażenia Jogging, łączącą silnik o mocy 110 KM i akumulator o pojemności 36,5 kWh (dotychczas - 120 KM i 40 kWh) z wyposażeniem podobnym do tego z podstawowego modelu 5 o nazwie Five.

Do tego ujrzymy pokazany już wcześniej terenowy koncept o nazwie JP4x4.

REKLAMA
Renault 4 JP4x4 Concept

Alpine przywraca kultowe reflektory

Wielu spodziewało się, że w Paryżu Alpine pokaże nową wersję wycofywanego A110. Tak się jednak nie stanie - zamiast tego dostaniemy dziwną rzeźbą ukazującą jego zarys. Ale apetyt powinien zaspokoić koncept o nazwie PS1.

REKLAMA

PS1 to nazwa kodowa konceptu, której pełna wersja brzmi "Projet Special 1". I w zasadzie tyle o nim wiemy - dostajemy jedynie zdjęcie ukazujące reflektor z diodami w kolorach francuskiej flagi oraz nagranie, na którym reflektor ukazuje się zza chowającej się osłony. Oznacza to powrót chowanych reflektorów typu pop-up, niegdyś uwielbianych przez fanów motoryzacji, a dzisiaj jedynie wspominanych z sentymentem.

Pojawiają się również domysły, jakoby PS1 miał być nowym, flagowym modelem marki - być może wręcz elektrycznym supersamochodem. Ale już bez takich fantazji: poczekamy, zobaczymy.

REKLAMA

A co dla mniej zamożnych?

Tania marka koncernu Renault, czyli oczywiście rumuńska Dacia, szykuje do Miasta Miłości dwie, wielkie premiery. Pierwszą z nich będzie nowy, elektryczny Spring, a drugim kompaktowe, podwyższone kombi Striker. Więcej o tych autach pisaliśmy tutaj:

REKLAMA

Renault weźmie ze sobą także długo wyczekiwane Twingo, zmodernizowane Megane E-Tech, a także Dacię Sandero z nowym, hybrydowym układem napędowym o mocy 155 KM. Dla francuskiego producenta, Paryż zdecydowanie wart jest mszy - a wciąż tajemnicze koncepty mogą być tam hitem.

Więcej o Renault przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

REKLAMA
REKLAMA