Policjanci idą po linii najmniejszego oporu przy wypadkach. Warszawski karambol to potwierdza
Czytając doniesienia o niektórych wypadkach można dojść do wniosku, że policjanci się lenią. Nie chcą wnikać w szczegóły, nie zajmują wyjaśnianiem przyczyn wypadków, wolą dać mandat najbardziej prawdopodobnemu sprawcy i wrócić do cieplutkiego radiowozu.