REKLAMA

Nowy Smart oficjalnie. 2,75 metra słodyczy

W końcu nadszedł dzień, w którym stylistyka produkcyjnego Smarta #2 nie jest już żadną tajemnicą. Ten samochód jest tak mały, że jak znudzi wam się jazda, po prostu weźmiecie go pod pachę.

Nowy Smart oficjalnie. 2,75 metra słodyczy

Koniec oglądania konceptów i zakamuflowanych prototypów nowego Smarta #2, czyli następcy modelu Fortwo. Zdjęcia produkcyjnego modelu pojawiły się właśnie w chińskich dokumentach homologacyjnych. Spójrzcie tylko na ten słodki pyszczek.

Tak wygląda Smart #2

Chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT) opublikowało zdjęcia kolejnych modeli, które przechodzą właśnie przez procesy homologacyjne kluczowe przy wprowadzeniu nowych samochodów na tamtejszy rynek. To oznacza nową porcję zdjęć modeli, w tym tych długo wyczekiwanych.

Jednym z nich jest Smart #2, którego do tej pory oglądaliśmy tylko w maskującym kamuflażu oraz jako koncept. Teraz nareszcie możemy zawiesić oko na produkcyjnej wersji tego samochodu, która oczywiście trafi również do Europy.

Nowy Smart #2, następca trzeciej generacji modelu Fortwo, wygląda dużo bardziej minimalistycznie od swojego poprzednika. Grill zyskał strukturę przypominającą trochę tarkę do sera, a z boków pojawiły się dużo prostsze wloty. Z dolnej części zderzaka zniknęły też malutkie światła, przez co autko wydaje się czystsze w odbiorze.

Całość przypomina mi trochę jakiegoś wściekłego rekina, ale przez małe wymiary Smart #2 absolutnie nie przeraża, to raczej mały żółwik, którego wręcz chce się przytulić.

Reflektory z tyłu wydają się okrągłe, ale w rzeczywistości to raczej kropelki nawiązujące kształtem do logo Smarta. Generalnie dużo więcej się tutaj nie dzieje. Ciekawi mnie tylko, czy w ofercie będą charakterystyczne dwukolorowe malowania, bo te na zdjęciach MIIT prezentują auto z innym kolorem tylko na linii dachu, a to jednak nie to samo, co kiedyś. Tu powinien liczyć się klimat!

Maluch trochę urósł

Niestety nie mamy też wglądu do wnętrza modelu #2, ale Mercedes-Benz i Geely będący właścicielami marki Smart zastosowali tu duży centralny wyświetlacz, który akurat da się dostrzec przez przednią szybę. Wszystko wskazuje też na to, że drugi, mniejszy ekran, posłuży jako zegary, bo przed kierownicą też coś tam widać.

Nie regulujcie odbiorników, bo czas najwyższy przejść do wymiarów Smarta #2. Maluch mierzy 2751 mm i 2764 mm długości – różnica tkwi w zderzkach, bo na zdjęciach MIIT widać, że mogą wyglądać one zupełnie inaczej. Dla porównania, poprzedni Smart Fortwo mierzył 2695 mm, więc mamy tu dodatkowo ponad 5,5 cm.

Rozstaw osi to natomiast 1875 mm (+2 mm), a szerokość i wysokość nowego Smarta #2 wynoszą 1669 mm (+6 mm) i 1555 mm (+2 mm). W skrócie – nie odczujecie tego. Masa własna samochodu to 1130 kg, a całkowita to 1315 kg.

W ofercie znajdą się 15- i 16-calowe felgi.

Europa też go dostanie

Z danych MIIT wynika też, że nowy Smart #2 jest napędzany silnikiem opracowanym Infimotion, który generuje 80 KM i jest zdolny rozpędzić auto do do 140 km/h. Producent zastosował też akumulator LFP, ale dokładniejsze parametry nie są znane.

Pozostałe zdjęcia pokazują, że różnorodnych możliwości konfiguracji z pewnością tutaj nie zabraknie, ale to dobrze, bo własnie to dodawało temu małemu autku jeszcze więcej unikalności.

Smart sam podaje, że oficjalna światowa premiera #2 odbędzie się 12 października na Salonie Samochodowym w Paryżu, a sprzedaż planowana jest dopiero na 2027 rok. To oznacza, że aby poznać więcej szczegółów trzeba jeszcze uzbroić się w cierpliwość, ale mam nadzieję, że chęć ujrzenia oficjalnego produkcyjnego samochodu zaspokoiliście.

Dowiedz się więcej o marce Smart:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.