REKLAMA

Mercedes zmienia plany. Mała Klasa G właśnie stała się lepsza

Nadchodząca mała Klasa g miała być wyłącznie elektryczna, ale Mercedes-Benz uznał, że zaoferuje ją również z silnikiem spalinowym.

Mercedes zmienia plany. Mała Klasa G właśnie stała się lepsza
REKLAMA

Nie ma co się oszukiwać. Rynek zweryfikował elektryczną Klasę G, która nie przyciąga klientów tak skutecznie, jak spalinowa. Mercedes-Benz miał sprytny plan – myślał, że wystarczy oferować pierwszą z nich w cenie niższej od tej drugiej, jednak klienci nie dali się nabrać i wciąż chcą mieć pod maską klasyczny silnik spalinowy. Wygląda na to, że ich niechęć podziałała, bo mniejszy odpowiednik Klasy G nie ma być wyłącznie elektryczny.

REKLAMA

Mały Mercedes-Benz Klasy g będzie też spalinowy

Tańszy, bardziej praktyczny, ale tak samo charakterny – właśnie tak można opisać małą Klasę g. Już lata temu Mercedes-Benz zapowiedział bowiem, że pracuje nad zupełnie nowym odpowiednikiem Klasy G, a w listopadzie ubiegłego roku internet obiegły pierwsze zdjęcia zakamuflowanych prototypów.

Egzemplarze testowe samochodu, który w przyszłości ma być oznaczony literą g zamiast G, szybko zwróciły na siebie uwagę małym prześwitem sugerującym napęd elektryczny i brak ramy drabinowej, ale teraz świat obiegły zupełnie inne informacje.

Według Autocar Mercedes-Benz zmienił strategię co do tego modelu jeszcze przed debiutem planowanym na 2027 rok, głównie przez niezadowalające wyniki sprzedaży elektrycznej Klasy G. Niewykluczone, że na decyzję wpłynęły kroki podejmowane przez innych producentów, którzy po swoich deklaracjach dotyczących wyłącznie elektrycznej przyszłości nagle zaczęli w nią wątpić i nie chcą tak szybkiej rezygnacji z silników spalinowych.

Co więcej, już wcześniej dyrektor generalny Mercedes-Benz, Ola Kallenius, mówił, że samochody spalinowe marki będą oferowane do lat 30.

Właśnie dlatego pojawiły się przypuszczenia, że mała Klasa g oprócz wariantu wyłącznie elektrycznego zaoferuje wersję z silnikiem spalinowym. Nie byłaby to jednak trzylitrowa ani czterolitrowa jednostka jak w Klasie G, lecz benzynowe 1.5 M252 z układem miękkiej hybrydy znane z nowego CLA. Potrafi generować on 190 KM i 300 Nm, ale silnik elektryczny odpowiada za dodatkowe 30 KM.

Klienci chcą mieć wybór

Elektryczna wersja mogłaby więc korzystać z akumulatora NMC o pojemności 85 kWh z CLA z technologią EQ. Wcześniej mówiło się, że będzie to akumulator o pojemności 94 kWh znany z elektrycznego GLC, jednak niezależnie od tego, jaka informacja finalnie okaże się prawdziwa, dla klientów i tak najważniejszy byłby sam fakt, że Mercedes-Benz niczego by im nie narzucał i jeśli tylko by chcieli, mogliby wybrać napęd spalinowy zamiast elektrycznego.

Autocar wspomniał też, że wbrew wcześniejszym informacjom Klasa g ma mieć ramę drabinową i nawet w najtańszej wersji zaoferuje napęd na cztery koła, by zapewnić możliwie jak najlepsze wrażenia z jazdy w trudnym terenie. Jeśli wszystko się potwierdzi, baby g może stać się równie kusząca, jak jej większy brat. Do czasu premiery jeszcze wiele się wyjaśni. Mercedes-Benz potwierdził już, że wciąż ceni silniki spalinowe, więc może już niedługo zobaczymy go także w małej Klasie g.

REKLAMA

Dowiedz się więcej o marce Mercedes-Benz:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-24T08:21:24+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T19:29:31+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T19:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T18:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T17:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T15:44:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T13:45:07+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T10:56:33+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T19:29:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T18:36:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T15:27:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T13:26:56+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA