Duży BYD wylądował w Europie. Ranger PHEV zaniepokojony
Pick-upy oferowane w Europie mają powody do obaw, bo na rynku właśnie rozgościł się mocny BYD Shark. A tak się składa, że rekiny jedzą mniejsze rybki na śniadanie.

Klienci musieli dość długo czekać na wprowadzenia pick-upa BYD Shark do Europy, ale po ponad dwóch latach od oficjalnej premiery w końcu nadszedł ten dzień.
Chiński potwór mierzy prawie 5,5 metra długości, jest 436-konną hybrydą typu plug-in i oferuje masę praktycznych rozwiązań. A na dodatek, wygląda dość świeżo i kosztuje 238 800 zł.











Pick-up BYD Shark wjechał do Europy
BYD Shark to pick-up zaprezentowany w połowie maja 2024 roku. Samochód szybko wzbudził zainteresowanie klientów, bo w końcu mowa o modelu chińskiego producenta, który działa prężnie na ponad 100 rynkach całego świata i śmiało konkuruje z propozycjami dużo bardziej znanych marek. Wszyscy byli ciekawi, kiedy auto trafi do Europy, ale nareszcie nadszedł ten moment.
Chiński rekin mierzy 5457 mm długości, a jego rozstaw osi wynosi potężne 3260 mm. Dla porównania, w Fordzie Rangerze i Volkswagenie Amaroku to kolejno 8,7 cm i 10,7 cm mniej, ale w obu z nich rozstaw osi jest o 1 cm większy.
Szerokość i wysokość BYD Sharka to natomiast 1971 mm i 1925 mm, co przy masie na poziomie 2710 kg czyni z niego potężnego zawodnika.
Za napęd BYD Sharka odpowiada układ nazywany przez producenta Super Hybrid DMO (Dual Mode Off-road). Jest to hybryda typu plug-in z 1,5-litrową turbodoładowaną czterocylindrową jednostką benzynową generującą 150 KM i 240 Nm, która służy jako generator prądu dla akumulatora Blade (LFP) o pojemności 32,2 kWh i dwóch silników elektrycznych, po jednym na oś. Przedni ma 231 KM i 310 Nm, a tylny 204 KM i 340 Nm.
Łączna moc systemowa pick-upa BYD Shark to 436 KM i 650 Nm.

Wszystko zależy od tego, czego oczekujecie
Samochód może pokonać do 90 km według WLTP w cyklu mieszanym, a przy pełnym naładowaniu akumulatora i 60-litrowym zbiorniku paliwa zatankowanym do pełna BYD Shark przejedzie do 674 km.
Do tego dochodzi jeszcze przyzwoite przyspieszenie, bo pick-up przyspiesza do 100 km/h w 5,7 sekundy. Prędkość maksymalna to 180 km/h.
Maksymalna moc ładowania akumulatora DC to 55 kW, a w przypadku AC 11 kW. Uzupełnienie energii od 30 do 80 proc. (DC) zajmuje 21 minut, a ładowanie od 15 do 100 proc. prądem AC 3,2 godziny.
Pick-up ma inteligentny napęd na cztery koła z trybami jazdy po piasku, błocie, śniegu i żwirze. Co do zawieszenia, z przodu i z tyłu w BYD Sharku znajdziecie podwójnie wahacze. Samochód ma też system kontroli zjazdu ze wzniesienia już w standardzie. Kąty natarcia i zejścia to kolejno 31 i 19,3 stopni.
Dla porównania, jedyny dostępny u nas pick-up PHEV to Ford Ranger Plug-in Hybrid (2.3 EcoBoost 281 KM i 697 Nm), który może przejechać tylko 43 km na prądzie. Za to ma wyższą maksymalną masę przyczepy (3500 kg vs. 2500 kg) i ładowność (1000 kg vs. 790 kg).
W końcowym rozrachunku dla klienta będzie się więc liczyć albo możliwość jazdy na prądzie, albo możliwość transportowania cięższego ładunku.







W środku się odnajdziecie
Nie ma co ukrywać, że wnętrze BYD Shark przypomina większość chińskich samochodów, dlatego pierwsze skrzypce gra tu potężny 15,6-calowy centralny wyświetlacz, ale całość daje całkiem dobry wydźwięk. Zegary mają 10,25 cala.
Przednie fotele są wentylowane i podgrzewane, a większość materiałów jest miękka dla zapewnienia wygody w trudniejszym terenie.
Wybierak trybu skrzyni umieszczono bezpośrednio za kierownicą, aby w trakcie wymagającej jazdy korzystanie z niego było bardziej praktyczne, bo po co wodzić wzrokiem po tunelu środkowym, gdy taplacie się w błocie albo ryzykujecie wywrotką na ostrej górce.
Co ważne, BYD Shark jest oferowany tylko w jednej wersji wyposażenia, co oznacza, że wszystkie wymienione bajery dostaniecie w standardzie i nie trzeba za nie dopłacać.
A do pozostałych z nich należy między innymi 12-głośnikowe nagłośnienie Dynaudio, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, zdalne sterowanie z aplikacji (ogrzewanie i chłodzenie), 18-calowe felgi, bezprzewodowa ładowarka 50 W, tylne i przednie czujniki parkowania, kamera 360 i dostęp bezkluczykowy.
Do tego dochodzą jeszcze dwa gniazda pozwalające na korzystanie z funkcji V2L mogącej zasilać urządzenia o mocy do 6,6 kW.
Oczywiście nie zabrakło masy asystentów i systemów wspomagających, takich jak inteligentny adaptacyjny tempomat, ostrzeganie o ruchu poprzecznym z przodu i z tyły, hamowanie i ostrzeganie przez kolizją, asystent opuszczania pasa ruchu, wykrywanie martwego pola czy wspomaganie ruszania pod górę.
Shark oferuje więc sporo wygód, a to w cenie 47 290 funtów, co daje jakieś 238 800 zł. Dla porównania, podstawowy Ranger PHEV to 196 990 zł.
Na ten moment pick-up jest dostępny w Wielkiej Brytanii, ale w przyszłość lista europejskich krajów powinna się poszerzyć. Nie wiadomo, czy nowy BYD trafi do Polski, ale z czasem wszystko się wyjaśni.
Dowiedz się więcej o marce BYD:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.