Amerykanie wycofują wsparcie dla pojazdów elektrycznych. Szury i płaskoziemcy płaczą ze szczęścia
Jaka mądra ta administracja Trumpa, a Unia Europejska głupia – czytam na stronach skupiających przeciwników samochodów elektrycznych. Tyle, że właśnie cofnęliśmy się w rozwoju, a nasze dotychczasowe wysiłki wezmą w łeb.
Nie uwierzycie. Już niedługo samochody wyraźnie zdrożeją, a winna jest kawiarnia
Jaka znowu kawiarnia, o czym ty w ogóle do nas piszesz redaktorze Grabowski? Co ma kawa do cen samochodów i dlaczego będą droższe? Wszystko moi drodzy, wszystko.
Kup Fabię za 90 000 zł albo zniknie z rynku. Będziemy mieć spory problem
Ile teraz kosztuje Skoda Fabia? Trochę ponad 66 000 zł. Jaka będzie jej cena za chwilę? Prawdopodobnie taka, że nawet producentowi nie uda się przekonać klientów, że jej zakup będzie dla nich interesem życia.
Normy emisji nie dotyczą Subaru, więc nadal możesz kupić samochód emitujący dużo CO2. Tylko po co?
Subaru nie musi martwić się o przepisy dotyczące normy emisji CO2. Sprzedaż ich aut w Europie jest tak mała, że podpadają pod przepisy o manufakturach. Dzięki temu fani prawdziwej motoryzacji mają w czym wybierać.
Piszę do was z 2030 roku. Odwiedziłem salony samochodowe i oto co w nich widziałem
Przy czym mowa o polskich salonach, a nie tych np. w Wielkiej Brytanii. Tam już sprzedają wyłącznie konie, jeżeli komuś zależy na względnie sprawnym pokonywaniu dłuższych dystansów.
Normy emisji spalin zamieniają auta w wyścigówki - odelżanie sięga absurdu
Nowe normy emisji spalin sprawiają, że iście wyścigowa redukcja masy samochodów dosięga nawet takich aut, jak Citroen Berlingo. Ucierpi jego wyposażenie, bo z oferty w niektórych wersjach ma zniknąć na przykład… elektryczne składanie lusterek.
Limity CO2? Spełniamy je z nadwyżką – mówi Volvo. Ford już pędzi z gotówką
Marka Volvo nie tylko spełni narzucone przez Unię Europejską limity CO2, ale nawet zostanie jej jeszcze trochę niewykorzystanej emisji. Sprzeda ją swojemu byłemu właścicielowi, czyli Fordowi.
Nadchodzi koniec samochodów spalinowych. To wyciekło, ale nikt nie mówi wprost
Już przy 37,5 proc. producenci samochodów mówili, że to zbyt ambitne cele i że to się nie da. Organizacji środowiskowe mówiły zaś coś w stylu nie mówcie nam, że się nie da i chciały więcej. Wygląda na to, że wygrały i z radością przypieczętują koniec samochodów spalinowych.