Jaguar jednak nie umie liczyć. Ostro dementuje plotki
Szkoda, że otwartego szampana nie da się już zwrócić, bo Jaguarowi nie spodobały się informacje, że zamierza wrócić do silników na paliwa kopalne. Brytyjski producent zdementował plotki o silniku spalinowym w nowym modelu.

Wczoraj były wiwaty, a dzisiaj po policzkach spłyną wam łzy smutku. Jaguar Land Rover zareagował na plotki, które pojawiły się w sieci. Produkcyjna wersja Type 00 jednak nie będzie oferowana z silnikiem spalinowym wydłużającym zasięg. Jaguar wierzy, że nowa wizja marki zmierzająca w kierunku całkowitej elektryfikacji jest zupełnie w porządku.

Produkcyjny Jaguar Type 00 nie będzie miał silnika spalinowego
W przypadku Jaguara odczuwam taki sam zawód, jak z Mercedesem-AMG, gdy na początku ubiegłego roku niemiecki producent zaprzeczył, że użyje V8 w C 63 po liftingu. Widzę też jednak drobną różnicę. Później AMG poszło na kompromis i zamiast po prostu zostać przy dwulitrowej jednostce, zapowiedziało, że użyje trzylitrowego silnika w odpowiedzi na reakcje klientów. Co do Jaguara, niestety, ale nie ma co liczyć na żaden kompromis…
W weekend The Times poinformowało, że według źródeł zaznajomionych z rozwojem produkcyjnej wersji Jaguara Type 00 firma zaczęła rozważać wprowadzenie odmiany z jednostką spalinową służącą jako generator prądu dla silnika elektrycznego. Powodem były rzekome obawy, czy zasięg elektrycznego samochodu wynoszący 770 km według WLTP nie będzie zbyt niski jak na czterodrzwiowe GT. EREV mógłby zwiększyć go do 1100 km, a projekt miał być we wczesnej fazie rozwoju. Też wierzyłem, że może się uda, ale nic z tego.
Lepiej weźcie chusteczki
Jak podaje Autocar, wysoko postawione źródło zdementowało plotki, dodając, że produkcyjna wersja czterodrzwiowego GT Jaguara będzie oferowana wyłącznie jako samochód elektryczny. Co więcej, nawet sam rzecznik Jaguar Land Rover przekazał, że plany marki się nie zmieniły, dlatego w przyszłości możemy spodziewać się tylko modeli na prąd. Wspomniał on też, że pod koniec 2025 roku niektórzy przejechali się już nawet prototypowym egzemplarzem i zebrał on całkiem pozytywne opinie.
Trudno to napisać, ale wszystko wskazuje na to, że fabryki Jaguara już nigdy nie opuści nowy spalinowy model. Produkcyjne czterodrzwiowe GT powinno trafić na rynek w 2026 roku, a następnie ofertę uzupełni jeszcze elektryczny sedan i SUV. Decyzja o rebrandingu Jaguara od początku wywoływała masę kontrowersji. Niektórzy uparcie wierzyli, że to jedynie element przemyślanej strategii – by o firmie zrobiło się głośno, a ta później uraczy nas pięknymi i spalinowymi modelami. Dziś już wiadomo, że takie myślenie nadaje się tylko między bajki.
Dowiedz się więcej o marce Jaguar:







































