Znamy polskie ceny nowego BMW serii 3. 205 000 zł za 318
BMW opublikowało polskie ceny spalinowej serii 3 nowej generacji. Benzynowa trójka startuje od 205 000 zł, ale jeśli dołożycie, zrobi się naprawdę ciekawie.

Dobrze, że na polski cennik nowego spalinowego BMW serii 3 nie przyszło nam czekać tyle co na debiut samego auta, bo elektryczny odpowiednik ujrzał światło dzienne już w marcu. Powiem wam, że było warto, bo na widok końcówek układu wydechowego można łatwo się zakochać. Benzynowa odmiana 318 startuje od 205 000 zł, ale jest też taka, która generuje 443 KM.

Nowe BMW serii 3 z polskim cennikiem
Pewnie jeszcze tego nie wiecie, ale to właśnie tę datę mieliście zapisaną w waszej podświadomości. BMW pokazało bowiem nową generację swojego spalinowego hitu, czyli serię 3, która teraz wręcz kipi językiem stylistycznym Neue Klasse.
Auto ma charakterystyczne nerki połączone z reflektorami, duże przetłoczenie na środku maski i z zewnątrz od i3 różni się jedynie szczegółami. Najlepiej widać to po progach, które w serii 3 narysowano nieco inaczej oraz końcówkach układu wydechowego. W sportowym M350 xDrive to cztery potężne rury, natomiast w 318 i 320 są nieco bardziej dyskretne i musicie naprawdę się przyjrzeć, by je dostrzec.
Nowa spalinowa Seria 3 różni się od elektrycznego i3 także pod względem wymiarów, bo jest niego o 0,5 cm dłuższa, 1,5 cm węższa, 2,5 cm niższa, a w rozstawie osi o 3,7 cm krótsza. Samochód urósł też w porównaniu do poprzedniej serii 3 i to aż o 5,2 cm na długość oraz 0,9 cm w rozstawie osi.





W środku nie przyda się lupa
Środek nowej serii 3 tak naprawdę nie odbiega od elektrycznego odpowiednika, ale czego innego można by się spodziewać po BMW skoro podobnie jest w przypadku serii 5 i i5 czy serii 7 i i7.
Najważniejszym elementem jest Panoramic Vision, a więc wyświetlacz ciągnący się pod przednią szybą, gdzie kierowca może podglądać wszystkie kluczowe informacje dotyczące jazdy.
Centrum stanowi 17,9-calowy ekran multimedialny z niesymetrycznymi narożnikami, do którego pewnie będziecie musieli się przyzwyczaić, ale znając życie, nie będziecie w tym sami.
Kierownica różni się w zależności od odmiany, ta w M350 xDrive ma czerwony marker i akcenty na łopatkach, a same grafiki na ekranach też zdają się bardziej drapieżne.
Ale cos was to interesuje, skoro już pewnie stoicie z górą gotówki i czekacie tylko na informację, ile przyjdzie wam zapłacić za takie cacuszko. Cóż, polski cennik na ten moment wygląda następująco:
Polskie ceny BMW serii 3 (benzyna)
- 318 (156 KM) – 205 000 zł,
- 320 (211 KM) – 225 000 zł,
- M350 xDrive (443 KM) – 350 000 zł.
Cennik BMW i3 (elektryczne), tak dla ciekawskich
- i3 40 xDrive (374 KM, 710 km WLTP) – 262 500 zł,
- i3 50 xDrive (469 KM, 912 km WLTP) – 290 000 zł.





W przyszłości będzie lepiej
Jak widzicie oferta w momencie premiery nie jest obszerna, bo tak naprawdę ogranicza się do trzech odmian spalinowych. Warianty 318 i 320 korzystają z dwulitrowego silnika benzynowego generującego kolejno 156 i 211 KM z najnowszą generacją technologii BMW TwinPower Turbo oraz układem miękkiej hybrydy.
Sportowe M350 w przeciwieństwie do 318 i 320 nie ma napędu na tył, tylko xDrive z funkcją Drift Moment, która pozwala przekazać moc wyłącznie na tył. Stado 443 KM pozwoli wam robić cuda, a nie można zapominać, że w tej odmianie usłyszycie już ryk trzylitrowego rzędowego silnika, ale on też nie uchronił się przed układem miękkiej hybrydy.
Auto przyspiesza do setki w 4,1 sekundy, czyli szybciej od poprzedniego M340i i M340d, a jego prędkość maksymalna wynosi 250 km/h.
To, co musicie wiedzieć jako ewentualni klienci, to że dopłata z 318 do 320 wynosi 20 000 zł, czyli jeśli nie zależy wam na masie opcji, dzięki takiej sumce możecie poprawić dynamikę auta.
Dla ciekawskich umieściłem też polski cennik elektrycznego i3, bo po spojrzeniu na tak imponujący zasięg może nawet przekonacie się do takiego napędu.

Co słychać u niemieckiej konkurencji?
Co ważne, w przyszłości do gamy dołączy też odmiana Touring, a w przygotowaniu jest także piekielnie ostre M3, które poszerzy ofertę w przyszłości. Niestety zabrakło jednostek wysokoprężnych, ale może okaże się, że dołączą dopiero po czasie, jak hybryda typu plug-in, którą BMW zapowiedziało na na najbliższy rok.
Mercedes-Benz odświeżył ostatnio swoją Klasę C, a jej polskie ceny za odmianę C 200 z dwulitrową benzyną (177 KM) startują od 199 900 zł. Audi A5 dostaniecie jeszcze taniej, bo 150-konny wariant z 2.0 TFSI kosztuje 195 100 zł.
To już jednak kwestia gustów i guścików, więc ostateczna decyzja należy tylko i wyłącznie do was.
Dowiedz się więcej o marce BMW:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.