BMW uśmierca flagowego SUV-a. Rywale otwierają szampana
A przynajmniej Mercedes, który z pewnością cieszy się z ostatnich informacji krążących po sieci. Sugerują one, że BMW wstrzymało rozwój projektu konkurenta klasy G.

Gdyby porozmawiać z poszczególnymi producentami na osobności, każdy z nich powie, że to on ustala trendy w branży, ale prawda jest taka, że wszystko zależy od konkretnej kategorii. Nie ma marki, która ma najlepszego SUV-a, najmocniejszy silnik, najładniejsze nadwozie czy najbardziej zaawansowane systemy w swojej ofercie jednocześnie.
W przypadku terenówek, tym „naj” ewidentnie okazuje się akurat Mercedes klasy G, bo marki takie jak Audi i BMW chcą stworzyć swoich odpowiedników tego modelu. Dowiedzieliśmy się jednak, że plany tego drugiego producenta stanęły w martwym punkcie.
BMW’s Rumored G-Class Rival Looks Increasingly Unlikely #car #auto #cars https://t.co/GJI72HTRuB pic.twitter.com/zntpZT7xB8
— Carscoops (@Carscoop) July 29, 2026
BMW może zrezygnować z opracowania konkurenta Klasy G
Nie mam dobrych wieści dla fanów marki z Monachium. Doniesienia krążące w mediach mówiące o tym, że BMW pracuje nad projektem G74 „Rugged”, który miał być bezpośrednim konkurentem modeli takich jak Mercedes klasy G czy Land Rover Defender, właśnie napotkały na ścianę.
Projekt od samego początku zmieniał swoją koncepcję. Najpierw mówiło się, że będzie on oparty na platformie BMW iX3 (NA5), co sugerowało elektryczny napęd i produkcję w Debreczynie na Węgrzech lub w meksykańskim San Luis Potosi.
Według plotek producent stworzył nawet pełnowymiarowy model, ale nie wiadomo, czy później przeszedł on do fazy prób na jeżdżącym prototypie.
Przez niższe zainteresowanie pojazdami elektrycznymi projekt miał jednak bazować na platformie CLAR znanej z BMW X5 i nosił kodowe oznaczenie (G74). To oznaczało możliwość oferowania wersji spalinowych, hybrydowych i na prąd.
A większa różnorodność to potencjalna szansa na lepszą sprzedaż, nawet jeśli zmiana architektury wiązałaby się z koniecznością przeniesienia produkcji do amerykańskiego Spartanburga.

Wygląda na to, że możemy nie doczekać produkcyjnej wersji
Najnowsze doniesienia osób zaznajomionych z projektem konkurencyjnej terenówki sugerują bowiem, że prace nad (G74) „Rugged” zostały wstrzymane z powodu braku ostatecznej zgody zarządu BMW na rozpoczęcie produkcji.
Według nieoficjalnych informacji, głównym powodem miał być zbyt mały potencjał tego segmentu. Fakt, że BMW ma już za sobą kilka kosztownych prób zagospodarowania mniej popularnych segmentów przez modele takie jak XM, seria 3 GT czy seria 8, też dokłada swoją cegiełkę do oceny ryzyka, bo producent zwyczajnie nie chce ponownie narażać się na słabą sprzedaż.
Klasa G zdaje się nie mieć takiego problemu, co widać zresztą po jej sporej liczbie na drogach, a taka wiadomość może tylko zrobić jej dodatkową reklamę, skoro BMW uważa, że w tym segmencie już nie ma co konkurować.
Co prawda na placu boju pozostaje jeszcze Audi, które też chce opracować konkurenta dla Gelendy, ale jak to finalnie się zakończy, nie jest jeszcze pewne.
Oczywiście brak zgody zarządu nie jest ostateczną oznaką zakończenia projektu terenówki BMW, ale wyraźnie pokazuje wątpliwości, które jednak się pojawiły. Niewykluczone, że w przyszłości prace zostaną wznowione, chociaż prawda jest taka, że chyba tylko sam producent dokładnie wie, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.
Dowiedz się więcej o marce BMW:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.