REKLAMA

Oto nowy SUV Xpenga. Dostaniesz 37 schowków za 151 200 zł

Xpeng zaprezentował swojego zupełnie nowego SUV-a i to od razu na 65 rynkach jednocześnie. Czas sprawdzić, co takiego oferuje LO3, że producent pokłada w nim tak duże nadzieje.

Oto nowy SUV Xpenga. Dostaniesz 37 schowków za 151 200 zł

Chiński producent nie zwalnia tempa, a najlepszym tego przykładem jest kolejna premiera. Nie chodzi jednak o debiut, który dotyczy odległej części świata, bo Xpeng po raz pierwszy zaprezentował zupełnie nowy model na aż 65 rynkach jednocześnie. Co oferuje LO3, najbardziej globalny samochód marki kosztujący 151 200 zł?

Galeria: 6 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Nowy Xpeng LO3 wjechał z przytupem

W polskiej ofercie Xpenga znajdziecie już SUV-y takie jak G6 czy G9, ale prawda jest taka, że nie wszyscy klienci dysponują budżetem rzędu 194 900 zł czy 252 900 zł. Żeby skutecznie walczyć z konkurencją, potrzebny jest model, który będzie nowoczesny, stylowy, oszczędny i praktyczny, a przy okazji nie kosztuje miliona monet.

Xpeng zdaje sobie z tego sprawę, dlatego opracował SUV-a z myślą o potrzebach większości klientów. Producent jest widocznie tak dumny ze swojego zupełnie nowego LO3, że samochód zadebiutował na 65 rynkach jednocześnie, wliczając w to oczywiście Polskę.

Xpeng LO3 to SUV średniej wielkości mierzący dokładnie 4650 mm długości, 1920 mm szerokości i 1600 mm wysokości. Jego rozstaw osi ma 2850 mm. Łatwo odnieść wrażenie, że wymiary przypominają te w Tesli Model Y i nie ma się co dziwić, bo to najlepiej sprzedający się model amerykańskiej marki, a zarazem główny konkurent Xpenga.

Patrząc na stylistykę Xpenga LO3, łatwo stwierdzić, że dzieje się tu zdecydowanie więcej. SUV ma obłe kształty z delikatnie wgłębioną maską, a reflektory przypominają litery Y. Z przodu nie znajdziecie atrapy chłodnicy, jest gładko, podobnie zresztą jak po bokach samochodu.

Docenić warto też zwykłe klamki i oryginalne lusterka. Niecodziennie wygląda też linia okien, która za drugą parą drzwi gwałtownie skręca ku górze, gdzie łączy się z dachem. Z tyłu w oczy rzuca się listwa świetlna z wylotami i z delikatnym kaczym ogonem, ale oprócz niego nie dzieje się tu nic szczególnego.

Co ciekawe, Xpeng LO3 powstał pod okiem JuanMa Lopeza, który wcześniej pracował w Ferrari. To między innymi jego doświadczenie pozwoliło osiągnąć współczynnik oporu aerodynamicznego na poziomie 0,228.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

We wnętrzu poczujecie się jak w domu

Mam nadzieję, że lubicie futurystyczne klimaty, bo dużo łatwiej polubicie się z wnętrzem Xpenga LO3, które jest nafaszerowane technologią. Co prawda mamy tu motyw znany z większości chińskich samochodów, czyli centralny wyświetlacz, w tym wypadku 15,6-calowy, oraz mniejszy ekran służący jako zegary.

Lepiej przyzwyczajcie się też do dolnego srebrnego wykończenia na dole dwuramiennej kierownicy, bo przypomina trochę marker znajdujący się na godzinie 12:00, by nie pomylić się przy bardziej dynamicznych manewrach. Ciekawie prezentują się też boczki drzwi, głównie dlatego, że są proste i bez zbędnych udziwnień.

Na pokładzie LO3 znajdziecie jeszcze wyświetlacz HUD, system XOS 6 z asystentem głosowym AI nowej generacji, oświetlenie ambientowe i inteligentną klimatyzację. Xpeng jest też pierwszym producentem z Azji i Pacyfiku, który zaoferuje na rynku pojazdy ze zintegrowanymi Mapami Google.

Co ciekawe, producent wspomina, że w aucie znajdziecie aż 37 schowków. Trochę trudno mi w to uwierzyć, ale co do tego, że LO3 może holować przyczepy o masie do 1500 kg, nie mam żadnych wątpliwości.

Dajcie spokój z tym ADAS

Xpeng chwali się też, że w modelu LO3 zastosował swój najnowszy system Navigation Guided Pilot (VLA 2.0) oparty na sztucznej inteligencji, który będzie wdrażany w Europie od 2027 roku. Od systemów ADAS różni go to, że oprogramowanie rozumie i interpretuje złożone sytuacje drogowe, coś jak kierowca, który reaguje na bieżąco na stale zmieniające się warunki.

Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Dwa rodzaje napędu do wyboru

Od całej tej technologii może zakręcić się w głowie, dlatego pora przejść do napędów. Xpeng LO3 jest dostępny zarówno z napędem elektrycznym, jak i w wersji z silnikiem spalinowym służącym jako generator prądu.

Odmiana elektryczna jest dostępna z akumulatorami o pojemności 58,3 kWh i 71,2 kWh brutto. Pierwszy występuje z napędem tylko na tył. Silnik generuje w niej 245 KM, a zasięg to do 445 km według WLTP. Maksymalna moc ładowania DC wynosi 193 kW, a uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje 20 minut.

Xpeng LO3 z większym akumulatorem jest dostępny w wersji z napędem na tył (245 KM i 520 km zasięgu) oraz na cztery koła (387 KM i 440 km zasięgu). W ich przypadku moc ładowania DC jest trochę wyższa, to 236 kW, ale uzupełnienie energii zajmie tyle samo, czyli 20 minut.

Jeśli zależy wam na zasięgu, dużo lepiej wypada wariant REEV, który co prawda ma tylko 245 KM i mniejszy akumulator o pojemności 37,25 kWh, ale 1,5-litrowy spalinowy silnik w połączeniu z 42-litrowym bakiem paliwa pozwala pokonać do 1017 km. Na samym prądzie przejedziecie natomiast do 215 km.

34 900 euro to początek

Niezależnie od wybranego wariantu napędowego bagażnik ma 367 litrów. Różni się za to pojemność przedniego kufra. W wersji na tył miejsca z przodu jest więcej, dlatego ma on 89 litrów. Jako AWD będą to 44 litry, a decydując się na Xpenga LO3 REEV, niestety nie dostaniecie frunka.

O tym, czy Xpeng LO3 okaże się polskim hitem, zadecyduje już tylko czas i cena. W przypadku tego pierwszego – musimy poczekać jeszcze kilka tygodni, aż samochód oficjalnie trafi na rynek, a co do tego drugiego, na ten moment trzeba posiłkować się uogólnionymi cenami podanymi w euro, które wynoszą 34 900 euro za wariant elektryczny i 38 490 euro za REEV.

W przeliczeniu to jakieś 151 200 zł i 166 700 zł. Dla porównania, za Teslę Model Y trzeba zapłacić przynajmniej 189 990 zł. Warto poczekać na oficjalny cennik, bo faktyczne kwoty mogą być nieco inne.

Więcej o marce Xpeng przeczytasz tutaj:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.