Niewąska afera. Ferrari Roma uwięzione, właścicielowi chyba nikt nie życzył „Szerokiej drogi!”
Jazda Ferrari po włoskich drogach: to brzmi jak punkt z listy „zrobić przed śmiercią”, tak jak „zjeść sushi w Japonii” albo „przejechać się Izerą po Górach Izerskich”… nie, nie, stop.
Poniedziałkowy przegląd ofert: atrakcyjne wozy z Włoch i Hiszpanii
Nie będę dziś poruszał tematów epidemicznych, wiemy jak jest – jest bardzo źle, a będzie gorzej. Jednak jeszcze przed wiekami ciemnymi, czyli przed połową marca, do Polski zwieziono sporo atrakcyjnych wozów z Włoch i Hiszpanii. Zapraszam na ich przegląd.
Ale głupi ci Rzymianie. Wyrzucili z miasta same diesle, zamiast wszystkie samochody
Rzym walczy z zanieczyszczeniem powietrza, które trapi to miasto od starożytności. W ostatnim desperackim ruchu zakazano wjazdu wszystkim dieslom. To taki średni pomysł, który rodzi jednak ważne pytania.
Będzie można tanio sprowadzić duże auto z Włoch. Wszystko przez nowy podatek
Włoski rząd ma nowy pomysł, chociaż znany już z innych krajów – chce wprowadzić dopłaty do zakupu samochodów elektrycznych. Jednocześnie wzrosnąć mają podatki od emisji CO2. Efekt takich działań dość łatwo przewidzieć.
Alfa Romeo Giulietta SZ z 1962 r. znaleziona w turyńskiej piwnicy sprzedana za 567 tys. euro
Piękne i rzadkie klasyki odnajdywane w szopach i garażach w nienaruszonym stanie to zawsze interesujące wydarzenie. Zazwyczaj mają jednak jakichś spadkobierców, którzy mogą spieniężyć dobra zgromadzone przez dziadka czy innego wujka, który miał fioła na punkcie klasyków. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w przypadku znalezionej niedawno Alfy Romeo Giulietty SZ.
Setki Fiatów i Maserati spłonęły we włoskim porcie. Serce boli od samego patrzenia
Słona woda i akumulatory to idealny przepis na pożar. I to dość spektakularny. Niestety, do takiego właśnie nieszczęście doszło w porcie Savona w zachodnich Włoszech. Ogień strawił setki czekających na eksport Fiatów i Maserati. Szczęście w nieszczęściu, oprócz samochodów nikt nie ucierpiał.