Setki Fiatów i Maserati spłonęły we włoskim porcie. Serce boli od samego patrzenia
Słona woda i akumulatory to idealny przepis na pożar. I to dość spektakularny. Niestety, do takiego właśnie nieszczęście doszło w porcie Savona w zachodnich Włoszech. Ogień strawił setki czekających na eksport Fiatów i Maserati. Szczęście w nieszczęściu, oprócz samochodów nikt nie ucierpiał.
