Widzisz zabytkowe tablice na świeżych samochodach i wietrzysz przekręt. A tu nic z tych rzeczy
Regularnie dostaję zdjęcia względnie nowych samochodów na żółtych, czyli zabytkowych tablicach rejestracyjnych z opisem „ależ ktoś musiał posmarować” albo „gdzie jest konserwator zabytków?”. Postanowiłem więc rozwiać wątpliwości w tej sprawie.
Wydali mu dwie różne tablice rejestracyjne. Teraz ma problem, i to jest jego problem
Odbierasz nowe tablice rejestracyjne. Idziesz do domu, rozpakowujesz je z folii, a tu dwie różne „blaszki”. Wracasz do wydziału komunikacji, a tam Stanisław Bareja.
Na żółte tablice zmniejszone możecie popatrzeć w urzędzie, ale nikt wam ich nie wyda
Skrócone tablice zabytkowe miały okazać się wybawieniem dla kolekcjonerów klasyków. Polska rzeczywistość okazała się jednak bezlitosna – i to nawet pomimo tego, że urzędy robią co mogą i bardzo chcą pomóc.
Jak nie przestanę czytać bzdur o „żółtych blachach”, to skończę w wariatkowie
Pod każdym zdjęciem samochodu na żółtych tablicach w internecie musi pojawić się komentarz szura, który uważa, że „jak masz żółte tablice to nie jesteś właścicielem samochodu”. Czasem też szur dodaje, że „sprzedaż auta na żółtych tablicach jest niemożliwa”.
Rząd ostatnio miesza z tablicami rejestracyjnymi, ale zapomniał o jednym ważnym rodzaju „blach”
Są już żółte tablice, ostatnio też doszły do tego „małe tablice”. A co z małymi, żółtymi tablicami? To bardzo potrzebny rodzaj. Zaprojektowałem je samodzielnie, właściciele klasyków będą zachwyceni.
Pytanie na niedzielę: jaki samochód nie zasługuje na żółte tablice?
Jechałem wczoraj do Castoramy i nagle przede mną objawił się Opel Astra F na żółtych tablicach rejestracyjnych. Nie był jakiś szczególnie ładny, po prostu Astra F – jeździ ich jeszcze dużo. W końcu produkcja ustała w 2001 lub 2002 r.
Nie chcesz płacić za OC i przeglądy? Zarejestruj auto na zabytek. Nie musisz o nie dbać
Żółte blachy przynajmniej w teorii powinny oznaczać samochód zabytkowy. Niestety, w rzeczywistości zbyt często są przykręcone do złomu, a nadużycia są powszechne. To się źle skończy, prędzej czy później.