Nieletni poszalał za kierownicą Lamborghini Aventadora i to jak. Ojciec zostawił kluczyki i wyjechał
Twój tata wyjeżdża i zostajesz sam w domu, a garażu stoi jego Aventador z minimalnym przebiegiem. Co robisz? Ten szesnastolatek korzystał z Lamborghini przez kilka miesięcy bez prawa jazdy i przejechał nim prawie 20 tys. km.
Tak będzie wyglądać następca Lamborghini Aventadora. A czego się spodziewaliście?
Następca Lamborghini Aventadora nabiera kształtów, choć póki co na szkicach patentowych. Obędzie się bez rewolucji, więc klienci powinni być zachwyceni.
Wydajesz 35 dolarów – dostajesz Lamborghini. I to prawdziwe. No chyba, że cię nie wylosują
Wydając 35 dolarów możesz stać się właścicielem prawdziwego Lamborghini Aventador albo Gallardo. W najgorszym przypadku – zostaniesz z zabawką. Niestety – musisz mieszkać w Stanach. I mieć szczęście jak jeden do ćwierć miliona.
Opel Zafira zrobił bum Lamborghini Aventador. 367 tys. zł za naprawę niemieckiego auta
Tylko w różnych kategoriach cenowych. Jak donosi Autowizja Lamborghini Aventador miało stłuczkę z Oplem Zafirą pierwszej generacji. Uszkodzenia Lamborghini nie wyglądają na poważne, ale pod małą dziurką może kryć się bolesna prawda. Autorzy postu wykryli, że jeśli doszło do uszkodzenia mocowania wahacza, konieczna będzie wymiana całej konstrukcji nośnej. To wiązałoby się z kosztem 80 tys. euro, czyli około 367 tys. zł. Dobrze, że nie trzeba wymieniać całego samochodu.
Kiedy marzysz o Aventadorze SVJ, a stać cię najwyżej na Hondę Civic – nie ma zmiłuj, trzeba rzeźbić
Czasem jest tak, że chce się mieć fajny samochód, ale nie ma się na niego pieniędzy. W takiej sytuacji znalazł się pewien mieszkaniec Indii, który bardzo chciał, żeby w jego garażu stało Lamborghini Aventador SVJ, ale była tam tylko Honda Civic. Trzeba było rzeźbić.
Następca Lamborghini Aventadora będzie hybrydą. Ale zachowa wolnossące V12
Kryzys? Jaki kryzys! – dziwią się zapewne w Lamborghini. Niesławny rok 2020 akurat dla tego przedsiębiorstwa był bardzo udany. Firma zanotowała drugi najlepszy wynik finansowy w historii. Jak widać, pandemia raczej nie wpłynęła na dobre humory najbogatszych tego świata.
Influencer zabił człowieka, prowadząc swoje Lamborghini. Od tego chyba nie przybędzie lajków
Niejaki Navid Alpha, influencer z Instagrama z liczbą fanów przekraczającą milion, spowodował wypadek. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniósł inny kierowca.
Sprzedawał arbuzy z Lamborghini Aventador. I zarobił mandat
W internecie liczy się jedno – zrobić coś, czego nikt się nie spodziewa. Nie musi to być mądre, ważne żeby żarło. Zdecydowanie do tej kategorii zalicza się używanie Lamborghini Aventador jako obwoźnego sklepu z arbuzami i dostawanie mandatów z głupim uzasadnieniem.