Omoda 5 zgubiła tylną oś. Obok stoi skuter
W sieci zawrzało po niebezpiecznym zdarzeniu z udziałem Omody 5, która nagle straciła tylną oś na środku ruchliwej drogi. To kolejny kontrowersyjny przypadek chińskiego producenta.

Chińscy producenci starają się, by ich reputacja była jak najbardziej pozytywna, ale jedna negatywna sytuacja może sprawić, że nagle posypie się jak domek z kart. Koncern Chery dobrze wie, jak to jest, bo jego Omoda kolejny raz stała się bohaterem wpadki z tylną osią, która odpadła jak w zabawce z klocków.
Made in China的Chery Omoda 5, 今早在柔佛新山把整根后轴梁连两轮一起卸在了路面上. 外观好看, 价格优惠, 司机也平安,可后轴能自己下车, 🫵你敢买吗? 我还是倾向 Toyota、Honda、Tesla. #chery #tesla https://t.co/BJwI9YbEoB
— 指标魔术师 (@crypto_ff99) October 6, 2026
Omoda 5 z urwaną tylną osią w Malezji
Pamiętacie przypadek Omody 5 z 2024 roku, swoją drogą też z Malezji, gdy podczas jazdy nagle urwała się tylna oś? Takie wpadki zdarzają się nie tylko w odległych zakątkach świata. W sierpniu Polacy byli zszokowani, z jaką łatwością tylna oś odpadała z Omody 9 podczas wypadku w Warszawie.
Tym razem los ponownie zesłał nas do Malezji, konkretnie do miasta Johor Bahru, gdzie we wtorek 6 października niedaleko centrum handlowego AEON Mall Tebrau City doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem Omody 5.
Kierowca jak gdyby nigdy nic jechał chińskim SUV-em, aż nagle z jego Omody 5 odpadła tylna oś. Zapewne chcielibyście wiedzieć, co było dokładną przyczyną tego zdarzenia, ale na ten moment nie jest ona znana, a policja bada dokładny przebiegu wydarzeń.
Nie ma też informacji z jaką prędkością jechał kierowca, czy oś odpadła dopiero w wyniku wypadku, czy doszło do tego nagle. Jako pewną podpowiedź media uznają jednak motocykl stojący obok Omody widoczny na niektórych nagraniach, a sam samochód ma widoczne wgniecenia z prawej strony. Widać też wystrzeloną poduszkę powietrzną, więc przynajmniej coś poszło tak, jak powinno.

Fatum
O chińskiej Omodzie bez wątpienia można powiedzieć, że w ostatnich latach ciąży na niej jakieś fatum, ale najbardziej rozbawiła mnie chyba lista podobnych zdarzeń z odpadnięciem tylnej osi, które przydarzyły się znanym producentom (Volkswagen, Tesla, Toyota i Mercedes-Benz), którą w komentarzach recytują niektórzy użytkownicy, próbując stawać w obronie koncernu Chery.
Właścicielowi Omody 5 na szczęście nie stało się nic poważnego, choć jest lekko poobijany, a przynajmniej tak na Facebooku napisał jego przyjaciel, który przy okazji udostępnił zdjęcia SUV-a, które tu zamieszczamy. Wspomniał on, że jego mama jeździ 30-letnim Protonem Sagą i nigdy nie przydarzyła jej się taka sytuacja oraz by nie kupować chińskich samochodów.
Azjatyckie media zwróciły się już do koncernu Chery o wydanie oficjalnego komunikatu. Ciekawe czy koncern zrzuci całą winę na właściciela, czy z pokorą przyjmie winę, która może na niego spaść, jeśli okaże się, że problem leży głębiej, w jakości materiałów lub na linii montażowej. To pomoże zweryfikować, czy to jednorazowa sytuacja, czy podobny problem może spotkać inne egzemplarze Omody 5 jeżdżące po drogach.
Pamiętacie poród BYD?
Oczywiście jest więcej chińskich marek, które posmakowały już, czym jest odbudowywanie swojej reputacji. W lipcu tego roku sporo mówiło się o BYD, któremu silnik urwał się na środku ulicy. Wszyscy śmiali się wtedy, że właśnie tak rodzą się samochody.
Osoby zapatrzone w chińskie samochody pewnie podejdą do sytuacji z Malezji dystansem, ale nie można zapominać, że w grę wchodzą losy kierowcy i pasażerów, którzy zawsze chcieliby czuć się bezpiecznie, zwłaszcza w nowym aucie, i nie chcą zadawać sobie pytania, co jeśli Wang i Li źle zmontowali mój samochód?
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.