Oto nowe kombi MG. Weszło nowe nazewnictwo

Do sieci wyciekły zdjęcia nowego MG 07 w wersji kombi. Samochód wygląda jak połączenie Toyoty Camry i Porsche Panamery, a oprócz tego kuszą jeszcze jego parametry.

Oto nowe kombi MG. Weszło nowe nazewnictwo

Fani marki MG będą zachwyceni, bo ta szykuje dla nich kolejny ładnie narysowany samochód. Mowa o MG 07, które w wersji sedan widzieliśmy już kilka miesięcy temu podczas testów w mocnym kamuflażu. Teraz po sieci krążą zdjęcia nadchodzącej odmiany kombi i to bez grama maskowania. Ta odmiana wygląda jeszcze lepiej, a do tego dochodzą jej niezłe parametry.

Galeria: 5 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Wyciekły zdjęcia nowego MG 07 Kombi

Internet zapłonął po tym, gdy trafiły do niego pierwsze oficjalne zdjęcia produkcyjnego MG 07 w sedanie, ale wersja kombi zrobi chyba jeszcze większe wrażenie. Jej rysunki patentowe pojawiły się bowiem w bazie Chińskiej Narodowej Administracji Własności Intelektualnej, po czym szybko wyciekły na Weibo, skąd zostały podłapane przez pozostałe media.

MG raczej nie będzie zadowolone, że widzieliście jego nadchodzące kombi na tak wczesnym etapie jakim są rysunki patentowe. Chociaż w tym wypadku dużo trafniejsze wydaje się określenie zdjęcia trójwymiarowej bryły przedstawiającej MG 07 Kombi z każdej strony. Już na pierwszy rzut oka widać, że samochód jest podobny do wersji sedan, ale różni się kilkoma detalami.

Z przodu zmianie ulegnie kształt dolnej części zderzaka, głównie po bokach, gdzie jego zagięcia są inaczej wyprofilowane. Profil nie wnosi żadnych nowości, choć na dachu pojawiły się relingi.

Cała magia dzieje się jednak z tyłu i nie chodzi tu tylko i wyłącznie o pokaźny bagażnik. Projektanci wprowadzili zagięcia po bokach listwy świetlnej MG 07 Kombi, których wyraźnie brakuje w sedanie. Wyglądają one trochę na imitacje wylotów powietrza.

Całość przypomina trochę nową Toyotę Camry, zwłaszcza z przodu, gdzie reflektory przedzielono bardzo podobnymi skrzydełkami. Tył to już raczej Porsche Panamera, ewentualnie Taycan, chociaż ze względu na nadwozie kombi, podobieństwo łatwiej znaleźć w odmianie Sport Turismo. Zapowiada się więc naprawdę ładny samochód, który przez wielu byłby mile widziany na europejskim rynku. A co z osiągami, zapytacie.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
Tak wygląda MG 07 Sedan.
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Dwie wersje do wyboru

Skoro wiemy już, co oferuje MG 07 Sedan, łatwo wywróżyć, co będzie napędzać MG 07 Kombi. Klienci będą mieli do wyboru dwie wersje – elektryczną i hybrydę typu plug-in. Pierwsza korzysta z akumulatora o pojemności 67 kWh, który oferuje 610 km lub nawet 650 km według CLTC. Samochód ma jeden silnik napędzający tylną oś o mocy 239 KM, więc może nawet będzie dało się doznać trochę frajdy za kółkiem.

Plug-in to natomiast akumulator o pojemności 30 kWh zapewniający do 185 km według WLTC. Benzynowa 111-konna jednostka ma 1,5 litra, a silnik elektryczny ma 206 KM. Niewykluczone, że zasięg na prądzie w MG 07 Kombi będzie nieco niższy z uwagi na dodatkową masę i gorszą aerodynamikę.

Co ważne, pamiętajcie też, że MG oferuje jeszcze spalinowy model MG7, którego nazwa może być nieco myląca.

Trudno stwierdzić, kiedy MG oficjalnie zaprezentuje MG 07 Kombi, ale niewykluczone, że stanie się to jeszcze w tym roku. Ładnie narysowany samochód z zaawansowanym asystentem Momenta R7 opartym na sztucznej inteligencji i masą nowoczesnym systemów może być kuszącą propozycją, która podobnie jak sedan powinna zmieścić się w przedziale od 150 000 do 200 000 juanów, czyli jakichś 83 000-110 000 zł.

Dobrze, że chińscy producenci widzą potencjał w tym rodzaju nadwozia, bo świat widział już za dużo nudnych SUV-ów.

Dowiedz się więcej o marce MG:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.