SUV Mercedesa z V8 wyceniony. Lepiej dopisz sobie dyżury
Mercedes GLS po drugim liftingu wjechał na salony w wersjach z silnikiem V8. Klienci mają do wyboru trzy smaki – Benz, AMG i Maybach, ale ich ceny mogą szokować.

GLS to największy i najbardziej luksusowy SUV niemieckiego producenta. Sam Mercedes nazywa go podwyższoną Klasą S i trudno się temu dziwić. Samochód niedawno przeszedł drugi lifting, ale odmiany Benz, AMG i Maybach z V8 pojawiły się w cenniku dopiero teraz. Pora sprawdzić, ile trzeba zapłacić za każdy z trzech smaków.







Cena Mercedesa GLS z V8 zależy od dopisków Benz, AMG i Maybach
Dla większości osób Mercedes to po prostu Mercedes, ale ważną rolą odgrywa też drugi człon nazwy. Dopiski Benz, AMG i Maybach świadczą bowiem o trzech różnych podejściach do samochodu. Dokładnie tak jest w przypadku ponownie odświeżonego modelu GLS, czyli SUV-a segmentu F.
Do tej pory w polskim cenniku widniały jedynie warianty z trzylitrowymi silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi, ale już przy okazji premiery Mercedes-Benz wspominał, że w przyszłości dołączy do nich 580 4MATIC z czterolitrowym V8. W międzyczasie GLS zadebiutował jeszcze w dwóch odmianach, jako sportowe 63 4MATIC+ i luksusowe 680, czyli AMG i Maybach. Ceny tej trójki trafiły właśnie do konfiguratora i… jest grubo, bo 693 000 zł to dopiero początek.
Niezależnie od tego, czy będzie to GLS jako Benz, AMG czy Maybach, w wersji V8 wszystkie z nich korzystają z czterolitrowego benzynowego silnika z płaskim wałem korbowym o oznaczeniu M177 Evo z układem miękkiej hybrydy (23 KM). Różni się jednak moc samych jednostek, przyspieszenie do 100 km/h i masa:
- Mercedes-Benz GLS 580 4MATIC – 537 KM i 750 Nm, 4,7 sekundy, 2685 kg,
- Mercedes-AMG GLS 63 4MATIC+ – 612 KM i 850 Nm, 4,2 sekundy, 2740 kg,
- Mercedes-Maybach GLS 680 – 612 KM i 850 Nm, 4,5 sekundy, 2810 kg.

Polski cennik modelu GLS z V8 wygląda następująco
- Mercedes-Benz GLS 580 4MATIC – 693 000 zł,
- Mercedes-AMG GLS 63 4MATIC+ – 969 000 zł,
- Mercedes-Maybach GLS 680 – 989 000 zł.
Jeśli w samochodzie w pierwszej kolejności patrzycie na sportowe wrażenia lub prestiż, nie mam dobrych wieści, bo GLS jako AMG i Maybach jest wyraźnie droższy, na oko o mniej więcej 300 000 zł od zwykłego Mercedesa-Benza. Ten oczywiście też ma dość zauważalną przebitkę, bo podstawowy GLS 350 d 4MATIC kosztuje 535 000 zł, czyli o 158 000 zł mniej. A to już kwota, za którą można dobrać całkiem niezłe wyposażenie i zaakceptować klekot diesla pod i tak nieźle wyciszoną maską.
Są jednak tacy klienci, którzy chcą mieć SUV-a z V8 za wszelką cenę, dlatego jakoś zdołają przełknąć taką cenę. Na pocieszenie dodam, że odmiany AMG i Maybach dzieli od siebie tylko 20 000 zł, czyli pewnie tyle, ile bogaci uznają za drobne kwoty.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że już ze „zwykłego” GLS 580 da się dosięgnąć miliona złotych, bo kwota, którą udało mi się osiągnąć w konfiguratorze to 986 106 zł, o ile niczego nie przeoczyłem. Odmiana AMG to maksymalnie 1 220 798 zł, a Maybach… 1 428 162 zł. Za takie pieniądze kupilibyście sobie 2,5 GLS-a z dieslem.

Dowiedz się więcej o marce Mercedes-Benz:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.