REKLAMA

Skonfigurowałem najtańsze 3 sekundy na rynku. Wyszła kawalerka w Sopocie

Influencerzy mogą już zacierać ręce, bo Mercedes-AMG opublikował polski cennik najnowszego CLA 45. Za najtańsze 3 sekundy do setki na rynku zapłacicie 356 700 zł, ale to dopiero początek zabawy.

Skonfigurowałem najtańsze 3 sekundy na rynku. Wyszła kawalerka w Sopocie

Niemiecki producent właśnie uzupełnił polski cennik najnowszego CLA o najbardziej emocjonujące ogniwo, czyli odmianę 45 4MATIC+. Powody do radości mają zarówno fani sedanów, jak i nadwozia kombi, bo model ten występuje również jako nieco droższy Shooting Brake. Czas pogrzebać w konfiguratorze i zobaczyć, ile złotówek maksymalnie da się z niego wycisnąć.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Nowy Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ z polskim cennikiem

CLA 45 przez trzy generacje przeszło zaskakującą drogę. W 2013 roku było 360-konnym autem zdolnym pokonać wszystko, co przyspieszało do setki gorzej niż w 4,6 sekundy. Najnowsze wcielenie tego modelu podniosło poprzeczkę tak bardzo, że nawet Lamborghini, Ferrari i McLareny nie robią na nim żadnego wrażenia.

To dlatego, że auto generuje aż 680 KM i 1760 Nm dzięki trzem silnikom elektrycznym, jednym z przodu i dwóm z tyłu. W efekcie auto ważące 2355 kg (lub 2370 kg jako Shooting Brake) osiąga setkę w równe 3 sekundy, a proces katapultowania zakończy się dopiero na 250 km/h.

Architektura 800 V zapewnia niezłą wydajność. Akumulator o pojemności 94 kWh jest jeszcze większy od bateri dostępnych w zwykłych wersjach CLA i zapewnia do 678 km zasięgu w odmianie sedan i do 652 km w wariancie kombi. Maksymalna moc ładowania DC wynosi aż 330 kW, więc energię od 10 do 80 proc. uzupełnicie w 22 minuty. A ile to wszystko kosztuje?

  • CLA 45 4MATIC+ – 356 700 zł,
  • CLA 45 4MATIC+ Shooting Brake – 362 800 zł.

W podstawie się dzieje, ale pora zaszaleć

Mercedes-AMG wycenił CLA 45 w nadwoziu sedan na 356 700 zł, a kombi jest od niego o 6100 zł droższe. Różnica w bagażniku to 60 litrów na korzyści wersji Shooting Brake (390 vs. 450 litrów), ale trzeba pamiętaż, że w obu z nich z przodu znajdziecie jeszcze 101-litrowy frunk.

Agresywny grill, sportowe hamulce, masywne wloty i aktywny spojler to nie wszystko, co dostaniecie w CLA 45 4MATIC+. Na liście wyposażenia standardowego znajdziecie panoramiczny dach, zawieszenie AMG RIDE CONTROL, automatyczną klimatyzację, reflektory LED, system rozpoznawania twarzy, 19-calowe felgi, podgrzewane pióra wycieraczek, dźwięk AMGFORCE 4D, pompę ciepła, kamerę cofania, wielu asystentów oraz ładowarkę AC 11 kW.

Wiadomo jednak, że raczej nikt nie będzie wyjeżdżać z salonu bazowym CLA 45 4MATIC+, ewentualnie influencerzy, którzy na siłę muszą się pokazać w nowym AMG, dlatego najwyższy czas trochę poklikać, by zobaczyć, do jak abstrakcyjnego poziomu poszybuje cena.

500 000 zł to pestka

Do bazowych 356 700 zł doliczmy więc 4178 zł za pakiet AMG Night, do tego 2010 zł za jego rozszerzoną wersję. Najdroższy lakier z palety MANUFAKTUR, czyli szarość grafitu magno za 18 512 zł może nie od razu rzuci się w oczy na ulicy, ale przecież idziemy na całość. Dlatego też pozbędziemy się standardowcyh 19-tek na rzecz 20-calowych miedzianych złotych felg za 13 751 zł.

Dach panoramiczny zastąpimy takim z regulacją przepuszczalności światła, co kosztuje dodatkowe 5553 zł. Skoro jesteśmy już w środku nowego CLA 45, weźmy też sportowe fotele za 27 291 zł oraz listwy wykończeniowe z brązowego dębu za 1745 zł. Obok kierownicy też nie przejdziemy obojętnie, dlatego weźmiemy najdroższą za 3121 zł.

Jedni się ucieszą, drudzy zasmucą, ale w podstawowej cenie też musicie dopłacić za MBUX Superscreen, bo w przeciwnym wypadku dostaniecie tylko ekran centralny i cyfrowe zegary. Za ten przed pasażerem należy doliczyć 5157 zł plus 1005 zł za dodatek cyfrowy z dostępem na 3 lata.

Doliczcie do tego jeszcze kilka opcji, jak lepsze systemy, ładowarka AC 22 kW, system ładowania DC 400 V czy pakiet zwiększający prędkość do 270 km/h, a kwota bez problemu osiągnie 508 230 zł, a nie chodzi nawet o kilka tysięcy droższe kombi.

Znając życie już niedługo na drogach zacznie roić się od nowego CLA 45, mimo że mowa o aucie elektrycznym, bo dla klientów dużo bardziej liczy się fakt, że mają do czynienia z chyba najtańszym autem przyspieszającym do setki w 3 sekundy. Oczywiście jest jeszcze Tesla Model 3 Performance za 244 990 zł, ale w jej przypadku 100 km/h pojawi się po 3,1 sekundy. Wszystko zależy więc od tego, jak bardzo drobiazgowi jesteście.

Więcej o marce Mercedes-AMG przeczytasz tutaj:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.