W Maździe stabilnie. Zelektryfikowany pickup z Chińczykami
Mazda szykuje nowego pickupa - obecny model BT-50, oparty na Isuzu D-maxie, powoli dokonuje żywota po kilku latach sprzedaży. Nowa generacja modelu najprawdopodobniej będzie konstrukcją chińskiego Changana.

Mazda miała przez dekady swojego pickupa serii B. Była to jej własna konstrukcja, którą z czasem nawet zaczęła użyczać Fordowi, którą ten sprzedawał jako podstawowego pickupa o nazwie Courier. Ale w pewnym momencie role się odwróciły.
Najpierw Ford, potem Isuzu
Pierwsze Mazdy BT-50 były jeszcze konstrukcjami własnymi, sprzedawanymi także jako Ford Ranger/Courier. Jednak kolejna przeszła odwrotną drogę projektową - była właściwie Fordem Rangerem w przebraniu Mazdy, z platformą i silnikami Forda, z innym grillem i znaczkami.

Sytuacja takiego pożyczania od Forda była utrzymywana przez dwie generacje, produkowane ciągiem od 2006 do 2020 r. Następnie pokazano trzecią, która już nie miała niczego wspólnego z Fordem - tym razem konstrukcję pożyczono od lokalnej konkurencji w postaci Isuzu, a dokładniej jego popularnego modelu D-Max. W 2024 r. przeszedł on lifting.

Teraz czas na nowy model
Mazda potwierdziła, że będzie następny BT-50. Ma pojawić się mniej więcej w 2028 r. i nadal będzie klasycznym, ramowym pickupem, a nie jakimś crossoverem z paką. Isuzu pracuje nad kolejną generacją D-Maxa i wszystko wskazuje na kontynuację współpracy. Mazda Australia wprost mówi o dalszym potencjale partnerstwa z Isuzu. W takim przypadku dostalibyśmy po prostu kolejną ewolucję obecnej sytuacji: Isuzu robi mechanikę, Mazda robi znaczek Mazdy. I wszystko fajnie.
Ale może raczej Changan?
Mazda ma już bardzo bliską współpracę z Changanem przy samochodach elektrycznych. Z tej współpracy powstały m.in. Mazda 6e i CX-6e. Changan ma natomiast własnego pickupa Hunter K50, o napędzie elektrycznym z przedłużaczem zasięgu. 2-litrowy silnik benzynowy nie napędza bezpośrednio kół, tylko służy do produkcji energii dla silnika elektrycznego. Do tego ma baterię około 43,5 kWh i deklarowany zasięg całkowity przekraczający 1000 km.

Mazda potwierdziła nowego pick-upa, ale nie potwierdziła jego konkretnej bazy. Media australijskie przedstawiają współpracę z Isuzu jako najbardziej prawdopodobną opcję, a Changana jako alternatywę, szczególnie jeśli Mazda chciałaby wejść w zelektryfikowanego pickupa. W kontekście ostatnich doniesień o rozszerzenie współpracy z Changanem, wydaje się to wysoce prawdopodobne.
Jest też oczywiście trzecia opcja - Mazda wprowadzi nie jeden, a dwa nowe pickupy. Jeden będzie spalinowy, bazujący na Isuzu, a drugi to elektryczny z bebechami Changana. Osobiście wypatrywałbym właśnie tej opcji, ale nie brałbym tego za pewnik - a wszystkiego dowiemy się za dwa lata.
Więcej o Mazdach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.