Chiński hit orze w Euro NCAP. Europa spłakana w kąciku
Europejska organizacja badająca bezpieczeństwo samochodów - Euro NCAP - wykonała kolejną partię swoich znanych testów zderzeniowych. Udział wzięły w nich trzy chińskie samochody elektryczne oraz ich hiszpański rywal - Cupra Raval.

Na długo przed obecnym napływem chińskich samochodów do Europy, pierwsze modele testowane w Europie osiągały beznadziejne wyniki w Euro NCAP - auta jak Landwind czy Briliance osiągały po zero lub co najwyżej jedną gwiazdkę, co skutecznie odstraszało klientelę. Ale gdy przyjrzymy się popularnym samochodom sprzedawanym obecnie, widać wyraźnie, że takie wyniki już przeszłość.
Trzy chińskie auta - trzy razy 5 gwiazdek
Trzy chińskie pojazdy elektryczne wzięły udział w najnowszej, udoskonalonej wersji testów bezpieczeństwa Euro NCAP. Były to niewielkie modele Aion UT, Geely EX2 i Leapmotor B05 - co godne pochwały, wszystkie uzyskały po pięć gwiazdek.
Były to jedne z pierwszych testów przeprowadzonych w ramach nowej, bardziej rygorystycznej procedury Euro NCAP, która nagradza samochody za bezpiecznie zaprojektowane elementy sterowania i systemy bezpieczeństwa zapobiegawczego - bo przecież najlepsze dla wszystkich jest unikanie wypadków.
Najlepsze wyniki uzyskał Geely E2/EX2. Ten elektryczny, miejski hatchback dostał 79 proc. punktów za systemy bezpieczeństwa jazdy, 72 proc. za systemy zapobiegające zderzeniom, 86 proc. za ochronę podczas zderzeń i 95 proc. za bezpieczeństwo po zderzeniu.

Drugim z nich jest GAC Aion UT - hatchback segmentu B. Uzyskał 66 proc. za systemy bezpieczeństwa jazdy, 74 proc. za unikanie zderzeń, 91 proc. za ochronę podczas zderzenia oraz 88 proc. za bezpieczeństwo po zderzeniu.
Eksperci zwracają uwagę, że UT zbyt mocno opiera się na ekranie centralnym w zakresie obsługi kluczowych funkcji sterujących.

Ostatni jest Leapmotor B05. Ten stylowy kompakt uzyskał kolejno 66 proc. punktów za systemy bezpieczeństwa jazdy, 77 proc. za systemy zapobiegające zderzeniom, 92 proc. za ochronę podczas zderzeń i 89 proc. za bezpieczeństwo po zderzeniu.
Choć posiada on system wykrywania obecności dziecka, brakuje mu adaptacyjnego systemu bezpieczeństwa dostosowanego do różnych pozycji pasażerów. System nie rozpoznaje również, gdy pasażer na przednim siedzeniu siedzi w niebezpiecznej pozycji.

Był też samochód z Europy
Dla kontrastu, jedyne europejskie auto w tej transzy testów, czyli Cupra Raval, uzyskała zaledwie cztery gwiazdki. Wynik Ravala wzrasta do pięciu gwiazdek, ale tylko gdy samochód jest wyposażony w opcjonalny pakiet bezpieczeństwa.

Należy zauważyć, że bezpieczeństwo Ravala w razie zderzenia nie podlega dyskusji - samochód uzyskał 91 proc. w testach ochrony podczas wypadku oraz 95 proc. za bezpieczeństwo po wypadku. Jednak bazowe systemy wspomagania kierowcy czy zapobiegania wypadkom, starczyły zaledwie na odpowiednio 58 i 66 proc. punktów.
Tak więc prawdziwą przyczyną nie jest to, że chińskie pojazdy elektryczne są bezpieczniejsze w razie wypadku niż samochody europejskie, ale raczej to, że oferują one standardowo wystarczającą liczbę systemów bezpieczeństwa (i często są tańsze niż ich znani konkurenci), aby otrzymać pełne pięć gwiazdek.
Choć nadal jest miejsce na poprawę, Euro NCAP doceniło również ogromne postępy poczynione przez chińskich producentów samochodów. Cóż, pewnie nie każdy się spodziewał, że w tej kwestii Chińczycy nas wyprzedzą - nawet jeżeli zrobi to sama elektronika.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.