REKLAMA

Chiński SUV został Range Roverem. Nawet plakietka się zgadza

W Chinach zauważono Xpenga GX w niecodziennej wersji. Auto, któremu zarzucano podobieństwo do brytyjskiego Range Rovera, zostało zauważone z... detalami jeszcze bardziej upodabniającymi go do brytyjskiego SUV-a, w tym identycznymi plakietkami.

Chiński SUV został Range Roverem. Nawet plakietka się zgadza

U Chińczyków pewna rzecz się nie zmienia - wciąż lubią tworzyć auta podobne do modeli uznanych marek. Jednak dla niektórych same skojarzenia to wciąż za mało. Oni chcieliby, żeby ich auta były jak najbardziej podobne do oryginałów - żeby potem móc mniej doinformowanym znajomym mówić, że mają auto z Europy/Ameryki/Japonii.

Xpeng GX, czyli Range Rover w zupie na ostro

Jednym z aut podobnych do znanych modeli zza granicy jest Xpeng GX - pełnowymiarowy SUV, uważany za inspirowanego Range Roverem. Ma on długość 5265 mm i rozstaw osi 3115 mm, co czyni go o 14 mm dłuższym niż Range Rover w wersji z wydłużonym rozstawem osi.

Xpeng GX

Xpeng GX jest dostępny z napędem elektrycznym, ewentualnie ze spalinowym przedłużaczem zasięgu. Podstawowy model o napędzie wyłącznie elektrycznym ma pojedynczy silnik na tylnej osi, generujący moc 362 KM. Jest on połączony z akumulatorem o pojemności 91,9 kWh, co zapewnia zasięg 665 km według normy CLTC. Wersja 4WD rozwija moc 577 KM, a akumulator o pojemności 110 kWh zapewnia zasięg 750 km.

Wersja EREV ma pod maską silnik spalinowy o pojemności 1,5 l - ta modyfikacja posiada dwa silniki elektryczne o łącznej mocy szczytowej 496 KM. Z w pełni naładowanym akumulatorem o pojemności 63,3 kWh Xpeng GX EREV może przejechać do 430 km na samej energii elektrycznej według normy CLTC. Zaś z pełnym zbiornikiem paliwa GX może przejechać do 1585 km.

range rover sv lwb
Range Rover SV

Pewien właściciel koniecznie chciał Range Rovera, nie kupując go

W Chinach zauważono Xpenga GX, którego poddano pewnym przeróbkom wizualnym tak, by przypominał Range Rovera. Choć Xpenga już wcześniej uznawano za podobnego do Range'a, to pewien właściciel postanowił doprowadzić to podobieństwo do absurdu.

Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Zdjęcia udostępnione przez Sugar Design przedstawiają SUV-a Xpeng GX z brązowymi wykończeniami wokół nadwozia, w tym z elementami w kształcie litery U na przednich drzwiach, które stały się znakiem rozpoznawczym nowego Range Rovera. Podobne brązowe akcenty znalazły się także na kołach i dachu.

Lecz najważniejsze (i najbardziej groteskowe) są tutaj plakietki z napisem Range Rover, umieszczone na klapie bagażnika, grillu i na kierownicy.

Oczywiście największą różnicą jest cena. Kwoty potrzebne na Xpenga GX wynoszą między 279 800, a 359 800 juanów (156,7 tys.-201,5 tys. zł). Dla porównania Range Rover na chińskim rynku startuje od 1,412 mln juanów (790,8 tys. zł). Oznacza to, że za cenę jednego Range'a, można kupić nawet 5 Xpengów GX. Koszt przeróbek nie został ujawniony, ale nie sądzę, żeby Xpeng GX w pełnym tłuszczu, wraz z innymi plakietkami osiągnął choć jedną trzecią ceny brytyjskiego auta.

Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.