Nowy chiński SUV wyceniony. Cena kopie z półobrotu
Chińskie marki zadomowiły się nad Wisłą i zaczynają się rozpychać. Ledwo dwa miesiące temu Xpeng pokazał swojego zjawiskowego SUV-a Coupe o nazwie L03, a już teraz możecie go zamawiać. Cena daje mocno w kość producentom aut z Niemiec.

Xpeng LO3 to SUV średniej wielkości, mierzący dokładnie 4650 mm długości, 1920 mm szerokości i 1600 mm wysokości. Jego rozstaw osi to 2850 mm. Pozycjonuje go to w roli konkurenta Tesli Model Y i tak należy na niego patrzeć. To najbardziej globalny modle marki, który zadebiutuje na 65 rynkach. Nie będziemy się rozwodzić nad jego wyglądem, wspomnę tylko, że pracował nad nim designer, który przyszedł prosto z Ferrari. Jest ładnie i nowocześnie.

We wnętrzu znalazły się m.in. centralny ekran o przekątnej 15,6 cala, wyświetlacz przezierny, oświetlenie ambientowe, inteligentny system klimatyzacji oraz komfortowe fotele. L03 oferuje również 37 schowków oraz możliwość holowania przyczepy z hamulcem o masie do 1500 kg. Oczywiście nie mogło zabraknąć AI i pełnej integracji z funkcjami Google, więc nie będziecie musieli używać Android Auto. A - i w przyszłym roku marka obiecuje wprowadzenie własnego inteligentnego asystenta jazdy.

Dobra, a teraz czas na meritum.
Xpeng L03 - cena w Polsce jest świetna
Samochód występuje w dwóch odmianach - elektrycznej oraz hybrydowej EREV, gdzie silnik spalinowy służy do generowania prądu dla silnika elektrycznego. Tak wyglądają szczegóły:
Odmiana elektryczna jest dostępna z akumulatorami o pojemności 58,3 kWh i 71,2 kWh brutto. Pierwszy występuje z napędem tylko na tył. Silnik generuje w niej 245 KM, a zasięg to do 445 km według WLTP. Maksymalna moc ładowania DC wynosi 193 kW, a uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje 20 minut. Ta odmiana nazywa się Standard Range i kosztuje od 154 900 zł brutto.

Xpeng LO3 z większym akumulatorem jest dostępny w wersji z napędem na tył (245 KM i 520 km zasięgu). Ta odmiana nazywa się Long Range i kosztuje od 167 900 zł. Wyjeżdża na 18-calowych felgach. Jeżeli chcecie mieć odrobinę ładniejszą odmianę Long Range Ultra to musicie zapłacić od 189 900 zł. Zyskujecie trochę lepsze wykończenie i 20-calowe felgi, ale zasięg jest mniejszy o 40 km. Nie ma nic za darmo.
Odmiana z napędem na cztery koła i największą mocą (387 KM i 440 km zasięgu) nazywa się AWD Perfomance Ultra i kosztuje 206 900 zł.
Mam jednak wrażenie, że prawdziwą gwiazdą będzie odmiana EREV. Ma wprawdzie tylko 245 KM i mniejszy akumulator o pojemności 37,25 kWh, ale 1,5-litrowy spalinowy silnik w połączeniu z 42-litrowym bakiem paliwa pozwala pokonać do 1017 km. Na samym prądzie przejedziecie natomiast do 215 km. Ta odmiana kosztuje 167 900 zł. Petarda, tyle powiem.
Biały lakier będzie dostępny bez dopłaty, natomiast każdy lakier metalizowany wyceniono na 4600 zł brutto. Opcjonalny hak holowniczy będzie kosztował 4300 zł brutto. Dla elektrycznej wersji AWD Performance Ultra przewidziano również pakiet Black Edition, dostępny za dopłatą 5900 zł brutto.
Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.