Volvo chce EX50. Podstawa już jest
Volvo EX40 jest z nami w zasadzie od 9 lat. Choć to całkiem porządny, kompaktowy SUV o napędzie elektrycznym, to nie oszuka PESEL-u i szwedzki producent powinien się rozglądać za następcą. Tutaj pojawia się ostatnie doniesienie z urzędu patentowego - nazwa EX50.

Volvo EX40 to tak naprawdę dawny XC40 Recharge, który w 2024 r. został po prostu przemianowany. Konstrukcyjnie jest to jednak samochód z 2017 roku, oparty na platformie CMA. Mimo licznych modernizacji (większa bateria, napęd na tył w wersji Single Motor, szybsze ładowanie), jego architektura ma już swoje lata.
Następca z nową nazwą
Volvo zdaje sobie z tego sprawę i dlatego szykuje już jego następcę. Jak podaje hiszpański Motor.es, w urzędzie patentowym szwedzka marka zgłosiła znak towarowy "EX50". Idealnie pokrywa się ona bowiem dokładnie z luką, jaka powstałaby po wprowadzeniu na rynek kolejnej generacji elektrycznego kompaktowego SUV-a EX40.

Ale czemu EX50, a nie EX40? Odpowiedź brzmi: dlaczego nie. Zwłaszcza, że nie byłby to pierwszy raz, kiedy Volvo użyłoby zmienionego kodu do oznaczenia nowego modelu. Wszyscy pewnie pamiętamy kompaktowe kombi V50, które posłużyło za następcę modelu V40. Albo o nieco świeżyszym Volvo S90/V90, które zastąpiło modele S80 i V70.
To nie zapowiada rychłej prezentacji auta. Ale...
Żeby nie było: Volvo nie potwierdziło żadnych informacji poza samą rejestracją znaku towarowego EX50. Żadne informacje nie pojawiają się w żadnym oficjalnym oświadczeniu dotyczącym tego konkretnego modelu.
Wiemy jedynie, że 17 września odbędzie się wydarzenie strategiczne, podczas którego marka zaprezentuje to swoją nową gamę. Dyrektor generalny firmy Hakan Samuelsson ogłosił, że znajdą się w niej pojazdy zaprojektowane specjalnie z myślą o rynkach jak Chiny, czy Stany Zjednoczone, a także strategia elektryfikacji skoncentrowana na Europie.
Rejestracja modelu EX50 pojawiła się tuż przed tym wydarzeniem, co może wskazywać, że będzie on jednym z prezentowanych wtedy modeli. Choć Volvo nie powiązało publicznie tych dwóch informacji, ale trudno zignorować ten moment.
A co wiemy oprócz tego? No właśnie nic
Możliwe, że auto będzie korzystać z płyty podłogowej SPA3. Volvo EX60, które jest już dostępne w europejskich katalogach, zbudowano właśnie na tej płycie, opracowanej w całości przez Volvo, a marka jasno dała do zrozumienia, że będzie ona podstawą jej kolejnych modeli.

Obstawiać możemy również ewentualną fabrykę. Volvo buduje obecnie zakład w Koszycach na Słowacji, w którym produkowany będzie nadchodzący Polestar 7. Powstanie następcy modelu EX40 w tej samej fabryce wpisywałoby się w strategię koncentracji europejskiej produkcji w jednym, najnowocześniejszym ośrodku.
Nie wykluczone również, że będzie korzystać z technologii użytej właśnie w Polestarze 7. Problem w tym, że o tym modelu wiadomo niewiele, oprócz tego że pojawi się w 2028 r. Pozostaje nam zatem jedynie czekać - przynajmniej do 17 września.
Więcej o Volvo przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.