REKLAMA

Tramwaj wjechał w elektryczny samochód. Uwagę zwraca podłączona ładowarka

W Poznaniu doszło do wypadku z udziałem tramwaju i samochodu elektrycznego. Jednak poza wysoce nieprzyjemną sytuacją w wypadku samym w sobie, uwagę może zwrócić pewien detal - wtyczka podłączona do gniazda samochodu.

Tramwaj wjechał w elektryczny samochód. Uwagę zwraca podłączona ładowarka
REKLAMA

W Polsce mamy swoją stolicę wypadków tramwajowych - jest to oczywiście Wrocław. Na szczęście sami mieszkańcy tego miasta mają do tego dystans i potrafią ironicznie mówić o zdarzeniach w swoim mieście. Niestety, problem wypadków z udziałem tramwajów tyczy się każdego miasta, po którym jeżdżą. Takie wątpliwie przyjemne zdarzenie miało miejsce w Poznaniu.

REKLAMA

Wypadek tramwaju z samochodem elektrycznym

W stolicy Wielkopolski doszło do zderzenia samochodu osobowego - a dokładniej elektrycznego Mercedesa-Benza EQA - z tramwajem Siemens Combino o numerze bocznym 510, obsługującym linię 11. Zdarzyło się to na ul. Winiarskiej, w rejonie przystanku św. Leonarda, 5 października 2026 r. po godzinie 14. Zgodnie z relacjami świadków, tramwaj miał wjechać w stojący na przejeździe samochód, po czym wykoleił się.

REKLAMA

Dwie osoby jadące samochodem zostały poszkodowane. Na miejsce przyjechało aż pięć zastępów straży pożarnej, a ruch na trasie Piątkowskiej został wstrzymany i uruchomiono autobusy zastępcze.

Dobrze, ale co to za wtyczka?

Na zdjęciu można zauważyć wtyczkę wpiętą w gniazdo ładowania Mercedesa. Spokojnie, nikt nie chciał tutaj kraść prądu od tramwaju. W tym przypadku ładowarka pełni rolę wtyczki bezpieczeństwa i nie służy do ładowania akumulatora.

REKLAMA

Takie rozwiązanie stosuje się dla bezpieczeństwa - w wielu samochodach elektrycznych podłączenie ładowarki powoduje dezaktywację napędu, przejście w tryb postojowy i aktywację blokady hamulców. Samochód sam wie, że podczas ładowania nie powinien pozwolić kierowcy ruszyć. Strażacy wykorzystują więc tę funkcję jako dodatkowe zabezpieczenie.

Dzięki temu służby ratownicze mogą zabezpieczyć auto przed przypadkowym ruszeniem. Po poważnym wypadku samochód może wyglądać na kompletnie martwy, ale jego układ elektryczny i akumulatory nadal mogą być aktywne. Strażacy muszą więc nie tylko wydostać ludzi z auta, ale też zabezpieczyć samochód przed niekontrolowanym przemieszczeniem i pracować z uwzględnieniem instalacji wysokiego napięcia.

REKLAMA

Więcej o samochodach elektrycznych przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.

REKLAMA
REKLAMA