Spotkałem samochód marki WEY w Polsce. Chińczycy wykiwali sami siebie
Całkiem przypadkiem spotkałem samochód marki WEY zaparkowany w Warszawie. Miał tablice rejestracyjne z Friedberg w Hesji (RFN). Był to jeden z bardziej niezwykłych chińskich pojazdów oferowanych w Europie. Był, bo już go nie ma.
Przyspieszenie? Zasięg? Moc? Nie, teraz w samochodach liczy się PROCESOR
Ta sytuacja zdaje się potwierdzać tezę, że współczesne samochody to takie komputery na kółkach. Kiedyś, jak się szukało samochodu, to ważne były takie elementy jak pojemność silnika, moc, zużycie paliwa, wielkość bagażnika itp. To te parametry służyły do imponowania sąsiadom i kolegom z pracy. Teraz już niektórzy producenci unikają podawania pojemności skokowej silnika, pozostając co najwyżej przy mocy, a prędkość maksymalna, czy przyspieszenie mocno straciło na znaczeniu, bo i tak nie ma gdzie ich wykorzystać.
Elektryczny chiński Garbus ma czworo drzwi i wnętrze z kosmosu. Nazywa się PUNK CAT
Współczesny Garbus na platformie BMW, produkowany w Chinach – pierwsze zdjęcia modelu Ora Punk Cat zapowiadają bardzo ciekawy samochód retro. A może samochodę?
Jak nazwać elektryczny model, który wygląda jak VW Garbus?
ORA przedstawiła światu swój nowy model, który wygląda jak elektryczny VW Garbus. Nazwa nie jest jeszcze znana, mają ją wybrać internauci spośród kilku propozycji. Niestety nie ma wśród nich Chrząszcza, Żuka ani Garbusa.
Chińskie dziwności – część druga. Będę zdziwiony, jeśli znacie choć jedną markę
W pierwszej części opisywałem nietypowe chińskie samochody z rankingu top 469 modeli za listopad 2019. Ale to były te, które dobrze się sprzedają. Teraz czas na te, które mimo oczywistych zalet, klientów za bardzo nie znajdują – czyli dziwni przegrani.