Gdyby nie znaczek Geely, nigdy bym nie powiedział, że to auto z Chin. Bin Yue wygląda świetnie
Czasy, gdy chińscy producenci specjalizowali się w budowie replik samochodów oferowanych przez europejskie, czy azjatyckie koncerny samochodowe, minęły bezpowrotnie. Dzisiaj to inni mogą zacząć kopiować ich.
Spieszmy się kupować Smarty. Mercedes może całkowicie zrezygnować z tej marki
Tak przynajmniej mówią nieoficjalne pogłoski, więc jest jeszcze nadzieja, że marka Smart z rynku nie zniknie. Osobiscie nie jestem w stanie tego pojąć. Przecież to jeden z najlepszych samochodów do jazdy po mieście.
Proton X70 to pierwszy SUV malezyjskiej marki. Niestety, to tylko badge-engineering
Proton to malezyjski producent, znany u nas głównie ze starszych modeli serii 300 i 400 – czyli de facto lekko tylko zmodyfikowanych Mitsubishi Coltów i Lancerów. Co bardziej zorientowani mogą także kojarzyć, że w swoim czasie Proton był właścicielem brytyjskiego Lotusa. W czasach, gdy praktycznie każda większa marka ma w ofercie co najmniej jednego SUVa, Malezyjczycy aż do tej pory takiego samochodu nie mieli. Proton X70 wraca jednak do „tradycji” – malezyjskiej myśli technicznej w nim nie uświadczymy.
Oto Lynk & Co 03. Wygląda jak wszystkie samochody jednocześnie
Front od Porsche, sylwetka Alfy Romeo, przetłoczenia od BMW – jeśli kiedykolwiek w myślach składaliście właśnie w taki sposób samochód marzeń, to powinniście wiedzieć, że Chińczycy na myśleniu nie poprzestali. Usiedli, narysowali, wyprodukowali i tak powstał Lynk & Co 03.
Geely GE Bo Rui – tak ładny, że europejska konkurencja ma się czego bać
Przyzwyczailiśmy się do myśli, że chińskie samochody stają się coraz lepsze. Ale nowy Geely GE Bo Rui pokazuje, że stają się także ładniejsze. Może nawet równie ładne, jak te europejskie lub amerykańskie?
Ledwo co gruchnęła wieść: chiński koncern Geely kupuje za 9 miliardów dolarów akcje Daimler AG. Co roszady właścicielskie w świecie wielkiego biznesu zmieniają dla klientów?
„Great Wall wkracza do Polski”, „Qoros – Chińczycy uderzają w Europę”, „Borgward gotowy do wejścia na rynek niemiecki”. W Internecie od lat co jakiś czas pojawiają się tytuły zwiastujące rychły podbój europejskiego rynku przez chińskie marki.