REKLAMA

Takie będzie nowe Megane. W końcu go zapragniecie

Renault snuje już plany o następnej generacji Megane. Na silnik spalinowy, napęd na tył i nowoczesną architekturę aż chce się poczekać.

Takie będzie nowe Megane. W końcu go zapragniecie
REKLAMA

Najnowsze Renault Megane po liftingu zadebiutowało zaledwie pięć miesięcy temu i nie ma nawet jeszcze oficjalnego polskiego cennika, ale internet już huczy o tym, jaka będzie szósta generacja kompaktowego modelu. Sam nie wiedziałem po co ten pośpiech, ale gdy poznacie szczegóły, zrozumiecie, że naprawdę jest na co czekać.

REKLAMA

To wiadomo o Renault Megane szóstej generacji

Gdy w 2021 roku Renault pokazało całkowicie elektryczne Megane piątej generacji wszyscy łapali się za głowy i pytali, jak można było zdecydować się na taki krok w przypadku lubianego spalinowego modelu. Producent szybko zdał sobie sprawę, że najnowsze wcielenie auta sprzedaje się gorzej od poprzednika, choć oczywiście wiele zależy od konkretnego rynku, ale morał był jeden – nie można tego tak zostawić.

REKLAMA

Właśnie dlatego pod koniec czerwca tego roku producent z Boulogne-Billancourt pokazał konkretnie odświeżone Megane z zupełnie innym pasem przednim i kilkoma zmianami technicznymi, ale braki takie jak architektura 400 V czy zasięg dochodzący do 500 km były elementami, które niektórzy konkurencji po prostu robili lepiej.

Nic więc dziwnego, że uwaga motoryzacyjnego świata skupia się właśnie na następnej, szóstej generacji Renault Megane, bo jeśli zbierzemy wszystko plotki i zapowiedzi producenta w całość, robi nam się z tego naprawdę interesujący i wydajny następca.

REKLAMA

Renault nadal pracuje nad nową platformą RG EV Medium 2.0, przeznaczoną dla samochodów mierzących od 4,3 do 4,8 metra długości i z rozstawem wynoszącym 2,85 metra. To właśnie na niej bazować mają nowe generacje Scenica, Rafale i w przyszłości może nawet i Espace.

Obecny Megane E-Tech korzysta z platformy CMF-EV, ale w przypadku następcy też najczęściej wskazuje się właśnie na nową, elastyczną architekturę. To oznaczałoby, że Megane zyskałoby wydajną architekturę 800 V i minimalnie urosło, bo aktualnie mierzy 4,2 metra długości i korzysta z instalacji 400 V.

REKLAMA

Dostaniecie napęd na tył i silnik spalinowy

Dużo mówi się też, że Renault odejdzie od nadwozia podobnego do podwyższonego hatchbacka na rzecz czegoś, czemu będzie jeszcze bliżej do SUV-a, choć przewijają się też opinie, że następna generacja Megane będzie aerodynamicznym sedanem.

REKLAMA

Mamy tu więc do czynienia z mocną zmianą koncepcji, a na tym się nie kończy, bo oczekuje się też rezygnacji z napędu na przód. Szósta generacja Megane ma mieć bowiem silnik elektryczny na tylnej osi, który zaoferuje 275 KM i 350 Nm, dzięki czmu producent będzie mógł obniżyć koszty dzięki stosowaniu mniejszej ilości okablowania.

Dostępne będą też odmiany z napędem na cztery koła. Wyższa moc byłaby też dobrym powodem do opracowania bardziej emocjonujących wersji w stylu R.S. Z aktualnych informacji wiadomo, że układu kierowniczego steer-by-wire bez tradycyjnego połączenia mechanicznego też nie zabraknie.

REKLAMA

Renault szykuje jeszcze jedną znaczącą zmianę, jaką będzie rezygnacja wyłącznie z elektrycznych wariantów Megane. Nowością będzie bowiem odmiana REEV z silnikiem spalinowym służącym jako generator prądu dla napędu elektrycznego, która pozwoliłaby pokonać nawet 1400 km bez wizyty na stacji paliw.

Tak wygląda aktualne Renault Megane E-Tech.

Celujcie w 2028 rok

Jeżeli zaś napęd elektryczny nie był dla was żadną przeszkodą lub ewentualnie nieduży zasięg, ucieszycie się, że Renault celuje przynajmniej w 750 km w wariantach całkowicie elektrycznych dzięki akumulatorze LFP o pojemności poniżej 90 kWh i przy masie niższej niż 2 tony. Co ważne, francuski producent stawia na technologię cell-to-body, czyli bateria będzie elementem konstrukcyjnym podłogi, co zwiększy sztywność nadwozia.

REKLAMA

Co do stylistyki nadwozia, jest zbyt wcześnie, by przedstawiać dokładne szczegóły, bo z opisu, że „reflektory będą smuklejsze” albo że „wloty powietrza będą bardziej agresywne” i tak nic nie wywnioskujecie. Wiadomo jednak, że nowa generacja Megane nie podąży śladem retro, podobnie jak modele 4 i 5. Szef designu Renault, Laurens van den Acker powiedział w rozmowie z Auto Express, że Megane będzie stonowane.

Nieco konkretniej wygląda to w przypadku wnętrza, które ma rzekomo przypominać te z koncepcyjnego E-Space, co oznacza ekran ciągnący się pod przednią szybą przez całą jej szerokość. Przyszłe pojazdy, w tym Megane, staną się też bardziej inteligentne, a wiele elementów będzie można obsługiwać za pomocą głosu.

REKLAMA

Jest więc na co czekać, tylko pytanie, jak długo będzie trzeba to robić. Niektóre źródła twierdzą, że nowa generacja zadebiutuje już w 2028 roku, jednak biorąc pod uwagę, że niedługo do polski trafi dopiero odświeżone aktualne Megane E-Tech, osobiście celowałbym przynajmniej w 2029 rok. Oczywiście wszystko zależy od tempa rozwoju technologii i tego czy sytuacja wciąż obecnego wcielenia tego modelu jakkolwiek się poprawi.

Więcej o marce Renault przeczytasz tutaj:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.

REKLAMA
REKLAMA