Wycenili nową Wołgę. 200 tys. to trochę za dużo
Powrót radzieckiej, a później rosyjskiej marki Wołga właśnie się dopełnił. Na forum SPIEF 2026 zaprezentowano produkcyjną wersję pierwszego modelu z nowej ery - SUV-a K50. Model bazujący na chińskim Geely Monjaro zaskoczył opinię publiczną, m.in. ceną wyższą, niż przewidywano.

W 2022 r. w Rosji przywrócono dawną markę Moskwicz - to głównie kompaktowe SUV-y, korzystające z chińskiej technologii. Niestety, ich sprzedaż idzie mniej więcej tak samo, jak paczkowanego lodu na Grenlandii. Jednak Rosjanie zdają się tym nie przejmować i inne przedsiębiorstwo na podobnych zasadach reaktywowało kolejną, historyczną markę - Wołgę.
Pierwszy model właśnie miał oficjalną prezentację, a także poznaliśmy jego ceny.
Ponad dwa razy drożej od oryginału
Pierwszy model odrodzonej marki Wołga został oficjalnie zaprezentowany na targach podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu - SPIEF 2026. Jest to SUV o nazwie K50, dotychczas znany tylko z grafik.







Auto bazuje na chińskim Geely Xingyue L, znanym na rynkach eksportowych (w tym w Rosji) pod nazwą Monjaro. Będzie dostępne tylko w jednym wariancie układu napędowego: z 2-litrowym, turbodoładowanym silnikiem benzynowym o mocy 238 KM, spiętym z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów, przenoszącą moc na obie osie.
Auta są montowane od marca w dawnej fabryce Wołg w Niżnym Nowogrodzie, a pierwsze egzemplarze mają trafiać do klientów w czerwcu - według przewidywań producenta, jeszcze do końca roku ma być sprzedanych 30 tys. egzemplarzy.
Ceny zostały już ogłoszone: K50 jako flagowy model będzie kosztował 4 199 000 rubli, czyli ok. 208,4 tys. zł. I nie jest to jakaś zła cena, ale w Rosji za Geely Monjaro - czyli de facto ten sam samochód - zapłacimy 3 990 000 rubli, czyli ok. 6 tys. zł mniej. Nie mówiąc o tym, że w Chinach model Geely Xingyue L kosztuje od 141 700 juanów, czyli od 76 tys. zł. Najwidoczniej koszty montażu w Rosji są bardzo wysokie.
U innych modeli nie jest dużo lepiej
Choć na razie świat zobaczył na żywo jedynie model K50, to przy okazji poznaliśmy ceny pozostałych dwóch modeli. Mniejszy brat K50 - kompaktowy SUV K40 - będzie kosztować od 2 749 000 rubli (136,5 tys. zł). Ceny jedynego sedana w zestawieniu, czyli C50, będą zaś startować od 2 899 000 rubli (144 tys. zł).

I tutaj ponownie mamy ogromne różnice - Geely Atlas, czyli odpowiednik Wołgi K40, kosztuje w Chinach 98 tys. juanów (52,6 tys. zł). Geely Preface, alias Wołga C50 kosztuje zaś od 107,7 tys. juanów (57,8 tys. zł). Można by pomyśleć, że przy dobrych układach przeniesienie produkcji 1:1 będzie skutkować mniejszymi różnicami w cenie - nie zapominajmy jednak, że te różnice powędrują do czyichś kieszeni.
Więcej o rosyjskiej motoryzacji przeczytasz tutaj:



















