Luksusowy Mercedes wyceniony. Wyjdzie taniej niż Klasa S
Mercedes-Benz opublikował polski cennik zupełnie nowego VLE. Po co kupować Klasę S, skoro van jest od niej dłuższy i już na start kosztuje ponad 170 000 zł mniej?

Lata temu definicją luksusowego samochodu były limuzyny segmentu F. Obecnie coraz częściej sposobem na pokazanie grubości portfela jest zakup dużego SUV-a, jednak przez rosnącą popularność tego rodzaju nadwozia trudno o poczucie wyjątkowości na ulicy. Dobrym sposobem na przełamanie nudy może okazać się zakup komfortowego vana, a tak się składa, że nowy Mercedes-Benz VLE ma już polski cennik.

















Mercedes-Benz VLE z polskim cennikiem
Niemiecki producent zaprezentował VLE – następcę Klasy V – na początku marca, a van od razu spotkał się z pozytywnym odzewem. Głównie dlatego, że na pokładzie nie zabrakło praktycznych rozwiązań poprawiających komfort pasażerów, więc samochód szybko zyskał miano konkurenta Klasy S, od której jest zresztą dłuższy. Mierzy bowiem 5309 mm, o 11,5 cm więcej od krótkiej Eski. Co więcej, o 5 mm prześciga nawet wersję Long, ale Mercedes-Benz w przyszłości poszerzy gamę VLE o wariant mający aż 5484 mm.
Stylistycznie VLE wyróżnia się dużą i podświetlaną atrapą chłodnicy, reflektorami z motywem gwiazdy, zlicowanymi klamkami i łagodniej opadającą linią szyb. Furorę zrobiła też długa listwa świetlna z tyłu, która biegnie niemal wzdłuż całych boków vana oraz od góry, oplatając cały bagażnik. We wnętrzu w oczy rzuca się MBUX Superscreen z trzema ekranami w rozmiarach 10,25 cala, 14 cali i 14 cali, ale jest to element wyposażenia droższych wersji.
O obecność asystenta opartego na sztucznej inteligencji nawet nie musicie pytać – zdecydowanie bardziej warto zainteresować się tym, co dzieje się z tyłu. To dlatego, że w zależności od potrzeb Mercedes-Benz VLE może być 5- lub nawet 8-osobowy. Jeśli wybierzecie wersję wyposażenia EXCLUSIVE możecie dokupić pakiet MBUX Rear Entertainment, czyli 31-calowy wyświetlacz 8K z kamerą 8 MP wyceniony na 21 876 zł.
Zanim przejdziemy do kwot, dodam tylko, że VLE początkowo będzie dostępne w wersji elektrycznej z akumulatorem o pojemności 115 kWh jako warianty 300 (276 KM) i 400 4MATIC (408 KM). Pojazd korzysta z platformy VAN.EA i architektury 800 V, która pozwala na ładowanie z maksymalną mocą wynoszącą 300 kW i zapewnia do 700 km zasięgu według WLTP. W przyszłości mają pojawić się odmiany spalinowe, jednak producent nie podał jeszcze dokładnej daty ich premiery. Pora poznać polski cennik VLE 300:
- 5-osobowy Standard – 398 200 zł,
- 6-osobowy Standard – 400 149 zł,
- 7-osobowy Standard – 401 196 zł,
- 6/7-osobowy Standard – 403 803 zł,
- 6/7-osobowy EXCLUSIVE – 452 876 zł,
- 7-osobowy EXCLUSIVE – 510 268 zł.





W kieszeni zostanie sporo
Co prawda w konfiguratorze nie widać jeszcze odmian VLE 400 4MATIC, ale fakt, że wersję 300 można dostać już za 398 200 zł, czyli o 173 500 zł taniej niż Klasę S może być wystarczającym argumentem przemawiającym za zakupem vana. Co więcej, w tej cenie macie już reflektory LED, tylną skrętną oś, automatyczną klimatyzację z tyłu, oświetlenie ambientowe, system bezkluczykowy, 19-calowe felgi, panoramiczny dach, ładowarkę AC 22 kW, podgrzewane fotele i kierownicę, zawieszenie AIRMATIC oraz elektrycznie przesuwane drzwi.
Za te pieniądze możecie zdecydować się również na jeden z kilku bezpłatnych kolorów nadwozia, ale jeśli checie 20- lub 21-calowe koła, musicie dopłacić 3654 zł lub 7552 zł. Podobnie z tapicerkami ze skóry syntetycznej – czarna to dodatkowe 2387 zł a beżową wyceniono na 3118 zł.
Im dalej w las, tym robi się drożej. Opcji jest dużo, dlatego najlepiej zapoznać się z konfiguratorem samodzielnie. Dodam jednak, że cena maksymalnie wyposażonego elektrycznego VLE 300 w wersji wyposażenia EXLUSIVE może zbliżyć się do okolic 600 000 zł. Ciekawe, ile trzeba będzie zapłacić za długi wariant z mocniejszym silnikiem i jaka będzie różnica względem spalinowego vana. Miejmy nadzieję, ze odpowiedź poznamy w ciągu najbliższych miesięcy.
Więcej o marce Mercedes-Benz przeczytasz tutaj:



















