Nowy Hyundai Tucson niszczy szyszynkę. Trzy literki zmieniły wszystko
Hyundai pochwalił się Tucsonem piątej generacji w uterenowionej wersji XRT. Coś czuję, że niektórym spodoba się bardziej niż Klasa G czy Defender.

W sobotę minął miesiąc, od kiedy Hyundai zaprezentował najnowszą, piątą generację Tucsona. SUV-a pokazano wtedy w normalnej wersji, ale na jednym ze zdjęć premierowych na drugim planie było widać odmianę XRT, która wyróżnia się bardziej terenową i masywną stylistyką. Teraz producent pochwalił się nią w pełnej okazałości i myślę, że bardzo szybko jej zapragniecie.













Nowy Hyundai Tucson XRT już jest
Na pierwszy rzut oka Tucson nie kojarzy się z modelem, który zachęca do podróżowania nieutwardzonymi szlakami, ale nie wszyscy musieli słyszeć o jego wersji XRT stworzonej do aktywnego wypoczynku. Wyróżnia się ona inną stylistyką, ale w przypadku najnowszej generacji Tucsona trudno było stwierdzić, czym dokładnie, bo do tej pory Hyundai pokazał odmianę XRT tylko na jednym ujęciu od przodu.
Teraz to już historia, bo producent właśnie oficjalnie zaprezentował Tucsona XRT. Oprócz przemodelowanego grilla, odmiana ta wyróżnia się nadkolami o strukturze kutego karbonu, innymi progami i unikalnym wzorem felg z logo XRT. Emblemat XRT pojawił się też z tyłu, na nowym zderzaku. Uterenowiony Tucson dostał również inne osłony podwozia.
Sympatycznym detalem we wnętrzu Tucsona XRT są fotele z motywem górskich szczytów i logo uterenowionej wersji na zagłówkach. W tej wersji kabina jest mocno wyczerniona i ma ciemne elementy dekoracyjne. Producent chwali się też, że odmiana XRT zyskała jeszcze inne maty ochronne i lampki LED w klapie bagażnika, które zwiększą praktyczność podczas wypoczynku na łonie natury.







Przybyło trochę mocy
Oczywiście wiadomo, że Tucson XRT nie będzie tak skuteczny w trudnym terenie jak Mercedes-Benz Klasy G czy Land Rover Defender, bo Hyundai zajął się głównie zmianami stylistycznymi. SUV prezentuje się jednak na tyle dobrze i masywnie, że niektórzy może nawet pomyślą, że drzemie w nim większy potencjał niż w rzeczywistości.
Na ten moment wiadomo, że nowy Tucson będzie dostępny z silnikiem benzynowym 1.6 T-GDI w dwóch odmianach. Pierwsza generuje 193 KM, czyli o 13 KM więcej od poprzedniej generacji. Druga to HEV oferujący 245 KM, który jest o 6 KM mocniejszy od tego w obecnym Tucsonie. Przyspieszenie do setki zajmuje im kolejno 9,5 i 8,5 sekundy.
Osiągi nie są najważniejszą stroną nowego Hyundaia Tucsona, ale kto wie, może w przyszłości zrekompensuje to sportowa odmiana N. Inżynierom chodziło po prostu o utrzymanie ich na podobnym poziomie do aktualnej generacji, ponieważ nowa generacja zauważalnie urosła.
Mierzy bowiem 4700 mm długości, 1905 mm szerokości, 1685 mm wysokości, a jej rozstaw osi to 2785 mm. W porównaniu z europejską wersją Tucsona jest więc o 17,5 cm dłuższy, 4 cm szerszy i 3,5 cm wyższy, a w samym rozstawie osi zyskał 10,5 cm. Co ważne, koreański Tucson jest większy – aktualna, czwarta generacja, ma tam 4640 mm długości zamiast 4525 mm i 2755 mm rozstawu osi zamiast 2680 mm. Ciekawe, czy piąta generacja będzie miała jeden uniwersalny rozmiar, czy w wersji na Stary Kontynent też zostanie nieco skrócona.













To jeszcze zaoferuje nowy Tucson
Producent chwali się, że piąta generacja Tucsona zaoferuje kierowcy i pasażerom jeszcze wyższy komfort i wyciszenie dzięki niższemu współczynnikowi oporu powietrza wynoszącemu 0,30 zamiast 0,33.
SUV lepiej tłumi również przechyły nadwozia podczas pokonywania zakrętów, a lepsze zestrojenie zawieszenia redukuje liczbę odczuwalnych wstrząsów.
Zastosowano też więcej materiałów wyciszających i zwiększono grubość szyb, by do kabiny docierało mniej hałasu z komory silnika i szumu z okolic szyb.
O komfort i bezpieczeństwo zadba też masa ulepszonych systemów wspomagających kierowcę, a w trudniejszym terenie sprawdzi się funkcja Ground View, która wyświetla na ekranie to, co znajduje się pod samochodem.
Najnowszy Tucson ma też system Pleos Connect z asystentem Gleo AI i sklepem z aplikacjami Pleos App Market, USB z szybkim ładowaniem o mocy 100 W oraz nagłośnienie Bang & Olufsen.
Hyundai Tucson i Tucson XRT trafią do sprzedaży w Korei już w październiku, a kolejnym etapem będzie wprowadzenie tego modelu na kolejne rynki, w tym ten europejski. Jak pewnie dobrze wiecie, uterenowiony Tucson nie był u nas do tej pory dostępny i gdybym miał strzelać, podobnie będzie także i tym razem, chyba że producent pozytywnie nas zaskoczy. Trzymajmy kciuki, bo trzy literki całkowicie odmieniają charakter tego popularnego modelu.
Dowiedz się więcej o marce Hyundai:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.