Nowy hatchback Hyundaia wyceniony. 119 900 zł za kuzyna Velostera
Zupełnie nowy Hyundai Ioniq 3 ma już oficjalny polski cennik. Za 119 900 zł dostaniecie stylowego hatchbacka z wyposażeniem, które całkowicie wystarczy do codziennej jazdy.

Z każdym kolejnym rokiem coraz większe grono klientów patrzy na samochody elektryczne z równie dużym zainteresowaniem, co na spalinowe. Hyundai postanowił to wykorzystać i dał im duchowego następcę sportowego Velostera w nowoczesnym wydaniu. Polska cena zaczynająca się od 119 900 zł to dopiero początek atrakcji.









Zupełnie nowy Hyundai Ioniq 3 z polskim cennikiem
Gdy pod koniec kwietnia tego roku Hyundai zaprezentował zupełnie nowego Ioniqa 3, w sieci szybko pojawiły się komentarze, że to duchowy odpowiednik Velostera, którego produkcję zakończono w 2022 roku. Hatchback mierzy 4155 mm długości (4170 mm jako N Line), 1800 mm szerokości i 1505 mm wysokości, a rozstaw osi to 2680 mm, więc mamy tu do czynienia z segmentem B.
To, że Ioniq 3 był inspirowany Velosterem najlepiej pokazuje linia okien, która gwałtownie unosi się w górę na wysokości połowy tylnych drzwi. Sam tył jest natomiast mocno ścięty i nie zdziwi mnie, jeśli nie każdemu się spodoba. Patrząc jednak na przód, myślę że w lusterku wstecznym innych samochodów będzie siać niemały postrach, zwłaszcza w czerwonym kolorze nadwozia.







Wnętrze nie obrzuca ekranami
Centralny ekran we wnętrzu może mieć 12,9 lub 14,6 cala, a za spłaszczoną u dołu kierownicą skrywają się jeszcze wąskie zegary. Oryginalnie prezentują się nawiewy, które wyglądają trochę jak zestaw kina domowego. Ioniq 3 jest pierwszym europejskim modelem Hyundaia, w którym pojawi się system multimedialny Pleos Connect. Całkowita pojemność bagażnika to 441 litrów (322 litrów bagażnika i 119 litrów w schowku pod jego podłogą).
Hatchback został oparty na platformie E-GMP i korzysta z architektury 400 V. Akumulatory mają pojemność 42,2 oraz 61 kWh i oferują do 344 lub 488 km zasięgu według WLTP. Ładowanie DC z mocą 100 kW do 80 proc. zajmuje 29/30 minut, ale Ioniq 3 oferuje też ładowanie AC z mocą 11 lub 22 kW.
Moc wariantu z mniejszym akumulatorem to 147 KM, a tej z większym 135 KM. Ioniq 3 występuje tylko w odmianie z napędem na przód. Czas przyspieszenia do setki to kolejno 8,8 sekundy i 9,5 sekundy, a masa własna oscyluje w przedziale 1550–1570 kg, w zależności od wersji. Wszystko wiecie, pora na polski cennik.

Polski cennik Hyundaia Ioniqa 3
- Select (42 kWh, 147 KM) – 119 900 zł,
- Trend (42 kWh, 147 KM) – 136 400 zł,
- Trend (61 kWh, 135 KM) – 152 400 zł,
- Prime (61 kWh, 135 KM) – 175 700 zł,
- N Line (61 kWh, 135 KM) – 170 900 zł,
- N Line EVO (61 kWh, 135 KM) – 179 900 zł.

Znajdziecie coś dla siebie
Nowy Ioniq 3 jest dostępny w pięciu wersjach wyposażenia, ale prawda jest taka, że już podstawowy Select da wam wszystko, co przyda się do codziennej jazdy.
Dostaniecie bowiem tylne i przednie światła LED, fotel kierowcy z regulacją wysokości, skórzaną kierownicę, elektryczne szyby, dwustrefową automatyczną klimatyzację, elektrochromatyczne lusterko, 12,9-calowy ekran dotykowy z Apple CarPlay i Android Auto, kamerę cofania, inteligentny tempomat, przednie i tylne czujniki parkowania, ładowarkę pokładową 11 kW, asystenta unikania kolizji czołowych i monitorowania martwego pola oraz 16-calowe felgi.
W wersji wyposażenia Trend felgi będą już 17-calowe, a oprócz tego, zyskacie fotel kierowcy z elektryczną regulacją podparcia lędźwiowego, podgrzewane siedzenia przednie i kierownicę, regulację wysokości siedzenia pasażera, oświetlenie LED drugiego rzędu, składane lusterka, przyciemnione szyby, cyfrowy 9,9-calowy wyświetlacz przed kierowcą, bezprzewodową ładowarkę, czujnik deszczu i system podgrzewania akumulatora.

Może być jeszcze lepiej
Prime to już 18-calowe felgi, podświetlana listwa ozdobna, tapicerka materiałowo-zamszowa, fotele tylne z regulacją oparcia, siedzenie pasażera z elektryczną regulacją podparcia lędźwiowego, oświetlenie ambientowe, 8-głośnikowe audio BOSE, 14,6-calowy ekran, kamera 360, pompa ciepła, więcej systemów wsparcia, port USB 100 W z przodu, cyfrowy kluczyk, listwy progowe i boczne w kolorze czarnym oraz srebrne osłony pod zderzakami.
N Line ma z kolei 18-calowe felgi i tapicerkę N Line, metalowe nakładki na pedały, czarne lusterka boczne oraz czarne błyszczące listwy szyb. Jeszcze wyższe wyposażenie N Line EVO względem zwykłego N Line da wam 19-calowe felgi, podświetlaną listwę ozdobną, nawiewy powietrza w konsoli centralnej, interaktywne oświetlenie powitalne, Active Sound Design wzmacniający dźwięk w kabinie oraz szyby z powłoką akustyczną.
Do wyboru jest jeszcze wiele pakietów, na przykład taki, który doda ładowarkę pokładową 22 kW oraz gniazdo V2L na zewnątrz i w kabinie za 7200 zł. Są też takie dotyczące czarnego dachu, panoramicznego dachu czy pompy ciepła. Jeśli więc spędzicie trochę czasu, z pewnością stworzycie egzemplarz dla siebie – choć znajdą się i tacy, którym do jazdy wystarczy już podstawowe wyposażenie Select.
Więcej o marce Hyundai przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.