Czekam aż ten nowy diesel trafi do Polski. Moment wylewa mu się uszami
General Motors właśnie zaprezentowało nowego, flagowego diesla ze swojej potężnej linii Duramax. Nowa jednostka nazywa się Mongoose, ma aż 8,3 l pojemności i trafi do największych, ciężarowych pick-upów - Chevroleta Silverado i GMC Sierry w wersjach Heavy Duty.

Z czym kojarzy nam się amerykańska motoryzacja? Przede wszystkim z ogromnymi silnikami V8. Choć zazwyczaj chodzi o jednostki benzynowe, to właśnie powstał także godny uwagi diesel.
Ponad 8 litrów i 1600 Nm
Nowa jednostka pochodzi z linii potężnych, użytkowych diesli od General Motors o nazwie Duramax. Nadano jej przydomek Mongoose ("mangusta"), ma ona pojemność 8,3 l, rozwija moc 555 KM i moment obrotowy 1668 Nm. To lepszy wynik niż u głównego rywala - w fordowskiej jednostce Power Stroke.

Nowy, wysokoprężny motor zastępuje znany silnik Duramax o pojemności 6,6 l, który rozwijał moc 470 KM i moment obrotowy 1322 Nm. Wzrost względem poprzednika wynosi więc odpowiednio ok. 18 proc. i 26 proc. GM określa tę jednostkę jako zupełnie nową, autorską konstrukcję, a nie rozwinięcie istniejącego silnika.
Konstrukcja Mangusty opiera się na bloku z żeliwa grafitowego (tzw. szarego), w pełni kutych korbowodach i wale korbowym oraz stalowych tłokach. GM stosuje również wysokoprzepływowy wtrysk paliwa, turbosprężarkę o zmiennej geometrii łopatek oraz kompaktowy, dwustopniowy układ chłodzenia powietrzem i cieczą. Zintegrowane elementy izolujące dolot i wał korbowy mają na celu ograniczenie hałasu i wibracji.
W pick-upach wyposażonych w ten silnik maksymalna masa przyczepy ciągniętej wzrasta z 36 000 do 38 000 funtów (16 329 do 17 237 kg), a masa przyczepy holowanej tradycyjnie wynosi do 20 000 funtów (9072 kg).
Nowy silnik przebija zatem Power Stroke’a od Forda mocą i momentem obrotowym (parametry fordowskiej jednostki to 500 KM i 1627 Nm), ale producent spod znaku błękitnego owalu nadal oferuje większy maksymalny udźwig przyczepy - 40 000 funtów (18 144 kg).
Skorzystają oczywiście największe pick-upy
Pierwszymi modelami, które dostaną nowy silnik będą Chevrolet Silverado HD i GMC Sierra HD z rocznika 2027. Są to bliźniacze, ogromne pick-upy, wyrastające powyżej kategorii zwykłych samochodów osobowych. W obydwu modelach nową jednostkę napędową spięto z dziesięciobiegową, automatyczną skrzynią biegów GM Allison 10L1000.

Przy okazji nowego silnika, GM przeprowadziło drobne zmiany w podwoziu - tak potężna jednostka potrzebuje w końcu odpowiedniego dopasowania. Hydrauliczny układ kierowniczy podmieniono na zębatkowy, z elektrycznym wspomaganiem, a hydrauliczne wspomaganie układu hamulcowego zamieniono na wspomaganie elektroniczne.
Te zmiany mogą mieć znaczenie podczas manewrowania z ładunkiem przy niskich prędkościach, ponieważ wspomaganie układu kierowniczego nie zależy już od prędkości obrotowej silnika ani od zapotrzebowania hamulców.
Auta z Mongoose'em pod maską trafią do amerykańskich dealerów pod koniec tego roku. GM nie podało jeszcze cen - ale jako modele flagowe, tanie nie raczej będą.
Więcej o General Motors przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.