Nowy Freelander wyceniony. Niezła cena jak za 1,5 litra
Wstrzymajcie na chwilę pracę, bo nowy Freelander 8 ma już oficjalny cennik, który po przeliczeniu na złotówki jest bardzo atrakcyjny. Polscy klienci mogą już zacierać ręce.

Sam nie wiem, czy bardziej zaskakuje mnie cena nowego Freelandera 8, czy jednak fakt, że uterenowione auto może pochwalić się ustanowieniem rekordu Guinnessa. Duchowy spadkobierca Land Rovera mierzący ponad 5,1 metra kosztuje w przeliczeniu zaledwie 171 400 zł, a oferuje naprawdę sporo. Klienci z Europy mogą skakać pod sufit.













Nowy Freelander 8 z oficjalnym cennikiem
Z pewnością nie brakowało osób, które w 2015 roku uroniły łzę, gdy dowiedziały się, że Land Rover kończy produkcję Freelandera, czyli modelu stworzonego z myślą o miejskiej praktyczności i lżejszym terenie. Długą przerwę potraktujcie jako nieco smutniejszy kawał drugiej historii, bo auto o legendarnej nazwie jest już dostępne na rynku, ma silnik spalinowy i 829 KM.
Za Freelandera 8 odpowiada chińsko-brytyjska spółka joint venture Chery Jaguar Land Rover, dlatego możecie liczyć na kultowe rozwiązania i nowoczesną technologię.
W momencie przedsprzedaży w sierpniu Freelander 8 zebrał 10 000 rezerwacji w 48 godzin. Wczoraj samochód miał swój oficjalny debiut, podczas którego pochwalono się, że auto bez trudu wspięło się na wysokość 6002 metrów nad poziomem morza, ustanawiając rekord Guinnessa dla hybryd plug-in, a teraz został już oficjalnie wprowadzony na rynek.
Tym razem w ciągu 12 godzin zebrał 5000 zamówień, czyli proporcjonalnie jeszcze więcej niż wcześniej. Z drugiej strony nie ma się co dziwić, patrząc na jego ceny i to, co oferuje, ale o tym za chwilę.











Nie dość, że nowoczesny, to jeszcze z rekordzista
Freelander 8 jest bardzo kanciasty i nowoczesny zarazem, ale w kształcie reflektorów, klamek czy szyb bocznych z tyłu łatwo doszukacie się nawiązań do oryginalnego Land Rovera. Co najważniejsze, wcale nie jest z niego taki maluch jak wcześniej, bo wymiary to 5118 mm długości, 2050 mm szerokości, 1898 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 3040 mm.
O obecności nowoczesnych technologii na pokładzie może świadczyć już 896-liniowy czujnik LiDAR, a raczej to, że potrafi wykryć przeszkodę wielkości 14-centymetrowej puszki leżącą na drodze z odległości 120 metrów – i to niezależnie od widoczności.
Jakby tego było mało Freelander 8 oferuje zawieszenie pneumatyczne, skrętną tylną oś, 46,3-calowy ekran 8K pod szybą, kamerę 360, 15,6-calowy centralny ekran, masaż (nawet z tyłu), zdalnego asystenta parkowania, adaptacyjny tempomat, 21-calowe felgi, bezprzewodowe ładowarki, asystenta AI czy karaoke w standardzie, rozumiecie? Jeśli chcecie też 10-litrową lodówkę, składane stoliki lub większy, bo 17,3-calowy ekran centralny, musicie dopłacić do wyższych wersji wyposażenia.









171 400 zł to początek zabawy
Znając życie, zaraz znajdzie się ktoś, kto powie, że to wszystko kosztem niskiej mocy. Cóż, nie do końca. Freelander 8 korzysta z 1,5-litrowej 156-konnej turbodoładowanej jednostki służącej jako generator prądu. Akumulator ma 60,3 kWh pojemności i oferuje do 310 km jazdy na samym prądzie według CLTC. Uzupełnienie energii od 0 do 80 proc. zajmuje 12 minut.
Napęd trafia na cztery koła za pośrednictwem dwóch silnik elektrycznych. Przedni generuje 489 KM, a tylny oferuje 340 KM, co łącznie daje 829 KM i 813 Nm. Freelander 8 waży swoje, ale mimo to potrafi rozpędzić się do setki w 4,6 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 220 km/h. Wszystkie te parametry dotyczą wszystkich wersji.
Myślę, że wszystko już wiecie, więc pora na cennik.
- PRO (pięcioosobowy) – 309 900 juanów (171 400 zł),
- PRO (sześcioosobowy) – 319 900 juanów (177 000 zł),
- MAX (pięcioosobowy) – 349 900 juanów (193 600 zł),
- MAX (sześcioosobowy) – 359 900 juanów (199 100 zł),
- MAX+ (pięcioosobowy) – 389 900 juanów (215 700 zł),
- MAX+ (sześcioosobowy) – 399 900 juanów (221 200 zł).
Ceny wydają się naprawdę imponujące jak na to, co oferuje Freelander 8, choć w Europie byłyby pewnie dwukrotnością tego, co widzicie tutaj.
Producent zapowiedział już wejść na rynki takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, a rozwój mediów społecznościowych marki w krajach takich jak Kuwejt, Katar i Arabia Saudyjska pokazują, gdzie również należy spodziewać się tego modelu w niedalekiej przyszłości.
Według mediów, wiele wskazuje na to, że na liście znajdują się również kraje z Europy, choć debiut raczej odbędzie się zdecydowanie później. Nie pozostaje nic innego, jak cierpliwie czekać na oficjalne komunikaty, bo zapowiada się naprawdę ciekawy konkurent dla dużych luksusowych SUV-ów.
Więcej o modelu Freelander 8 przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.