Ford idzie za ciosem. Transit staje się mały i wszystko staje na głowie
Ford szykuje małą ofensywę modelową. Według doniesień, oprócz hybrydowego Bronco i czterodrzwiowego Mustanga, szykuje też Bronco w wersji pickup, oraz zmniejszonego Transita.

Ford zdaje się obierać nową strategię - w końcu bardzo mądrą. I nie chodzi o wymazywanie krzyża. Planuje bowiem rozszerzanie gam modeli, które klienci chcą, zamiast rzucać modelami od innych producentów na chybił-trafił. Dopiero co dowiedzieliśmy się o planach wprowadzenia Mustanga w wersji czterodrzwiowej, a teraz dostajemy nowe doniesienia o kolejnych samochodach.
Gama Bronco zostanie rozszerzona
Według doniesień portalu Automotive News, Ford zamierza poszerzyć rodzinę Bronco o nową odmianę - miałaby mieć nadwozie pickup. Byłby to świetny pomysł na pójście za ciosem, gdyż w 2025 r. Ford sprzedał 146 007 egzemplarzy tej terenówki. Mniejszy SUV Bronco Sport, choć związany z nim tylko nazwą, również zrobił niezłe liczby, osiągając sprzedaż ponad 124 tys. egzemplarzy rocznie w ciągu ostatnich trzech lat.

Raport jest dość ubogi w szczegóły - wiadomo tyle, że pojawi się on bliżej końca tej dekady. Według doniesień, pickup pojawi się w 2027 r., po Bronco z napędem hybrydowym - wprowadzenie zaś tej wersji może zbiegać się z czasem przeprowadzenia liftingu na całej gamie Bronco.
Bronco pickup ma być produkowany wraz z innymi wariantami Bronco w fabryce w Wayne w stanie Michigan, gdzie zastąpi na taśmach znanego także u nas Rangera. Ten zaś ma być produkowany w fabryce w Tennessee, który pierwotnie miał produkować nową gamę pojazdów elektrycznych - niestety, niewiele z niej wyszło.
Dołączy do nich mniejszy Transit
Automotive News donosi również, że Ford pracuje nad mniejszą wersją Transita. A przynajmniej taką z myślą o rynku amerykańskim, gdyż w Europie mamy Transita Connecta i Customa, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych ten pierwszy został wycofany w 2023 r., a wersji Custom w ogóle nie było.

Rzecz w tym, że choć segment małych dostawczaków za Atlantykiem zdążył się wyludnić, a teraz Ram wprowadził model ProMaster City - członka dobrze znanej nam rodziny średniej wielkości modeli Stellantis, w postaci Fiata Scudo i reszty. Ford pewnie chętnie by zrobił coś, by nie doprowadzić do monopolu swoich konkurentów.
Zgodnie z doniesieniami, nowy dostawczy Ford będzie oferowany z napędem benzynowym i hybrydowym, a rozmiarami ma stać wyżej od Transita Connecta. Idealnie to pasuje do Transita Customa, co by tworzyło idealną konkurencję dla Rama ProMaster City. Obawiam się jednak, że gdyby miało chodzić po prostu o Transita Customa, to nikt nie robiłby z tego takiej tajemnicy.
Nowy samochód dostawczy będzie produkowany w fabryce Forda w Avon Lake w stanie Ohio, począwszy od 2029 r.
Więcej o Fordach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.