REKLAMA

Dostawcza rodzinka Stellantis się powiększa. Jest nowy wujek z Ameryki

Stellantis nie zna umiaru w mnożeniu bliźniaków swoich modeli dostawczych. Kolejnym w rodzinie modeli średniej wielkości jest Ram ProMaster City, dołączający do kilkunastu braci.

Dostawcza rodzinka Stellantis się powiększa. Jest nowy wujek z Ameryki
REKLAMA

Rodzina średnich modeli dostawczych koncernu Stellantis ma kilkunastu członków - Fiat Scudo i reszta są sprzedawane pod ośmioma markami, a do tego modele osobowe i towarowe mają jeszcze różne nazwy (z wyjątkiem Iveco eJolly). Ale ktoś w Stellantis krzyknął "Przebijam!" i postanowił wcisnąć Amerykanom ich odmianę.

REKLAMA

Tak powstał Ram ProMaster City

Amerykańskie media przewidziały premierę ProMastera City na długo przed faktem. Z małą różnicą - wszyscy spodziewali się kombivana na bazie Partnera, gdyż ostatni dostawczak o tej nazwie bazował na Fiacie Doblo.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Nowy Ram ma przestrzeń ładunkową o objętości ponad 167 stóp sześciennych (mówiąc po ludzku - ok. 4,7 m3). Podłoga ładunkowa ma długość ponad dziewięciu stóp (2,7 m), a między tylnymi nadkolami jest ponad 48 cali szerokości (122 cm). Docelowa ładowność i uciąg są identyczne: 2000 funtów (900 kg), a dzięki całkowitej wysokości poniżej 80 cali (207 cm) ProMaster City zmieści się w standardowych garażach w USA.

Jeżeli chodzi o kabinę pasażerską, znajdziemy w zasadzie identyczny kokpit co u jego europejskich braci - z 10-calowym ekranem dotykowym z systemami Apple CarPlay i Android Auto na czele.

Różnice znajdziemy pod maską

Napęd zapewnia turbodoładowany, rzędowy silnik o pojemności 1,6 litra, mocy 166 KM i momencie obrotowym 221 lb.-ft. (299,6 Nm) - jest to jednostka benzynowa, znana m.in. z Jeepa Cherokee, jednak bez elektrycznego wsparcia w ramach układu hybrydowego. W przeciwieństwie do europejskich odmian, jednostek wysokoprężnych nie przewidziano. Moc ma być przekazywana wyłącznie za pośrednictwem ośmiobiegowej, automatycznej skrzyni biegów na przednie koła.

Promaster City będzie dostępny dwóch odmianach nadwozia - jako dostawczy furgon w kilku konfiguracjach przestrzeni ładunkowej z jednym, lub dwoma rzędami siedzeń, bądź jako kombi z pięcioma, lub ośmioma miejscami na pokładzie. Wersje wyposażenia będą dwie - standardowa Tradesman i bogatsza SLT - i będą dostępne zarówno dla odmiany osobowej, jak i towarowej.

Nowy Ram pojawi się na rynku w I kwartale 2027 r., zaś jego produkcja będzie odbywać się w fabryce Stellantis w tureckim mieście Bursa, obok jego braci bliźniaków. Jak głoszą plotki krążące w amerykańskich mediach, ma kosztować poniżej 40 tys. dol, czyli poniżej 148 tys. zł - za podobną kwotę w Europie otrzymamy Peugeota Experta z dieslem 2.2 BlueHDI o mocy 150 KM i taką samą skrzynią co Promaster City, czyli w zasadzie wszystko jest w normie. Oczywiście, zgodnie z polityką koncernu, Promastera City w Europie się nie spodziewajmy.

REKLAMA

Więcej o koncernie Stellantis przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-15T10:05:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-15T07:31:48+01:00
Aktualizacja: 2026-03-14T13:43:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-14T10:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T19:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T18:04:46+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T17:40:32+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T16:09:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T15:26:22+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T11:07:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T09:17:44+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA