Chiński Czarodziej zna nowe sztuczki. Bez wtyczki się nie obejdzie

Dongfeng Mage otrzymał właśnie w Europie czwarty wariant napędu. Oprócz klasycznej wersji spalinowej, hybrydowej oraz niedostępnej w Polsce elektrycznej, do gry wchodzi odmiana hybrydowa typu plug-in.

Chiński Czarodziej zna nowe sztuczki. Bez wtyczki się nie obejdzie

Dongfeng to jeden z najstarszych producentów w Chinach - jego historia sięga lat sześćdziesiątych, a pierwszymi produktami były samochody ciężarowe. Dzisiaj należy do wielkiej czwórki państwowych koncernów motoryzacyjnych w Chinach, wraz z FAW, SAIC i Changanem, jednak jest spośród nich najmniejszy.

Również specjalnie nie pali się do ekspansji na Europę, odznaczając się raczej skromną aktywnością. Jednak właśnie wprowadza kilka nowych modeli.

A wśród nich Dongfeng Mage PHEV

Dongfeng Mage to SUV segmentu C+. Ma 4,6 m długości, a jego rozstaw osi wynosi 2,7 m. W środku znajdziemy 5 miejsc siedzących, a bagażnik oferuje pojemność 525 l, co można powiększyć do 1872 l, składając tylne siedzenia.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Najważniejszy jednak jest hybrydowy układ napędowy typu plug-in, czyli skrótowo PHEV. Składa się on z turbodoładowanego silnika benzynowego i silnika elektrycznego, których łączna moc wynosi 299 KM.

Może pracować w trybie wyłącznie elektrycznym, choć jego akumulatory o pojemności 17 kWh pozwalają także na jazdę na samej energii elektrycznej, do 81 km według cyklu WLTP. Całkowity zasięg przekracza natomiast 1000 km.

Ciekawostką na przednim grillu modelu Mage (co akurat utraciła prezentowana wersja) jest napis "Aeolus" - to marka należąca do koncernu Dongfeng, która jednak jest używana tylko w Chinach. Jednym z jej modeli jest właśnie Dongfeng Mage PHEV, sprzedawany w ojczyźnie jako Aeolus L7.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

W Hiszpanii najmniej elektryczny, u nas byłby najbardziej

Jednym z pierwszych rynków w Europie, na którym pojawi się Mage PHEV, ma być Hiszpania. Dongfeng potwierdził, że rezerwacje na nowego hybrydowego SUV-a typu plug-in w tym kraju rozpoczną się w lipcu przyszłego roku, a pierwsze egzemplarze trafią do salonów pod koniec sierpnia.

Ceny Mage'a PHEV rozpoczynają się od 31 990 euro, czyli ok. 137,2 tys. zł. Będzie to więc jedna z najtańszych opcji w swojej klasie.

Co ciekawe, dzięki temu modelowi gama Dongfenga w Hiszpanii nie opiera się już wyłącznie na pojazdach elektrycznych. Chiński producent dotychczas oferował tam bowiem wyłącznie same auta na prąd.

Tymczasem w Polsce, gdzie koncern również jest obecny, nowy Mage PHEV byłby najbardziej zelektryfikowaną odmianą tego modelu. W sprzedaży w naszym kraju występują oficjalnie jedynie wersje spalinowa i klasyczna hybryda bez możliwości zewnętrznego ładowania.

Jeżeli Mage PHEV trafiłby do nas, to MG HS, a może nawet Ford Kuga czy Hyundai Tucson, miałyby się kogo bać. A że Chińczycy ostatnio bardzo chętnie dostarczają auta typu PHEV na cały kontynent, to możemy się go spodziewać już niedługo.

Więcej o chińskich autach przeczytasz tutaj:

Marek Stawski
Redaktor

Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.