REKLAMA

Zwrot pieniędzy za wadliwe akumulatory. Właściciel walczy z producentem

Przypadek właścicielki elektrycznej Cupry pokazuje, że klienci mają podstawy do domagania się zwrotu pieniędzy za wadliwy akumulator. Jeśli reszta klientów pójdzie w tym kierunku, producent może mieć problem.

Zwrot pieniędzy za wadliwe akumulatory. Właściciel walczy z producentem
REKLAMA

Nie chciałbym być w skórze kogoś, kto po długim zastanawianiu się nad zakupem samochodu elektrycznego ostatecznie się na niego zdecydował, ale zamiast normalnie go użytkować, musi zmagać się z problemami spowodowanymi wadliwym akumulatorem. Pewna właścicielka Cupry Born z niesprawną baterią poszła do sądu i jest na dobrej drodze do wygrania sprawy.

REKLAMA

Właścicielka Cupry z wadliwym akumulatorem walczy w sądzie

Pewnie pamiętacie głośną akcję serwisową z października, w której Volkswagen zdecydował się na wprowadzenie tymczasowego ograniczenie ładowania elektrycznych modeli ID.3, ID.4, ID.7, ID. Buzz oraz Cupry Born z lat 2023–2025 do 80 proc. w celu zmniejszenia ryzyka przegrzania wadliwych ogniw do czasu ich kontroli w serwisie.

Też nie chciałbym być właścicielem auta elektrycznego, które nie dość, że jest wadliwe, to jego zasięg nagle jest systemowo ograniczany, nawet jeśli chodzi o „bezpieczeństwo do czasu ewentualnej naprawy”.

REKLAMA

Pewna właścicielka pechowej Cupry Born postanowiła wziąć sprawy w swojej ręce, choć w jej przypadku chodzi akurat o wcześniejszą akcję serwisową 93S4 z marca 2026 roku, która też dotyczyła wadliwych akumulatorów. Wystąpiła ona z roszczeniami wobec sprzedawcy i producenta, czyli w tym wypadku Seata.

Gdyby zakładać w ciemno, większość osób stwierdziłaby pewnie, że właścicielka nie będzie miała żadnych szans z dużym producentem na drodze sądowej, ale okazuje się, że unijne przepisy mogą być po jej stronie.

REKLAMA

Przepisy stoją po stronie właścicielki

Sąd w Offenburgu powołał się bowiem na artykułem 37 unijnego rozporządzenia 2023/988 dotyczącego ogólnego bezpieczeństwa produktów. Przewiduje on, że w przypadku wycofania produktu ze względów bezpieczeństwa klient powinien otrzymać możliwość naprawy, wymiany na bezpieczny egzemplarz lub zwrotu pieniędzy. Oprócz tego, jeśli producent nie przeprowadzi naprawy albo wymiany w rozsądnym czasie, klientowi przysługuje prawo do zwrotu pieniędzy:

1. Bez uszczerbku dla dyrektyw (UE) 2019/770 i (UE) 2019/771, w przypadku odzyskania produktu rozpoczętego przez podmiot gospodarczy lub nakazanego przez właściwy organ krajowy, podmiot gospodarczy odpowiedzialny za odzyskanie produktu oferuje konsumentowi skuteczny, nieodpłatny i terminowy środek ochrony prawnej.

REKLAMA

Oraz dalej:

2. Bez uszczerbku dla innych środków ochrony prawnej, które podmiot gospodarczy odpowiedzialny za odzyskanie produktu oferuje konsumentowi, dany podmiot gospodarczy zapewnia konsumentowi wybór spośród co najmniej dwóch następujących środków ochrony prawnej.

REKLAMA

Sąd uznał, że wadliwa Cupra Born wpisuje się pod ten artykuł, bo stała się niebezpieczna, skoro zapaliła się kontrolka ostrzegawcza, zasięg uległ zmniejszeni oraz występuje ryzyko pożaru, czyli producent powinien zaoferować co najmniej dwie opcje:

a) naprawa odzyskanego produktu; b) zastąpienie odzyskanego produktu bezpiecznym produktem tego samego typu oraz o co najmniej takiej samej wartości i jakości; lub c) odpowiedni zwrot wartości odzyskanego produktu, pod warunkiem że kwota zwrotu będzie co najmniej równa cenie zapłaconej przez konsumenta.

REKLAMA

Czyli w skrócie, właścicielka wadliwej Cupry Born może walczyć o zwrot pieniędzy za samochód i to nie tylko bezpośrednio od sprzedawcy, ale i od producenta, skoro sąd w Offenburgu uznał artykuł 37 za podstawę takiego roszczenia.

Wynik dopiero poznamy

Warto jednak pamiętać, że na ten moment mamy do czynienia ze wstępną oceną sądu, a nie z prawomocnym wyrokiem, więc oficjalnego powodu do otwarcia szampana jeszcze nie ma. Dopiero w piątek upływa termin na przedstawienie stanowiska przez dealera i Seata, dlatego miejmy nadzieję, że właścicielce uda się wygrać, skoro nawet sąd przedstawił sensowne podstawy w swoim postanowieniu, a fakt, że jej Cupra została zarejestrowana 15 grudnia 2023 roku, czyli praktycznie rok przed wejściem w życie przepisów z rozporządzenia 2023/988, nie będzie tutaj przeszkodą.

REKLAMA

Jeśli się uda, może w przyszłości inni właściciele Volkswagenów i Cupry z wadliwymi akumulatorami pójdą za ciosem i będą walczyć o swoje prawa.

Więcej o samochodach elektrycznych przeczytasz tutaj:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.

REKLAMA
REKLAMA