REKLAMA

Niemcy nie słyszeli o naszych chińskich hitach. Wkrótce mogą się zdziwić

Ubiegły miesiąc dostarczył zaskakujące dane dotyczące chińskich modeli. Te, które w Polsce spędzają sen z powiek popularnym producentom, w Niemczech właściwie nie istnieją.

Niemcy nie słyszeli o naszych chińskich hitach. Wkrótce mogą się zdziwić
REKLAMA

Większość osób myśli już raczej o nadchodzących słonecznych tygodniach i wakacyjnych wyjazdach, ale mam przynajmniej jeden powód, dla którego warto na chwilę cofnąć się w czasie. Statystyki dotyczące rejestracji nowych samochodów w maju pokazują bowiem, że Polakowi na widok Omody oraz MG zaświecą się oczy, a Niemiec nie będzie wiedział, co to takiego.

Niemcy wybierają swoje marki

Kilka dni temu IBRM Samar opublikował dane dotyczące rejestracji nowych samochodów osobowych w maju 2026 roku. Cyferki robią wrażenie, bo miesiąc temu na drogi trafiło 49 590 nowych aut, czyli o 6,34 proc. więcej niż w roku ubiegłym, ale jeszcze ciekawiej robi się, gdy skupimy uwagę na sytuacji chińskich producentów w owym zestawieniu.

Sami opisywaliśmy już zresztą, że w maju 2026 roku odnotowano rekordowy udział chińskich producentów w polskim rynku wynoszący 14,6 proc., co oznacza pobicie dotychczasowego najwyższego wyniku z grudnia 2025 roku o 0,1 pkt proc. Najważniejsze jest jednak to, co dzieje się w dolnej części rankingów najpopularniejszych marek i modeli, bo dopiero tam widać przedstawicieli Państwa Środka, choć z najbardziej imponującymi wzrostami sprzedaży.

MG i Omoda to marki z kolejno dwunastego i czternastego miejsca w rankingu, ale to właśnie one odnotowały najwyższe wzrosty wyników sprzedażowych w maju w porównaniu do analogicznego miesiąca 2025 roku – po aż 39,74 proc. i 35,7 proc. Ale chyba jeszcze wrażenie robi ujęcie całego okresu od stycznia do maja, gdzie ta dwójka również króluje, ze wzrostami liczby zarejestrowanych samochodów osobowych na poziomie 31,35 proc. w MG i potężnych 132,2 proc. w przypadku Omody w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, w tym roku chińskie marki zdołają wedrzeć się do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych producentów w Polsce, podobnie zresztą z poszczególnymi modelami. MG HS znajduje się już nawet na dziesiątym miejscu, a oczko za nim widać Omodę 5, która w przeciwieństwie do HS w maju odnotowała spadek rejestracji, ale już w całym ujęciu styczeń-maj ma najwyższy wzrost (38,51 proc.) w całym rankingu. Samo MG HS jest też piątym najczęściej wybieramy modelem wśród klientów indywidualnych w Polsce. Założę się, że wieści o tej dwójce przyprawiają popularnych producentów o gęsią skórkę, ale w Niemczech nie znajdziecie jej praktycznie nigdzie.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
Źródło: IBRM Samar
Źródło: IBRM Samar

W Niemczech rządzą ich własne modele

Według danych Federalnego Urzędu Ruchu Drogowego (KBA) w ubiegłym miesiącu w Niemczech zarejestrowano 239 448 nowych samochodów osobowych, czyli tylko o 0,1 proc. więcej niż w maju 2025 roku. Pod tym względem tempo wzrostu jest bardziej dynamiczne w Polsce, ale to chyba i tak żaden powód do dumy. Wystarczy bowiem spojrzeć na to jakie marki i modele wybierali nasi zachodni sąsiedzi, by stwierdzić, że nie gustują w chińskiej motoryzacji.

Pierwsza chińska marka to BYD, która w maju znalazła się na dwunastym miejscu, a kolejnego producenta z tego kraju, jakim jest MG, widać dopiero na 22. pozycji. Ciekawie robi się jeszcze po spojrzeniu na pierwszą dziesiątkę modeli w Niemczech, gdzie wszystko wydaje się jakieś takie swojskie.

  1. Volkswagen Golf,
  2. Volkswagen T-Roc,
  3. Volkswagen Tiguan,
  4. Opel Corsa,
  5. BMW X1,
  6. Mini,
  7. Skoda Octavia,
  8. BMW X3,
  9. Volkswagen T-Cross,
  10. Volkswagen Passat.

Morał z tego taki, że Polakowi coraz częściej oczy świecą się na widok chińskich propozycji takich jak Omoda 5 czy MG HS, czyli SUV-ów z niezłym wyposażeniem i za nieduże pieniądze. Przeciętny Niemiec dużo chętniej wybiera rodzime modele, bo jak tu przejść obojętnie obok Golfa, Corsy czy X3 skoro te sprawdzały się od lat, a i przez wyższe zarobki można pozwolić sobie na nieco więcej. Oczywiście nie oznacza to od razu, że za Odrą nie da się spotkać aut ze znaczkiem Omody czy MG, ale dużo łatwiej zrobić to w krainie pierogów i kompotu.

No i nie zapominajmy, że u naszych zachodnich sąsiadów oferty chińskich marek nie są jeszcze tak rozbudowane jak w Polsce. Ale sukces u nas może zachęcić koncerny z Chin do dalszej ekspansji na Zachód. A wtedy żaden niemiecki producent nie będzie już mógł spać spokojnie.

Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-09T09:31:53+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T19:55:50+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T18:30:31+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T15:23:37+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T14:49:08+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T12:25:41+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T08:37:52+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T07:39:47+02:00
Aktualizacja: 2026-06-07T18:12:03+02:00
Aktualizacja: 2026-06-07T15:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-07T13:32:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-07T11:01:41+02:00