Oto pierwsza, seryjna hybryda plug-in. Wygląda jak Toyota, ale nią nie jest
Pierwszy masowo produkowany samochód z napędem hybrydowym typu plug-in pojawił się na rynku w 2008 roku. Był to chiński BYD F3DM, którego producent jeszcze parę lat wcześniej zajmował się jedynie produkcją baterii. Imponujący wynik - ale warto przyjrzeć się historii auta samego w sobie.

Dziś BYD kojarzy się przede wszystkim z elektrykami, hybrydami plug-in i ekspansją na rynki Europy. Historia firmy jako producenta samochodów osobowych zaczęła się jednak od znacznie bardziej konwencjonalnego pojazdu: kompaktowego sedana F3, który zadebiutował w 2005 roku.
Corolla z silnikiem Mitsubishi
BYD rozpoczął działalność w 1995 roku jako producent akumulatorów. Do branży samochodowej wszedł w 2003 roku, a dwa lata później przedstawił F3 – swój pierwszy samochód opracowany jako (powiedzmy) własny model. Produkcja ruszyła w 2005 roku.

F3 był czterodrzwiowym sedanem segmentu C, przeznaczonym przede wszystkim dla klientów szukających niedrogiego, rodzinnego samochodu. Miał przystępną cenę, dość zachowawczą technikę i wygląd, który mógł budzić skojarzenia z japońskimi sedanami - stylistycznie przypominał Toyotę Corollę generacji E130 (oferowaną w Amerykach i części Azji): miał podobnie ukształtowaną sylwetkę, zbliżone proporcje nadwozia i niemal identyczny pas przedni oraz wnętrze. Tył był bardziej autorski, choć nieco przypominał swoim kształtem Toyotę Camry XV30.

Nie był to przypadek, który pozwalałby nazwać F3 techniczną kopią Corolli jeden do jednego. Samochód miał własne rozwiązania konstrukcyjne i inne układy napędowe, ale stylistyczna inspiracja była na tyle wyraźna, że stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów jego historii. Silniki były zaś oparte na jednostkach Mitsubishi z serii Orion - miały cztery cylindry i pojemność 1,5 i 1,8 l.
Ważna była przede wszystkim cena. BYD oferował przestronne auto dla masowego odbiorcy, a sukces modelu pomógł firmie szybko zwiększyć skalę działalności. Według własnej historii producenta, sprzedaż pierwszej generacji F3 w Chinach przekroczyła ostatecznie milion egzemplarzy.

Był też hatchback - Lacetti
W 2007 roku do gamy dołączył BYD F3R, czyli pięciodrzwiowy hatchback będący alternatywą dla klasycznego sedana. Samochód zachował podstawowe założenia F3, ale otrzymał krótsze nadwozie i tylną klapę obejmującą również szybę. Litera „R” odróżniała tę odmianę od sedana.

F3R miał przyciągać klientów, którzy woleli bardziej praktyczne nadwozie, a jednocześnie nie chcieli rezygnować z niedrogiego samochodu kompaktowego. Auto było w zasadzie identyczne z sedanem F3 aż do słupka C, a inny był tylko tył. I tak, jak F3 tył miał raczej własny, tak F3R to bardzo wyraźna kopia Chevroleta/Daewoo Lacetti.
W 2008 roku BYD nawet zaprezentowało go obok sedana F3 i eksperymentalnej odmiany hybrydowej podczas salonu samochodowego w Genewie. Chińczycy już wtedy myśleli o wyjściu poza rodzimy rynek - choć auto do Europy ostatecznie nie dotarło.
Ogólnie rzecz biorąc, F3R nie był takim hitem, jak sedan - pozostał w produkcji do około 2013 roku. W tym czasie BYD zdążył już rozbudować ofertę o kolejne modele i zaczął szukać dla siebie miejsca nie tylko wśród tanich samochodów spalinowych, ale również w rozwijającym się segmencie aut zelektryfikowanych.
Początek historii z wtyczką
Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku większość producentów wciąż eksperymentowała z elektryfikacją, a samochody elektryczne kojarzyły się głównie z prototypami, niewielkimi zasięgami i ograniczoną dostępnością. BYD postanowił połączyć zwyczajny samochód kompaktowy z możliwością ładowania akumulatora z zewnętrznego źródła.
Model o nazwie F3DM zadebiutował w Chinach 15 grudnia 2008 roku. Według BYD był pierwszym seryjnie produkowanym samochodem hybrydowym typu plug-in, który trafił na rynek. To ważne rozróżnienie: hybrydy istniały wcześniej, ale możliwość ładowania ich baterii z gniazdka stanowiła odrębną koncepcję.

Nazwa DM oznaczała Dual Mode, czyli „podwójny tryb”. Samochód mógł poruszać się na energii zgromadzonej w akumulatorze, a po wyczerpaniu dostępnego zapasu energii korzystać również z silnika benzynowego.
Dane techniczne podawane dla F3DM różnią się nieco w zależności od źródła i sposobu pomiaru. Współczesne opisy tego modelu wskazują silnik benzynowy 1,0, łączną moc 160 KM, akumulator o pojemności około 15–16 kWh oraz zasięg elektryczny rzędu 60 km. Samochód można było ładować z domowego gniazdka.
Mimo nowatorskiej techniki samochód nie stał się masowym przebojem. Technologia była droga, infrastruktura ładowania dopiero raczkowała, a świadomość klientów na temat hybryd plug-in pozostawała niewielka - dlatego w latach 2008–2013 sprzedano łącznie zaledwie ok. 3,3 tys. egzemplarzy F3DM.
Kolejna generacja już bez takich sukcesów
Zwykły F3 przetrwał znacznie dłużej niż jego najbardziej niezwykła odmiana. Produkcja modelu trwała do 2021 roku, choć po drodze samochód był modernizowany, tracąc podobieństwo do Corolli (a raczej upodobniając się do kolejnej generacji - ale to już inna historia).
W 2012 roku pojawiła się druga generacja F3 z dopiskiem Plus, sprzedawana także jako BYD Surui. Z kolei późniejsze modele, takie jak Qin, rozwijały ideę przystępnego cenowo samochodu zelektryfikowanego, ale korzystały już z nowszej techniki i nowej tożsamości stylistycznej.
W 2022 roku BYD ogłosił zakończenie produkcji samochodów osobowych napędzanych wyłącznie silnikami spalinowymi i skoncentrowanie się na autach elektrycznych oraz hybrydach plug-in - BYD Surui zakończył swój żywot. W ten sposób historia firmy zatoczyła koło: producent, który zaczynał od niedrogiego sedana benzynowego, postawił na technologie, które już w 2008 roku testował w F3DM. A dzisiaj te technologie proponuje Europejczykom.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:
Od 2024 r. redaktor portalu Autoblog. Zajmuje się tematyką motoryzacji rosyjskiej, chińskiej, a także samochodami klasycznymi i nietypowymi. Po pracy, na imprezach porywa towarzystwo ciekawostkami o fabrycznych oznaczeniach radzieckich samochodów. Miłośnik włoskiej motoryzacji, hawajskich koszul i wszystkiego, co smakuje miętą.