REKLAMA

Nowe BMW bez dachu przyłapane. To dobra i zła wiadomość

To już oficjalne. Podczas drogowych testów przyłapano zupełnie nowy kabriolet BMW ze stylistyką Neue Klasse. Idzie za tym dobra i zła wiadomość.

Nowe BMW bez dachu przyłapane. To dobra i zła wiadomość

BMW wie, że większość klientów aktualnie decyduje się na SUV-y, ale nie zapomina o tych, którzy wolą bardziej niecodzienne rodzaje nadwozia. Właśnie dlatego oprócz nadchodzących X1 i X4 niemiecki producent szykuje też kombi, sedana i jak się okazuje, kabriolet. Najnowszą czwórkę bez dachu przyłapano właśnie na drogach publicznych.

BMW i4 Cabrio nadjeżdża

Jeśli myśleliście, że po serii 4, serii 8 i Z4 BMW całkowicie zrezygnuje z kabrioletów, jesteście w błędzie. Rzeczywiście, jest to rodzaj nadwozia, na który decyduje się niewielka część klientów, ale to, co właśnie przyłapano na drogach podczas testów, zdaje się być nową generacją czwórki bez dachu.

Samochód w czarno-białym kamuflażu wyróżnia się tylko jedną parą drzwi i materiałowym dachem. Jednocześnie swoją stylistyką Neue Klasse mocno przypomina nową trójkę od BMW, oficjalnie zaprezentowaną w marcu tego roku, którą od teraz rozdziela się na spalinową serię 3 i elektryczne i3.

Fani BMW wiedzą, że współczesna trójka i czwórka mają wspólne podzespoły i różnią się praktycznie tylko rodzajami nadwozia. Pierwszy model jest oferowany bowiem jako sedan i kombi, a drugi to coupe, kabriolet i liftback. I wygląda na to, że właśnie teraz dostaliśmy twierdzącą odpowiedź na pytanie, które nurtowało cały motoryzacyjny świat – czy BMW stworzy nową generację czwórki?

Bo czym innym może być spotkany muł testowy, jeśli nie nową czwórką kabrio? Dla większości fanów marki będzie do bardzo dobra wiadomość, bo to bezpośrednie potwierdzenie plotek mówiących o tym, że BMW nie zrezygnuje z tego modelu. Brak końcówek układu wydechowego sugeruje jednak, że patrzymy na elektryczne i4 Cabrio, a nie na spalinową serię 4 Cabrio.

Wnętrze BMW i3 widoczne na zdjęciu powinno trafić też do i4 Cabrio.

Jest też dobra wiadomość

Dla fanów zapachu paliwa i ryku silnika to z pewnością wiadomość z kategorii tych gorszych, ale pamiętajcie, że po raz pierwszy muła testowego czwórki uchwycono na zdjęciach dopiero w ciągu ostatnich dni, więc całkiem możliwe, że w najbliższych tygodniach świat obiegną zdjęcia drugiej wersji kabrioletu – serii 4 z końcówkami wydechu świadczącymi o spalinowym silniku.

Dobrą wiadomością jest jednak to, że skoro producent patrzy na jak najwyższą sprzedaż, za którą idzie zysk, nietrudno domyślić się, że nadwozie coupe sprzedawałoby się zauważalnie lepiej niż kabriolet, więc są bardzo duże szanse, że coupe również może się pojawić, choć potwierdzenia w postaci prototypu na drogach jeszcze nie widzieliśmy.

Niewykluczone, że wystarczy po prostu trochę dłużej poczekać. W przypadku serii 3 i i3 po drogach też najpierw jeździły tylko sedany, a dopiero po oficjalnej premierze zaczęto spotykać prototypy kombi. Najważniejsze, że wszystko zdaje się łączyć w całość i kto wie, może za kilka lat oprócz i4 Cabrio nie będzie trzeba wizualizować sobie nawet sportowego M4? Miejmy nadzieję, że ten też się pojawi.

Myślę, że większość entuzjastów BMW byłaby szczęśliwa już od samego faktu, gdyby oprócz Cabrio światło dzienne ujrzało nawet zwykłe Coupe. Nie ma co jednak aż tak odbiegać w przyszłość. Na ten moment skupmy się po prostu na i4 Cabrio, którego premiera może odbyć się w połowie 2027 roku.

Więcej o marce BMW przeczytasz tutaj:

Damian Lewandowski
Redaktor

Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.