Nowy SUV BMW zmienił się w limuzynę. Europa pozazdrości ekranu
Chińska wersja BMW X5 nowej generacji dostała coś, czego nie uświadczycie w Europie. I nie chodzi o kilka dodatkowych centrymetrów rozstawu osi.

Jeśli zamiast limuzyn wolicie SUV-y i jesteście fanami technologicznych gadżetów, właśnie dostaliście drugą szansę na polubienie się z najnowszym BMW X5. Niemiecki producent zaprezentował wersję piątej generacji tego modelu przeznaczoną na rynek chiński. Spójrzcie tylko na ten ekran.

Oto nowe BMW X5 Long Wheelbase
Najnowsze wcielenie BMW X5 zadebiutowało pod koniec czerwca jako odpowiedź na nową generację Audi Q7 i ponownie odświeżonego Mercedesa GLE. Samochód szybko wzbudził kontrowersję, ale nie przez gamę napędową tylko stylistykę, do której, delikatnie mówiąc, trzeba się przyzwyczaić.
Jednym proces ten zajmie kilka dni, innymi kilka miesięcy, ale być może to, co właśnie zadebiutowało jako model przeznaczony na rynek chiński, ułatwi wam polubienie się z tym modelem. Mam na myśli specjalną wersję z dopiskiem Long Wheelbase lub jak kto woli, LWB albo po prostu L.
Nowe BMW X5 w wersji na rynek europejski mierzy 4994 mm długości i 3035 mm w rozstawie osi. To kolejno o 5,9 cm i 6 cm więcej niż w poprzedniku. Już ta różnica wydaje się imponująca, ale chińska wersja Long Wheelbase podnosi poprzeczkę.
To dlatego, że rozstaw osi BMW X5 Long Wheelbase ma o aż 13 cm więcej niż w europejskiej wersji X5, czyli 3165 mm długości. To oznacza, że do tego w serii 7 brakuje mi tylko 5 cm, ale i tak można powiedzieć, że SUV wszedł na poziom zarezerwowany dla potężnych limuzyn. Szybka matematyka mówi, że jego łączna długość to 5124 mm.

Chińczycy to lubią
Może jeszcze tego nie wiecie, ale w Chinach bardzo popularne są przedłużone warianty zwykłych aut. Żeby poczuć dużo komfort z tyłu nie trzeba sięgać więc po najdroższe modele jak w Europie, bo nawet Seria 5 zamiast 5060 mm ma tam 5175 mm długości, a Seria 3 ma 4838 mm długości zamiast 4713 mm. Na podobny zabieg decydują się również inni znani producenci.







To dopiero początek zmian
Jeśli myślicie, że chińskie BMW X5 Long Wheelbase różni się od europejskiego X5 tylko dłuższym rozstawem osi, jesteście w błędzie. Dodatkowa przestrzeń na nogi to dopiero początek troski o komfort, bo o wygodę podczas jazdy dbają też specjalne fotele w kształcie leżanki. Znając życie podróżuje się w nich równie komfortowo, co w siódemce.
Jakby tego było mało, z sufitu możecie wypuścić sobie potężny rozkładany ekran BMW Theatre Screen o rozdzielczości 8K, który pozwala na oglądanie filmów, granie (jest nawet wejście na HDMI) i przeprowadzanie wideokonferencji. W Europie można go spotkać tylko w serii 7, czyli limuzynie. Istotną różnicą w X5 Long Wheelbase są też ekrany w boczkach drzwi, które pozwalają sterować klimatyzacją.
Producent nie pochwalił się dokładnie gamą silnikową, ale spodziewać można się wariantów spalinowych X5 bazujących na trzylitrowych silnikach z układami miękkiej hybrydy i plug-in oraz elektrycznego iX5. Co ciekawe, nie pojawiła się wzmianka o iX5 Hydrogen, ale może dlatego, że Chińczycy też niechętnie wybierają ten rodzaj napędu.
Pytanie, czy kilka dodatkowych nowinek pozwoli wam inaczej spojrzeć na najnowszą generację BMW X5. Ja to kupuję, ale szkoda, że klienci ze Starego Kontynentu mogą tylko popatrzeć z zadrością.
Więcej o BMW możesz przeczytać tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.